Odp: A może Kilimandżaro?
Cytat:
Zamieszczone przez
andrzej627
Wyprawa na Kilimandżaro zainteresowała mnie na tyle, że w tej chwili chcę wiedzieć wszystko na ten temat. Oczywiście wyobrażam sobie, że mógłbym tam wejść. Jestem jednak ostrożny i zanim zdecyduję się tam jechać, skonsultuję to przede wszystkim z moim lekarzem.
Andrzeju, lekarz nie pomoże tu zbyt wiele (chyba, że masz jakieś choroby przewlekłe). Reakcje organizmu na zmiany ciśnienia są bardzo indywidualne. Żeby wyjazd na Kilimandżaro (albo inną większą górę) nie rozczarował, może warto wcześniej wejść na jakąś wyższą alpejską górkę. Ewentualnie można wyjechać kolejką na Aiguille du Midi (3842m) i tam sobie trochę posiedzieć, albo nawet zabiwakować. Jeśli nie doświadczyłeś jeszcze wpływu wysokości polecam taką wycieczkę.
JarekBartek
Odp: A może Kilimandżaro?
Cytat:
Zamieszczone przez
JarekBartek
lekarz nie pomoże tu zbyt wiele
Lekarz moze tylko stwierdzic, ze nie ma przeciwwskazan. Wyczytalem, ze dla osob powyzej 45 lat zalecane jest zrobienie EKG wysilkowego.
Cytat:
Zamieszczone przez
JarekBartek
można wyjechać kolejką na Aiguille du Midi (3842m) i tam sobie trochę posiedzieć, albo nawet zabiwakować. Jeśli nie doświadczyłeś jeszcze wpływu wysokości polecam taką wycieczkę.
Dzieki za rade.
Derty pisal o Pirenejach. Tak czy inaczej wybieram sie tam. Marzy mi sie przejscie szlakiem GR10 od Atlantyku do Morza Srodziemnego.
Odp: A może Kilimandżaro?
z wysokoscia moze rzeczywiscie byc nie za ciekawie... ja na 2900m juz nie czulam sie za dobrze, .. zwlaszcza w pierwszy dzien, ledwo zlazlam tak mi sie w glowie krecilo, nie mowiac o ogolnych objawach zapalenia pluc i rozsadzaniu glowy od srodka... objawy "jakiejs tajemniczej choroby" moge troche popsuc radosc z wyjazdu... w takim wypadku nie wiem czy nie lepiej popodziwiac jakas wielka gore z podnoza, moze byc kilimandzaro a jeszcze lepiej wulkany kamczatki!!! tyle by mi starczylo zobaczyc- nie musialabym wlazic na szczyt...
http://www.e-gory.pl/index.php?optio...1&key=63&hit=1
Odp: A może Kilimandżaro?
Moze pamietacie Krzysztofa Gardasia?Chłopak sparalizowany od pasa w doł,a jednak o kulach wszedł na Rysy,Marmoladę,Mont Blanc i chyba własnie na Kilimandzaro.Mysle,ze w granicach rozsadku,nawet po konsultacjach z lekarzem jestesmy w stanie wejsc na szczyt Kilimandzaro,natomiast,moim zdaniem,wiekszy problem to, co tam jesc i pic by nie zachorowac.
Odp: A może Kilimandżaro?
Cytat:
Zamieszczone przez
JarekBartek
Żeby wyjazd na Kilimandżaro (albo inną większą górę) nie rozczarował, może warto wcześniej wejść na jakąś wyższą alpejską górkę. Ewentualnie można wyjechać kolejką na Aiguille du Midi (3842m) i tam sobie trochę posiedzieć, albo nawet zabiwakować. Jeśli nie doświadczyłeś jeszcze wpływu wysokości polecam taką wycieczkę.
JarekBartek
Jarku,myslę,że ta pierwsza rada jest lepsza.Zbyt szybki wyjazd na wysokośc prawie 4000 m,może powodowac rózne dolegliwosci nawet u bywalcow gor wysokch,oczywiscie nie musi ale moze.
Odp: A może Kilimandżaro?
Cytat:
Zamieszczone przez
andrzej627
Wyprawa na Kilimandżaro zainteresowała mnie na tyle, że w tej chwili chcę wiedzieć wszystko na ten temat. Oczywiście wyobrażam sobie, że mógłbym tam wejść.
Ja też.
Bilet do Kenii mam za free (miles&more). Jeśli się tam wybiorę to do końca marca i na własną rękę.
Nie wiem tylko jak z czasem będzie bo go non-stop nie mam.
Odp: A może Kilimandżaro?
Cytat:
Zamieszczone przez
andrzej627
Derty pisal o Pirenejach. Tak czy inaczej wybieram sie tam. Marzy mi sie przejscie szlakiem GR10 od Atlantyku do Morza Srodziemnego.
Plan na Pireneje popieram w całej rozciągłości, ale jeśli ma to być pierwsze spotkanie z tymi górami to odradzam GR10 chyba, że ma to być wyczynowe przejście morze - ocean. Dużo przyjemniej jest robić 1-2 dniowe wypady operując z powiedzmy 5 miejsc – zależy to oczywiście również od tego, ile przeznaczasz czasu na wyjazd i czy dysponujesz samochodem. Odnośnie samych gór warto wiedzieć, że na początku lipca na wielu trasach nieodzowne są raki i czekan. Polecam trasę, przez któryś z tamtejszych, kurczących się z roku na rok, lodowców – widoki niezapomniane. Warto obejrzeć także stronę http://www.edwardkrzyzak.pl/. Odnośnie literatury, to skoro znasz francuski najlepszy jest Luis Alejos - Pyrenees guide de 3000m – opis tras na wszystkie 3-tysięczniki oraz wszystkie schroniska i chatki. Jeśli chcesz więcej informacji i szczegółów – chętnie odpowiem.
JarekBartek
Odp: A może Kilimandżaro?
Cytat:
Zamieszczone przez
JarekBartek
(...) opis tras na wszystkie 3-tysięczniki oraz wszystkie schroniska i chatki.
Dzięki za informacje. Na razie jednak zacznę od poziomu morza. 3-tysięcznikami zajmę się później.
Pierwszy wyjazd planuje do Ascain. Niedaleko jest góra La Rhune, wielkości Chryszczatej, z której widać morze. Pojadę z żoną, która jeszcze nie wie, że lubi chodzić po górach, więc najpewniej wjedziemy tam kolejką.
Odp: A może Kilimandżaro?
Polecam Nepal ! Odbyłem w tym roku kilkunastodniowy trekking wokół Annapurny. Przeżycia niesamowite. A i cenowo wyszło bardzo w porządku. Bliższe informację mogę podać zainteresowanym. A jeśli chodzi o biuro Bezkresy, to jest tu chyba jeden myk, którego nie podają na stronie, Otóż organizują wyjazdy w grupach wieloosobowych (15-20), ale jak ktoś lubi... Pozdrawiam.
Odp: A może Kilimandżaro?
nie no podaja, ze inna jest cena jak jedzie 20 osob a inna jak 10.. poza tym nawet jakby nie pisali to chyba jasne ze wyjazd z biurem nie ma nic wspolnego z kameralnoscia ;)