4 załącznik(ów)
Odp: Turystyczne aplikacje na smartfona
Udało się!!. Połączyłem 4 mapy poszczególnych państw i Oregon poradził sobie z wyznaczeniem trasy i nawet długo się nie męczył. Znacznie dłużej trwało wgrywanie map aniżeli kalkulacja trasy. W załączniku masz poszczególne zrzuty ekranu. Jak się okazuje to z mojego miejsca zamieszkania (okolice Płocka) odległość wynosi 2231,5 km. A w linii prostej tylko 1686,82 km. Dość znaczna różnica:) Osobiście lekko zazdroszczę takiej podróży i pobytu w takim uroczym miejscu:). Zgodnie z "szoferskim" pozdrowieniem, szerokości życzę:).
Załącznik 33392 Załącznik 33393 Załącznik 33394 Załącznik 33395
1 załącznik(ów)
Odp: Turystyczne aplikacje na smartfona
Względem tych "wynalazków", to interesują mnie głównie mapy rastrowe (papieropodobne), a dużo, dużo, dużo mniej nawigacja. Stąd nawigacją umiem się trochę posługiwać, ale znam się na tym średnio. Zauważyłem natomiast kilka ciekawostek:
A. Może inaczej działać (lub w ogóle nie działać) wyznaczanie trasy:
- na tej samej mapie i różnych urządzeniach;
- na jednym urządzeniu a różnych mapach;
- na urządzeniu z Androidem i różnymi programami.
B. Jeśli na mapie dokładnie przez punkt o podanych współrzędnych nie przebiega żadna droga, program w takim przypadku:
- wyznacza trasę do najbliższego miejsca na jakiejś drodze
- wyznacza trasę do najbliższego miejsca na drodze a potem "na krechę" do punktu
- nie potrafi wyznaczyć trasy
Nasz punkt na mapie Google leży na drodze ale na OSM (po prawej), już nie leży.
Załącznik 33396
C. Jeśli rysownik mapy popełnił tzw. "niestyki" między różnymi odcinkami dróg, to drogę na obrazku mapy widać ale dla programu wyznaczającego trasę nie ma tam przejazdu.
Dla przypadku opisanego w punkcie "B", próbowałbym "oszukać" nawigację, prosząc o poprowadzenie:
- do najbliższego adresu, adresu, który widnieje na naszej mapie, np. Begur, Pla de Son Ric lub;
- do punktu trochę przesuniętego w stosunku do naszych współrzędnych, ale leżącego na jakiejś drodze, np. (41.950748, 3.217602) zamiast do (41.952914, 3.225836)
Spotkałem się też z sytuacją, opisaną przez Zbyszka, czyli niemożność wyznaczenia w jednym kawałku długich i skomplikowanych tras.
Na koniec ciekawostka: na grupie dyskusyjnej, związanej z tworzeniem jednej z map wektorowych, twórcy map i programów do tworzenia map często długo dyskutują, dlaczego trasa jest wyznaczana tak a nie inaczej, albo nie jest wyznaczana:-)
Odp: Turystyczne aplikacje na smartfona
Uch... Dzięki za wyczerpujące odpowiedzi. Sporo informacji do przetrawienia, jak dla laika :-)
Jeszcze ostatnie pytanie, a raczej błyskawiczny quiz: Europa Zachodnia, smartfon, samochód - lepsza Automapa czy NaviExpert? Obie wersje płatne. :-)
Odp: Turystyczne aplikacje na smartfona
Cytat:
Zamieszczone przez
Tomek
Uch... Obie wersje płatne. :-)
Jak w Google wklikasz "Automapa czy NaviExpert" to masz odpowiedź. Sprawdź ile kosztuje np. na 2 tygodnie lub 1 miesiąc bo http://www.naviexpert.pl/kup/android.html lub http://www.automapa.pl/?PEI=249964&lng=PL
ja bym wybrał Automapę bo ją znam NaviExpert nie znam :(
Tutaj masz porównanie na filmie http://www.youtube.com/watch?v=0-U6WWVqDKY
Odp: Turystyczne aplikacje na smartfona
Zbychu, dzięki, ale ja znam strony www, parametry i cenniki, chodziło mi o Waszą rekomendację: ten czy tamten. A test z Yotuba nakręcony na Mazowszu :-)
Odp: Turystyczne aplikacje na smartfona
Cytat:
Zamieszczone przez
Tomek
.. błyskawiczny quiz: Europa Zachodnia, smartfon, samochód - lepsza Automapa czy NaviExpert?
Zachęcony quizem, zainstalowałem NaviExperta na Androida. Poszło to tak szybko, że byłem pozytywnie zaskoczony. I odszedłem na bezpieczną odległość od domowej antenki Wi-Fi. NaviExpert sie oburzył i stwierdził, że bez dostępu do Internetu, nie mamy o czym rozmawiać. Ani o mapie, ani o trasie. Moim zdaniem, jest to poważna wada, gdyż w kalkulacji kosztów, do ceny abonamentu trzeba dodać koszt kilobajtów/megabajtów pobranych danych, ew. koszt roamingu. Dodatkowo, w niektórych rejonach niektórych krajów sygnał telefonii komórkowej jest nieobecny. A jeśli jest, to "Kyivstar" liczy sobie za każdy kilobajt worek hrywien;)
Na dzisiaj - pozostaję przy AutoMapie.
