Odp: Bieszczady w filmie (albo odwrotnie:))
>Czołem :)
>Tak mnie cosik dzisiaj taki temat dopadł, ale przy okazji okazało sie, że >dopadła mnie także skleroza, cy cuś :)
>Próbowałem sobie przypomnieć jakie filmy fabularne zostały nakręcone w Bieszczadach lub o Bieszczadach (co nie zawsze musi iść w parze).
Zachęcony Twoim postem odszukałem gdzieś tam w czeluściach sieci dwa filmy:"Wilcze echa" z prześwietną rolą Bruno Oya i "Ogniomistrz Kaleń" z Wiesławem Gołasem.Pierwszy- raczej estern-brawurowo zagrana rola Oyi w luźno osadzonym w realiach owych czasów obrazie.Drugi- nieźle moim zdaniem
oddany czas i realia -chociaż Gołas jakoś mi sie nie widzi w tej roli.Tak czy inaczej dzięki - bez ojego postu nie byłoby impulsu do poszukiwań,oglądania i pisania o tym.Pozdrawiam-davson.
Odp: Re: Bieszczady w filmie (albo odwrotnie:))
Cytat:
Zamieszczone przez
Piotr
Siekerezadę pamiętam. Film był całkiem, całkiem. Nie byłem tylko pewny czy to w Bieszczadach.
Może ktoś juz to powiedział w tym wątku, bo niestety z braku czasu przeleciałem całokształt "po łebkach"...Najwyżej potwierdzę: "Siekierezada" wg mnie była krecona raczej na terenach Puszczy Białowieskiej ( ciuchcia, świerkowo sosnowe d-stany, no i płasko... ), xiążkę tez czytałem i jestem pewien na 99% że nie ma tam słowa o Bieszczadach... Nie mam pojęcia skąd wziął się ten mit, chyba "Siekierezada" w Cisnej się ludziskom kojarzy :)
Odp: Re: Bieszczady w filmie (albo odwrotnie:))
Cytat:
Zamieszczone przez
Jabol
xiążkę tez czytałem i jestem pewien na 99% że nie ma tam słowa o Bieszczadach...
Hehe - od założenia tego wątku (2002 rok) to się trochę pozmieniało :)
Też jestem na 99% pewny że to nie było kręcone w Bieszczadach i właśnie na tę kolejke i otoczenie wystarczy spojrzeć. Nawet na 100%. Nie umiem tego wytłumaczyć, ale sądzę że masz podobnie: jak pierwszy raz oglądałem Bazę ludzi umarłych to nie wiedziałem o tym filmie nic. Wystarczył rzut oka na drzewa, góry i już wiedziałem że to nie było kręcone w Bieszczadach. Nie te lasy, nie ten układ - to się od razu czuje. B. są na swój sposób niepowtarzalne i przy odrobinie wprawy każdy to może dostrzec.
Co do całości Siekierezady - tak, raczej umieszczenie jej wśród filmów bieszczadzkich to nieporozumienie.
Odp: Re: Bieszczady w filmie (albo odwrotnie:))
Cytat:
Zamieszczone przez
Piotr
Co do całości Siekierezady - tak, raczej umieszczenie jej wśród filmów bieszczadzkich to nieporozumienie.
tym bardziej, że akcja książki ma miejsce pod Zielona Górą. (dokłoadnie nawet są wymienione miejscowości /jak znajdę - to je tu wrzucę/, w których mieszkali/mieszkają wysiedleni Ukraińcy)
pozdrawiam
Odp: Bieszczady w filmie (albo odwrotnie:))
akcja siekierezady-wies kotla(w ksiazce hopla)pod glogowem.
z bieszczadami to nieporozumienie..trwajace od lat.stachura bywal w bieszczadach m.in.w nieistniejacym schronisku na lopienniku,prowadzonym przez niezyjacego olgierda lotoczke.zachowalo sie zdjecie na ktorym stachura stoi na torach w balnicy.we wszystko jest poezja wspomina swoja wycieczke w bieszczady..
poszukuje filmu "wolna sobota"
Odp: Bieszczady w filmie (albo odwrotnie:))
aha a baza ludzi umarlych to z kolei karkonosze.hlasko byl tam jako reporter..
Odp: Bieszczady w filmie (albo odwrotnie:))
A wczoraj(tzn 31 I) na Pulsie puscili "Ogniomistrza Kalenia". Przepraszam ze za pozno - teraz sie zorientowalem.
Pozdrawiam
Odp: Bieszczady w filmie (albo odwrotnie:))
....większość z tych filmów można znaleźć obecnie na wydawnictwach dvd telewizji polskiej, polecam sprawdzić w wypożyczalniach dvd, czasami też w różnych hipermarketach są wielki "kosze" z filmami i tam też można coś ciekawego wyłuskać...akcja filmów opartych na opowiadaniach Jerzego Janickiego pt" Nieludzki doktor" - filmy: "Hasło", "Nieludzki doktor", "Wolna sobota", "Wyrok śmierci na konia Faraona" czy "Kino objazdowe" dzieje się w parku konnym nr 7..całość można umiejscowić na stokach Otrytu w okolicach Smolnika nadleśnictwa Lutowiska...niektóre osoby i wydarzenia są autentyczne a tylko poprzeplatane fikcją literacką...np: Juryka 2000 można było jeszcze do niedawna spotkać w Smolniku...nie wiem jak teraz...czy jeszcze żyw....
Odp: Bieszczady w filmie (albo odwrotnie:))
Odp: Bieszczady w filmie (albo odwrotnie:))
W pierwszej połowie czerwca ekipa Jerzego Stuhra będzie przez kilka dni kręcić w Bieszczadach zdjęcia do jego najnowszego filmu p.t. Korowód.
Niewykluczone że niektóre sceny polecą na Caryńskiej lub też terenie jej odpowiadającym.