Szału nie oczekuj więc;-)choć fujiki plują chyba ładnymi kolorkami chyba (ale ja mam lustro fuji to znowu co innego;-)) )
Wersja do druku
Szału nie oczekuj więc;-)choć fujiki plują chyba ładnymi kolorkami chyba (ale ja mam lustro fuji to znowu co innego;-)) )
Tolku eksperymentuj i daj znać o efektach, a aparat całkiem niezły i jak pisze Krysia bardzo ładne i naturalne kolory oddaje na zdjęciach. Żeby pozostać w temacie, kolorowe Bieszczady właśnie tym aparatem uchwycone, bez podkręcania kolorów:
Załącznik 32953 Załącznik 32955 Załącznik 32957 Załącznik 32954 Załącznik 32956
no właśnie Bazyl bez podkręcania i pytanie: tak było?czy tak widzisz świat?;-))
Bo tak nie było i o tym doskonale wiesz;-)))
było tak, że nawet najbardziej podkręcone zdjęcie tego nie odda.
edit:
wszystkim miłośnikom "nieobrabiania" zdjęć polecam to:
http://www.smietanka.com.pl/blog/?p=396
i zwłaszcza końcówkę:
A ja, moi drodzy nie chcę robić zdjęć, jak mi każe robić bezimienny inżynierek od softu z Japonii. Ja chcę je robić tak, jak mi każe własna, być może chora, ale za to moja – wyobraźnia.
Amen;-))))
"A ja, moi drodzy nie chcę robić zdjęć, jak mi każe robić bezimienny inżynierek od softu z Japonii. Ja chcę je robić tak, jak mi każe własna, być może chora, ale za to moja – wyobraźnia.
Amen;-))))"
I o to właśnie chodzi - rób swoje.
Dzięki za tę dyskusję bo zmusiła mnie by bardziej wgłębić się w możliwości mojego aparatu aby być bardziej świadomy . Nie zrobię prób w najbliższym czasie w Biesach (niestety)
Fotki ,które ostatnio zamieszczam na forum są właśnie z HS 20
pozdrawiam
Oczywiście, że tak nie było, brakuje szeleszczących liści pod nogami, szumu drzew, rżenia koni, szemrzącego potoku, zapachów łąk i lasów itd., itp. i żadne podkręcanie tego nie odda. Mam wrażenie, że błędnie odczytałaś treść mojej wypowiedzi - wydawało mi się, że tolek banan dopiero co kupił ten aparat i chciałem pokazać jak wyglądają zdjęcia zrobione na ustawieniach standardowych i zachęcałem do eksperymentowania, gdyż (jak pewnie większość aparatów) posiada on również możliwości ustawienia zwiększonego kontrastu i podbicia barw więc jeśli się mu takie zdjęcia podobają to może uda się osiągnąć zamierzony efekt.
A co do mojego "widzenia świata" to jakoś tak mam, że postrzegam go kolorowo ale na przykład bardzo podobają mi się zdjęcia czarno-białe. Czy z tego powodu mam się czuć jakiś gorszy?
Jednak było zdecydowanie bliżej do tych niepodkręconych Bazylowych niż Twoich fotoplastikonów.Nie obraź się ale Twoja wyobraźnia jest tylko Twoją a dyskusja czy fotografia ma być oddaniem postrzeganej rzeczywistości czy tylko punktem wyjścia do własnej jej interpretacji jest dyskusją akademicką.
Argumenty z cytowanego linku do mnie zupełnie nie przemawiają bo jednemu smakuje czysta woda a drugiemu tylko smakowa ( i najlepiej mocno kolorowa) .To jest nasz wybór.
Każdy widzi świat po swojemu i jedynie to nie podlega dyskusji.
A tak zupełnie na marginesie :ten przepiękny,nie do ogarnięcia żadnym sprzętem foto, kolorowy teatr ostatnich dni w Bieszczadach to zostanie u mnie prawdziwy tylko pod powiekami.
...bo fotografia to światło, a nie żadne suwaki.
Żaden sprzęt, żadne filtry, nie dadzą takiego efektu jak, nisko nad horyzontem, położone słońce.
Co do widzenia świata/światła, to może być diametralnie różne; np. malarz może rozróżnić dziesiątki milionów kolorów, a znajomy fotograf po FAMU, widzi świat czarno-biały - automatycznie przetwarza kolory na odcienie szarości, bo robi czarno-białe zdjęcia.
Popatrzcie jak duża jest różnica w temperaturze barwowej tych dwóch poniższych zdjęć, robionych jedno po drugim. Drugie robione, gdy słońce przesłoniła jakaś malutka chmurka
http://imageshack.us/a/img69/4755/o1m4.jpg
http://imageshack.us/a/img17/7599/lnaw.jpg
Moje telefony, oczywiście, też podbijają kolory, ale z tego nowego trochę bardziej naturalne barwy wychodzą.
Jest jeszcze jedna kwestia; na czym się ogląda zdjęcia z tego interneta,
bo widzę dużą różnicę między moim monitorem, a monitorem grafika, a w przypadku produktów monitoropodobnych typu: laptop, tablet, smartfon, różnica jest bardzo duża i na jakimś laptopie np. zdjęcia Krysi (całkiem ładne, acz przekoloryzowane) mogą wyglądać dobrze.
A jesień w pobliskim Niskim całkiem ładna. Popadało i opad liści duży, ale weekend będzie jeszcze ładny.
To z piątku:
http://imageshack.us/a/img9/5470/lfsm.jpg
PS. a najlepszym miejscem do rozmów o fotografii jest.... Nasiczne!
Zdjęcia zdjęciami, a mi zostało marzenie o październiku w Bieszczadach ... za rok :(
Oczywiście, że tak.
Chodzi mi o te PRAWDZIWE kolory, które niektórzy tak zawsze podkreslają. No to nie ma czegoś takiego-po prostu.
Jest to tylko kwestia widzenia świata i każdy go widzi inaczej. Jednemu starcza to jak świat widzi bezimienny inżynierek z Japonii, a innemu nie. Żaden nie jest gorszy, jest inny.
Dlatego mnie wkurza to jak niektórzy akcentują to, że zdjęcia nieobrabiane.
Nieobrabiane???po przeczytaniu linku, który wkleiłam już nikt tak nie powinien napisać:smile:;) bo takie zdjęcie nie istnieje.
edit:
Miejscowy: bajka!!!;-)
Pierwszy a i pewnie ostatni raz jestem w tym dziale forum jako piszący.
Miejscowy bardzo wysoko zapunktował.:-P