Odp: Turystyczne aplikacje na smartfona
Kilka pierwszych wrażeń z 10-dniowego użytkowania Endomondo jako piechur.
Bardzo dobrze zostawia ślad na mapie Google (Map data 2014 Google), nawet robiąc kółka o promieniu kilku metrów, bez błędu podaje dystans, czas i średnie tempo chodzenia. Przy wskazywaniu prawidłowych wysokości mam wątpliwości, ale mój Oregon też nie wskazywał w Bieszczadach dokładnie(!) tak jak jest na mapie (mimo wcześniejszych kalibracji). Zlicza dobrze pokonane różnice wysokości. Zlicza też teoretycznie stracone kalorie. Endomondo miło "zmusza" do wędrówek. Ważne by wystartować wtedy gdy już wyłapie satelity, co trwa tak do kilkunastu sekund na otwartej przestrzeni. Gdy jednak się wejdzie do pomieszczenia i tam zostaną "utracone" satelity to jednak zaczynają się tworzyć błędy i odległość zaczyna się nienaturalnie zwiększać na to co w tym pomieszczeniu się faktycznie chodziło, chociaż zaznaczane są kółeczka ślady. Jako, że nie mam smartfona bezpośrednio z Internetem, ale z GPS-em, więc zrobiłem dwa rodzaje testów. Kilka razy bez internetu i gdy już byłem w zasięgu WI-FI to wtedy zgrywałem trasę i dane, i to były dane jest bez zastrzeżeń. Najczęściej jednak Endomondo używałem gdy miałem internet mobilny w postaci małego routera. To drugie ma zaletę, jeśli swoją aplikację udostępni się innym użytkownikom tego programu to ślad jest na żywo widoczny i jest tak podglądany (śledzony) przez te osoby na dowolnym kompie z wgraną wcześniej aplikacją Endomondo. Można to nazwać bezpieczeństwem.
Dodam jeszcze, że "dyscyplin" jest kilkadziesiąt do wyboru od chodzenia przez tenis stołowy, taniec kończąc na sportach wodnych. Dla ciekawości powiem, zrobiłem w ciągu 10 dni tak cirka 60 km, o spalonych kaloriach nie wspomnę ;)
Jeśli będę miał coś później jeszcze do dodania to oczywiście skrobnę na Forum.
Odp: Turystyczne aplikacje na smartfona
Cytat:
Zamieszczone przez
Recon1
Dodam jeszcze, że "dyscyplin" jest kilkadziesiąt do wyboru od chodzenia przez tenis stołowy, taniec kończąc na sportach wodnych.
Być może program jest pomocny dla miłośników tańca i tenisa stołowego. Jest natomiast w niewielkim stopniu przydatny dla turysty górskiego..
Odp: Turystyczne aplikacje na smartfona
Cytat:
Zamieszczone przez
Wojtek Pysz
Być może program jest pomocny dla miłośników tańca i tenisa stołowego. Jest natomiast w niewielkim stopniu przydatny dla turysty górskiego..
Wojtku, też tak myślę jak Ty, ale ma jedną zaletę o której wspomniałem... informuje osoby "zainteresowane" o miejscu przebywania i przebytej trasie. Sam jestem ciekawy jak się zachowa w terenie górskim.
Odp: Turystyczne aplikacje na smartfona
Jedna zauważalna różnica w zliczaniu pokonanych odległościach pomiędzy Endomondo a Oregonem. Endomondo pokazuje skokowo na ekranie, odcinkami wektorowymi. Wygląda to tak, że ja się fizycznie przesuwam a aplikacja czeka aż odpowiednią odległość pokonam, tak jakby mnie goniła, Oregon zaś robi to bardziej płynnie i na bieżąco. Jednak gdy po łażeniu konfrontuję wyniki z dwóch urządzeń to Oregon ma pokonaną odległość większą. Jeszcze gdy idę po płaskim to te różnice są niewielkie jednak gdy zaczynają dochodzić skoki w poziomicach to zaczynają się sporo zwiększać. Oczywiście może być to wada urządzenia SGII, systemu odbioru jak i całej aplikacji. Dobrze wskazuje mapę bez poziomic i miejsce gdzie aktualnie się znajduję, jednak by być na bieżąco śledzonym przez osobę której się udostępniło swoje konto na Endomondo, to trzeba samemu robić aktualizację przez internet (jest to prosta czynność). Jednak Internet, aplikacja, bycie w zasięgu GSM i jeszcze może inne aplikacje żrą baterię w oczach. A ostatnio będąc w Bieszczadach, gdy nie było zasięgu, słyszałem nawet chrupanie :-P
Jednak Endomondo to też fajna aplikacja bo i sumuje chodzenie w ciągu dnia, tygodnia, miesiąca i roku i widać gdzie "aktualnie" jestem. W listopadzie pobiłem rekord miesiąca, zliczył mi chodzenia ponad 151 km a gdybym dodał te kilosy kiedy mi baterie siadły lub samoistnie się wyłączył, byłoby ze 180. Rok zamknę grubo ponad tysiaka. Z Oregonem byłoby więcej. Wczoraj właśnie mój się wyłączył na 5,76 a na drugim "towarzyszącym" (ten się nie wyłączył!) na końcu spaceru było 7,79. Oregana nie brałem. Czyli podsuwam Garminowi pomysła... zróbcie teraz taki by w urządzeniu było też Endomondo :-P