Odp: Nalewki czas zacząć!! Robić :D
Pszenica zasadniczo jest uprawiana na glebach najlepszych, zaliczanych do kompleksu pszenno-buraczanego. Łatwo namierzyć ten obszar bo gdzieś blisko powinny być cukrownie.
Z jednej strony od Rzeszowa jest takowa w Werbkowicach a z drugiej były a może jeszcze gdzieś są np. w Przeworsku. Możliwe, że komuś pomylił się Strzyżów ten od Krosna z innym, gdzie była cukrownia.
Głupia sprawa, bo widzi mi się, że w kontynentalnej Polszcze dla wielu Bieszczady zaczynają się za Rzeszowem, jeszcze głupsza to taka,że mam znajomych z młodego pokolenia, którzy coś o Bieszczadach słyszeli ale trudno powiedzieć gdzie dokładnie leżą. Co innego gdyby chodziło o trunki. Nawet przez myś im nie przejdzie, że z tą ostoją to totalna lipa(przepraszam szlachetne drzewo).
Widać idzie nowe, szeroką ławą, szerokimi schodami, nowym asfaltem. Idzie ku ostoi, ku Ostoi idzie!
Pytanie co się ostoi?
- - - Updated - - -
Koło Rzeszowa W Ropczycach a nie Werbkowicach. Sorry.
Odp: Nalewki czas zacząć!! Robić :D
Cytat:
Zamieszczone przez
Recon
28-05-2015, 14:02 Nie zakładam nowego wątku więc wypadło na ten alkoholowy ;)
W dniu dzisiejszym znalazłem taki większy opis wódki OSTOYA, która ma niby swoje "korzenie" w Bieszczadach. Napisałem "niby" bo jakoś nie zauważyłem w ostatnich czasach jakiś większych bieszczadzkich terenów w z falującymi łanami pszenicy chociaż... dożynki się tutaj odbywają. Wódka zanim jeszcze na dobre ruszyła w Polskę to już uroczyście jest prezentowana za wielką wodą.
Jeśli ktoś chce coś o tej wódce poczytać to tutaj
http://www.sn2.eu/portal-dla-mezczyz...nowy-jork.html
i tutaj
http://facet.interia.pl/alkohole/new...ry,nId,1709114
W maju rosną bzy i rośnie też... zboże, ale wtedy nikt tego nie zauważył a gdy "skosili" to się pojawił. Długo czekała ta wódka na "szersze" odkrycie na Forum.
Odp: Nalewki czas zacząć!! Robić :D
Cytat:
Zamieszczone przez
przemolla
Piłeś to to?
dopiero odkryłem w świecie wirtualnym
Cytat:
Zamieszczone przez
Recon
Już tutaj w tegorocznym majowym poście #411 o wódce Ostoya wspomniałem. :)
a myślałem że odkrywczy jestem ;)
Cytat:
Zamieszczone przez
don Enrico
Tak z ciekawości : czy ktoś wie gdzie w Bieszczadach uprawiana jest pszenica ?
Etykietka sugeruje jakąś połoninę ....?
najlepsze że oni chyba do Zielonej Góry tą pszenicę wożą
cytat za
http://spirits.com.pl/ostoya-nowa-wo...y-z-bieszczad/
Cytat:
...Z linii butelkującej w zakładzie Wyborowa SA w Zielonej Górze zeszły pierwsze testowe rozlewy nowej wódki Ostoya, która za ok. dwa tygodnie trafi do sprzedaży. Wykorzystana do niej została pszenica z Bieszczad, górska z nieskażonego cywilizacją regionu. Rektyfikowana w Janikowie, destylowana w dwóch gorzelniach rolniczych. – Z wielką starannością sprawdzaliśmy nie tylko jakość surowca, ale także gotowego spirytusu zanim zdecydowaliśmy się zestawić tę wódkę – mówi Karol Korulczyk, specjalista ds. technologii w Wyborowej. Jest to pierwsza stuprocentowo pszeniczna wódka z Wyborowej...
Odp: Nalewki czas zacząć!! Robić :D
Ciekaw jestem Waszych doświadczeń z nalewkami kwiatowymi. Ja w tym roku po raz pierwszy zrobiłem nalewkę na kwiecie czarnego bzu. Przy okazji świąt była skosztowana i uzyskała bardzo wysokie uznanie. Jednak ze względu na bardzo małą ilość - około litra - obawiam się, że nie zdąży się zestarzeć. Dotychczas moją ulubioną nalewką była głogówka (na owocach głogu jednoszyjkowego), ale kwiat czarnego bzu jest daleko bardziej delikatny i wysublimowany w smaku i aromacie.
