jeśli wybierasz się do Siekierezady ostatecznie rozwiązac problem szafy polecam siekiere Fiskarsa:wink:
Wersja do druku
..."A co Astronomie powiesz o obserwatorium na Suhorze w Gorcach? "...
Astronom już drugi tydzień siedzi w obserwatorium w Kanadzie.Pewnie nie ma kontaktu z nami.Łatwiej mu teraz ogladać przez te jego teleskopy gwiazdy oddalone o lata świetlne niż nasze Bieszczady.
Znam te sytuacje az za dobrze. Ponad 200 dni i nocy tam na dyzurach spedzilem. Glownie zima i jesienia kiedy inwersje wystepuja a na dole szaro buro i ponuro, mzawka, sniezek lub siarczysty mroz. Jakze pieknie wygladaja gory dookola wystajace ponad warstwe chmur i mgiel:shock:
Sprzet jest maly, 60 cm srednicy. Ale do fotometrii jest w sam raz.
Bieszczady maja najlepszy astroklimat w Polsce, tu moglby stanac sprzet na swiatowym poziomie.
Trzeba tylko przebic sie przez wiele "scian".
Kontakt jest:)
To prawda, poki co blizej do gwiazd niz w Bieszczady.
Przez brak porzadnego sprzetu w Polsce trzeba sie taki kawal wloczyc po swiecie.
Zreszta ma to tez swoje dobre strony:)
Brakuje tam CZASOWSTRZYMYWACZA, który spodowałaby żeby urlop w BIESZCZADACH zatrzymał się!!!!
A co do szaf grających to jeszcze przydałoby się zlikwidowac tą z "Bazy ludzi z Mgły".
Myślę ,że właśnie dla niektórych "czasowstrzymywacze" były i są katalizatorami procesu powstawania i bycia "zakapiorem" - a od charakterów zależało i zależy.. ,że jeden zostaje artystą a inny też zostaje.. "artystą :???" - tak ,że Mati uważaj ;-) z tymi "czasowstrzymywaczami"
Ps. przepraszam ,że i tu wp... się z tym tematem.
Raczej mi nie grozi spotakanie z nim ( CZASOWSTRZYMYWCZEM), a do artystki mi daleko....ale posapac tak do 15.00 to bym chciała.
ale posapac tak do 15.00 oczywiście POSPAć............