Odp: Sylwester Wetlina 2006/2007 :)))
Droga Lucyno – pewnie i masz prawo oceniać zawartośc linka jako chamstwo , zastanawiam się jednak dlaczego to robisz ?
Podałam go bo akuratnie mi tu do dyskusji pasował .
Znów potwierdza się reguła : punkt widzenia zależy od punktu siedzenia .
Jeśli ma się czyste sumienie – nie widzę powodu dla jakiego można się czuć obrażonym . Nie wszyscy lekarze biorą w kieszeń , nie wszyscy przewodnicy jadają darmowe obiady i nie wszyscy urzędnicy czekają na czekoladki i koniaki .
Tak się składa że akurat nie tak dawno temu zamknęłam niedochodową restauracje może dlatego że rejon mało turystyczny był , przewodników nie było wcale – szkoda , może bym nie musiała zamykać .
Odp: Sylwester Wetlina 2006/2007 :)))
Cytat:
Zamieszczone przez
bertrand236
Lucyno!
Nie rozumiem Twojego postu. Czy pisząc "chamstwo" miałaś na myśli Izę, która zapodała ten link, czy miałaś na myśli przewodników? Sam się z tym spotkałem nie raz. Jeżeli tego "zwyczaju" nie znasz to dobrze o Tobie świadczy ale ten proceder kwitnie.
pozdrawiam
Poprostu Iza mnie obraziła dając w tym kontekście ten link. Przeczytałam ten wątek i mówiąc wprost forum to już nie moja bajka. Do tej pory toczyła się merytoryczna dyskusja, ostro spieraliśmy się i pamiętam tylko jeden wypadek aby kogoś kogoś personalnie atakwał. Przekonałeś się, że nie biorę zleceń z forum. I nie odwołam tego chamstwa. Poprostu idę w ślady Michała i się z Wami żegnam. Odpowiadam tylko z szacunku dla Ciebie.
Bertrand organizatorzy marżują każdą usługę. To jest robienie interesów a nie żebractwo. Od dawna przewodnicy są odżegnywani od czci i wiary przez niezadwolonych restauratorów. Policz sobie 300 zleceń obiadów po 15-70 zł razy ilość osób przeważnie ok 40. Wiele można zrobić aby zmusić przewodników do zmiany upodobań. Jest ostra walka pomiędzy przewodnikami pttkowskimi i rowadzącymi własną działalność w Sudetach. U nas też ale nie sięgneła ona dna dobrych obyczajów. Moja dniówka kształtuje się od 200 do 750 zł podobnie zarabuają inni przewodnicy więc nie wierzę w te bzdury, że przewodników nie stać na obiad. Byłeś ciekawy co ja robię. Poprostu pracuję w gronie sprawdzonych kolegów. Tworzymy nieformalny klaster turystyczny.
Serdecznie pozdrawiam
Odp: Sylwester Wetlina 2006/2007 :)))
ech...a mial byc watek o milej imprezie w milej knajpie ;)
Odp: Sylwester Wetlina 2006/2007 :)))
Odp: Sylwester Wetlina 2006/2007 :)))
Wielkie nieba... mialo byc tak fajnie... ktos zgarnia ludzi na impreze sylwestrowa w Bazie, swietnie sie bawimy, poznajemy nowych zakochanych w Bieszczadach a tu masz !!!
tylko zakazy, obrazy itp.
Szkoda ze tak fajny watek skonczyl sie tak "dziko"... i szkoda mi tylko Pentlakow.. bo chcieli dobrze.Pozdrawiam Was Pentlaki bardzo gorąco i mam nadzieje, ze spotkamy sie w Bazie na sylwka. :)
Odp: Sylwester Wetlina 2006/2007 :)))
...ja sie nie wpieprzam w te systemy przewodników,nie o to mi chodziło,jadę na sylwka w góry z moją kobietą i tyle,chodziło też o to,czy ktoś z forumowiczów też tam będzie,fajnie by było się spiknąć na browara,wszystko na ten temat(pewnie parę razy się jeszcze powtórze:)jedzie ktoś,czy o przewodnikach dalej........
Odp: Sylwester Wetlina 2006/2007 :)))
lunka,my tam na stówke będziemy!!!!!!!!!!
Odp: Sylwester Wetlina 2006/2007 :)))
a kiedy dokladnie wyjezdzacie.. macie jakies plany przed sylwestrem czy tylko na te 3-4 dni ???
Odp: Sylwester Wetlina 2006/2007 :)))
Tak sobie czytam - luźno i dochodzę to wniosku, że Lucyna uprawia tu czystą, żywą reklamę ( głównie samej siebie), która niekoniecznie jest dobrze odbierana, i w tym przypadku Lucyna to pragnienie a Iza Sprite.....
P.s. Pragnienie nie ma szans
Odp: Sylwester Wetlina 2006/2007 :)))
jedziemy w sobote wieczorem,do wetliny zajedziemy pewnie póznym popołudniem w niedziele,wracamy we wtorek rano,we czwartek musimy być w pracy,dojazd troszkę czasu nam zajmie:/a przed sylwestrem mamy takie plany że .......praca.