Odp: Nalewki czas zacząć!! Robić :D
Kuledzy i koleżanki..
a ma ktoś może dostęp do spirytusu w większych ilościach i przystępnych cenach?
Odp: Nalewki czas zacząć!! Robić :D
Cytat:
Zamieszczone przez
january168
Ciekaw jestem Waszych doświadczeń z nalewkami kwiatowymi. Ja w tym roku po raz pierwszy zrobiłem nalewkę na kwiecie czarnego bzu. Przy okazji świąt była skosztowana i uzyskała bardzo wysokie uznanie. Jednak ze względu na bardzo małą ilość - około litra - obawiam się, że nie zdąży się zestarzeć. Dotychczas moją ulubioną nalewką była głogówka (na owocach głogu jednoszyjkowego), ale kwiat czarnego bzu jest daleko bardziej delikatny i wysublimowany w smaku i aromacie.
Potwierdzam - z kwiatu bzu nalewka jest doskonała :) Trzy lata temu wyszło na próbę też ok. litra i długo nie postało ;)
Cytat:
Zamieszczone przez
komisaRz von Ryba
najlepsze że oni chyba do Zielonej Góry tą pszenicę wożą
Polska importuje całkiem sporo pszenicy ze Słowacji - może to o słowackie Bieszczady chodzi? W cytatach jest mowa o dwóch gorzelniach - ale nie wiadomo gdzie, więc destylat rolniczy mógłby być wyprodukowany gdzieś w gorzelniach rolniczych w Polsce a dopiero potem dostarczony do Janikowa i po rektyfikacji już do Zielonej Góry. Ale może to jakaś tajemnica handlowa skąd ta pszenica i gdzie destylacja.
Odp: Nalewki czas zacząć!! Robić :D
Wszystkie nalewki zlane do nabrania mocy, jeszcze 2x5 litrowy nalew mieszanki nalewkowej wyciąga soki z aronii. To ta ostatnia zmrożona i czekająca w zamrażalce w stopniu -18. Po poczytaniu, zwłaszcza po sygnale tutaj już nic nie będę zamrażał. Ta jest ostatnia.
Muszę przyznać, że nalewka z czerwonych brylantów, znaczy się z goji, zaskoczyła wspaniałym smakiem i kolorkiem, chociaż zmącił ją trochę miód. Długo, oj bardzo długo filtrowałem by była klarowna, po nabraniu mocy będzie coś wykwintnego.
I zaraz będzie pytanko, no może nie o nalewkę a raczej likier. U znajomych podano na spróbowanie "nalewkę" z kawy. Zaskoczony byłem smakiem, klarownością, barwą i przede wszystkim smakiem. Był bezmleczny, że jeszcze dodam. I też zapragnąłem go zrobić. Dostałem przepis, ale zanim... no zanim zrobię to tutaj, może jakiś kawiarz to robił... i jak to robił, i jakieś wskazówki tajemne i bez wody proszę i bez gotowania, i bez smażenia (styknie że kawa palona), i też bez mrożenia. Zalać wódką czy może rumem i słodzić cukrem trzcinowym? Ha?
Odp: Nalewki czas zacząć!! Robić :D
Tak wyszło, że sam sobie zadaję pytanie i odpowiadam :-P
Znalazłem najbardziej sensowny dla mnie przepis http://nalewki-przepisy.pl/nalewki-k...alewka-z-kawy/
Przekonano mnie tutaj do zastosowania czystej glukozy zamiast czystego cukru, no i kardamonu zielonego(sic!) i oczywiście czystej wódki w miarę(!) dobrego gatunku, ale bez przesadnie bardzo wysokich lotów... Wyborowa zapewne wystarczy. Likier, jak mniemam, będzie miał czystą moc kawy i moc %. Innymi słowy kawa + % i... https://youtu.be/-kMELI_tGFE?t=1m51s
Odp: Nalewki czas zacząć!! Robić :D
Recon, jak już nabierze ta kawowa nalewka mocy to napisz czy dobra i czy warto robić. "Kolekcjonuję" dobre nalewki ;)
Odp: Nalewki czas zacząć!! Robić :D
Recon... proponuję przewertowanie pewnego forum pełnego sensownych przepisów, radzenia sobie w przypadku, gdy się coś spieprzy. Jest tam sporo przydatnych porad. Często korzystam i tam w zasadzie znajduję odpowiedzi na nurtujące pytania. Wcale nie trzeba pytać tylko dobrze poczytać. Piłem taką nalewkę o której piszesz, jednak była z dodatkiem pomarańczy. Przeczytaj dokładnie ten wątek z forum o którym pisałem, a znajdziesz fajny przepis:
http://wino.org.pl/forum/showthread.php?tid=14998