Kaha super avatar!
A ja poznałam Aleksadnrę...W KOŃCU!!!
bo żeśmy się zawsze mijały!
Bardzo miło było Cię poznać i do następnego razu!!!:-P
Wersja do druku
Kaha super avatar!
A ja poznałam Aleksadnrę...W KOŃCU!!!
bo żeśmy się zawsze mijały!
Bardzo miło było Cię poznać i do następnego razu!!!:-P
czyli rozumiem ze koncert był...?
No był był;-) ja już daaaawno temu przecież pisałam, że będzie, a teraz tylko przypomniałam
A mi jak było miło poznać :-P Zaglądaj do Warszawy częściej, zapraszamy :razz:
A innym niech będzie wstyd, nasz Malkontent Roku nawet bez hamulców do stolicy się wybrał, z narażeniem życia przemierzał kolejne skrzyżowania, tylko po to, aby człowiek się więcej w Bieszczadach nie stresował znam Ci ją/ jego czy nie znam ...
Bo trzeba to jasno powiedzieć forum to bardzo stresogenne "medium", kiedyś człek sobie chodził po górkach, lasach, jak spotkał znajomego, to się witał. A teraz każdy napotkany jegomość może okazać się forumowiczem obecnym lub przyszłym ... nic tylko stres na każdym kroku.
No to było straszne...właściwie to do mnie dopiero w nocy dotarło co się stało i że mogłam zginąć (pękł mi przewód hamulcowy)...
No ale żyję, jestem cała i zdrowa ino letko wystraszona, ale WARTO było :-P
co do biletów to nie mam zielonego pojęcia
to co nie byłas na koncercie?? bo juz nic nie czaje....
Na koncercie byłam, nie wiem czy były bilety/wejściówki.
Już? :-P