Odp: Spaliła sie chatka...
to było do przewidzenia, że tak się stanie prędzej czy później;
chata była problemem dla LP - od dawna mówiło się o jej fizycznej likwidacji; szkoda, że zrobiono to w tak przemyślny i w gruncie rzeczy prymitywny sposób wybierając na dodatek termin Święta;
żenada i wstyd:cry:
Odp: Spaliła sie chatka...
Podpisuję sie pod tym co powiedział Derty. Samo sedno. Nie przypadkiem chyba niemal w tym samym czasie zamknieto schron w Negrylowem. Ktos nam nie zyczy dobrze, i jeśli ktos pluje nam w twarz nie powinnismy patrzeć czy pada.
W chatce z wyłamana kłódką nie spi sie chyba komfortowo, to byłby raczej zajęczy czujny sen...
Pogranicznikom też chyba nie w smak likwidacja miejsca w który mogli sie zatrzymac na goracą herbatkę czy tym podobny rozgrzewacz ;-)
Odp: Spaliła sie chatka...
Nie mogę nic nielegalnego propagować ani proponować w publicznym miejscu :razz:
Weźcie pod uwagę, że ta nowa chatka, w której jest czajnik elektryczny, ma prąd. Może mieć też system alarmowy. Prawie na pewno cichy system. W głuszy i tak nikt nie usłyszy. System z powiadamianiem na telefon. Tak więc ostrożnie i rozmyślnie z planami :razz:
Odp: Spaliła sie chatka...
Klopsik - lubisz palic, to moze w ramach odwetu ta chatke o ktorej mysle podpalisz(mrugniecie do Barnaby)
Przepraszam za osobiste wycieczki. Po prostu nie lubie jak ktos straszy podpaleniem mojego domu.
Ciezki tydzien
Odp: Spaliła sie chatka...
Zbynek - te same mysli w tym samym momencie :)
Odp: Spaliła sie chatka...
Cytat:
Zamieszczone przez
Barnaba
Strażnik ....
Forum, to forum, a jak kto nie wie to cytuję Wikipedię:
Forum dyskusyjne - jest przeniesioną do struktury stron WWW formą grup dyskusyjnych, która służy do wymiany informacji i poglądów między osobami o podobnych zainteresowaniach przy użyciu przeglądarki internetowej.
...
Czyli jest to miejsce publiczne. Jeżeli ktoś w miejscu publicznym komuś lub czemuś grozi, a później groźba się spełni /z przyczyn różnych, nawet losowych/, to niech się nie dziwi, że może mieć problemy i tyle. Nikomu nie życzę kłopotów stąd tamten wpis. Jeżeli jednak ktoś się o nie prosi, to jego sprawa.
W celu prowadzenia dalszej dyskusji na ten temat, jeżeli masz ochotę zapraszam Cię Synu do pokoju obok. /oczywiście kiedy razem będziemy w domu :smile: /
Pozdrawiam
Odp: Spaliła sie chatka...
...syćko ino zalezy od Eli..eli sie spełni, eli sie nie spełni.. ja bym tam wolałby co by sie spełniało... gwoli komentarzy...coś się kónczy...ale coś się zaczyna!
nic ne stoi w miejcu moi Drodzy... same zmiany...znajomy Gofer co z dyżuru wracał rzekł mi: ..albo ..uje z leśnictwa, albo uje ..arszawiaki co nie wiedzom jak piec działa, albo uj wie co...w kazdym bądź razie jakiś ..uj!
...sie stało...
jakby żałobę pisać krojem czcionki, co na wesele zwykła spraszać gości...
.
..a sorki Jabolu za te mapke, nijak ma sie ona do mojego obiektywu i jakości to z niej ni ma... moze kiedys na szlaku sie zdepniemy to sobie sam odwzorujesz...bom za słaby w sprzęcie...
Odp: Spaliła sie chatka...
bertrand, to znaczy ze jesli ja napisze na forum ze udusze pana X , a na drugi dzien go znajda martwego to mnie zamkna za morderstwo??? to jest dowod??
Odp: Spaliła sie chatka...
Witam.
A tak pisza Nowiny o spalonej chatce.
Pozdrowienia
http://www.nowiny24.pl/apps/pbcs.dll...ALNOSCI/711060
Odp: Spaliła sie chatka...
Nie zamkną, ale będą się czepiać. Muszą sprawdzić Twoje alibi. Będziesz "w kręgu podejrzenia" /jak Endrju/
Pozdrawiam