W przyszłym tygodniu prawdopodobnie będe w Bieszczadach. Przewiduję zrobić trzy nowe geocache.
Wersja do druku
W przyszłym tygodniu prawdopodobnie będe w Bieszczadach. Przewiduję zrobić trzy nowe geocache.
Tak tak Janusz zapewne ta jodła, tylko żeby nie było z tą jodłą , tak jak z moją żoną :lol:
Dotarło tam już kilka szperaczy bez GPS-a ,także i Tobie zapewne się uda.:smile:
Jeszcze kilka puszek mi zostało do odkrycia a Wojtek już zapowiada nowe-pewnie zima mnie zastanie :smile:
A jak zima to wędkowanie podlodowe w Jeziorze Solińskim, może z jedną ukryjecie w jeziorze to, by była frajda, wyłowić skrzynkę na wędkę:smile:
Nowe skarby w Bieszczadach zapraszam http://www.opencaching.pl/index.php
Skarbów nie szukam , ale wydaje mi sie że znalazłam 12 pazdziernika samochód Wojtka na parkingu w Wolosatym- czy to byłeś Ty ?
Tak to byłem ja zrobiłem sobie wycieczkę na Tarnice , oczywiście w celach odkrycia skarbu. Tutaj szczegóły http://www.opencaching.pl/viewcache.php?cacheid=133
Podaje informacje o zlikwidowaniu skrzynki na Martagonie „ skarb bieszczadzki”.
Żeby nie było rozczarowania jak tam ktoś dotrze w jej poszukiwaniu.
Dlaczego została skasowana jest opisane pod tym linkiem.
http://www.opencaching.pl/viewlogs.php?cacheid=17#12
O nie...już jestm rozczarowany .. i nie zdążyłem, a jedynym moim celem dotarcia na Matragonę była nieodparta chęć zdekonspirowania 0101 -- a teraz co???? nigdy nie dowiem się Kto to ??? ..wiedzą" Kto?" - tylo Ci którzy czytali wpisy do notesu w skrzynce, po sławnych bytnościach tam 0101.
ps. jeżeli chodzi o wandalizm , to mnie już nic nie zdziwie w dzisiejszej rzeczywistości, nawet potrafią wspiąć się na 990 m(i nie tylko) aby dokonać dewastacji.
A może ten tajemniczy nieznajomy się teraz ujawni, bo to on wyposażył skrytkę dość mocno. :-P
Widząc, że jak tak dalej pójdzie, to niedługo wszystkie skrzynki w Bieszczadach zostaną odkryte, informuję, że Słowacy też się bawią w geocaching i na szlaku granicznym załozyli 5 skrzynek.
Przy bliższym przyjrzeniu się trasie okazało się, ze jest tam 6 skrzynek.
Założyłem na ten temat nowy wątek
bardzo ciekawie się prezentuje ta trasa. Można by przejśc szlak graniczny (na który mi zawsze było nie po drodze) i jednoczesnie pobawić sie w geocaching.
Może przy najbliższej okazji się tam wybiorę. Motywacja jest.
Dzięku za info Andrzeju.
Cytat:
Zamieszczone przez joorg
Będzie mała podpowiedź, tylko jeno zeskanuję jedną sugestywną fotkę.Cytat:
Zamieszczone przez Kopyto
Kto zapracował w te wakacje, będzie miał szanse odgadnąć :-)
Ja jako nie elektronowy powiem wprost! Kesz w sztolni w Rabem jest conajmniej kiepskim pomysłem. Owszem zabrałem piwo, dałem cuś innego, ale nie to miejsce.... W sobotę zabrałem piwo i było ok, a w czwartek zapełniałem wiaderko, i leżał wspornik, zbutwiały cały itd. Czy szanowny założyciel pomyślał trochę nad możliwymi wypadkami? Człowiek jest tak zrobiony, że im bliżej celu, tym trudniej go powstrzymać. Nie wierzę aby ktokolwiek stanął przed dziurą i powiedział- "przecie to sie może zawalić- nie idę". Serio sugeruję trochę pomyślunku i refleksji, bo potem może być wielkie HALO, i za późno na przekładanie wiaderka.
Dziekuję za Twoją opinię. Pozwolisz ,że zacytuje wypowiedż na forum http://www.opencaching.pl/viewcache.php?cacheid=134 w związku z tym zdeaktywuję skrzynkę,żeby nie narazić nikogo na nie przewidziane wypadki.
Dziękuję. Z czasem zajrzę w nowe miejsce...
Wojtek daj spokój i odwieś skrzynie, nie patrz na tych co sami nic nie robią a innych krytykują. Już nie raz się spotkałem zresztą i Ty też jak wypisują swoje mądrości na forum. Wiem że jesteś bardzo kulturalnym człowiekiem i dlatego tak postąpiłeś, ktoś inny by mu odpisał że drugi raz by się zastanowił co pisać.
Ja osobiście w tej sztolni byłem kilka razy i Ty zapewne też, to widziałeś że tam jest wydeptana ścieżka, nie było tam skrzynki ludzie wchodzili i teraz gdy jest zawieszona ludzie też tam wchodzą, normalna ludzka ciekawość.
Przy rejestracji skrzynki jest uwaga że się wchodzi na własną odpowiedzialność i bardzo dobrze.
A co do wypadków to można mnożyć jakie mogą się przytrafić w Bieszczadach żeby ich uniknąć to najlepiej by w domu siedzieć "bo potem może być wielkie HALO" - bez odpowiedzi szkoda nerwów i czasu.
[QUOTE=Kopyto;35017]Wojtek daj spokój .....
Przy rejestracji skrzynki jest uwaga że się wchodzi na własną odpowiedzialność.... QUOTE]
Zgadzam sie z Kopyto - Wiesiek piszesz całą prawdę - Wojtek wyrażnie napisał "że wchodzi się na własną odpowiedzialność "- a znowu wcale nie jest tam tak jak Barnaba (Barnaba , wchodząc na poddasze chatki bardziej ryzykujesz niż w tej "sztolni")opisał - wchodziłem tam ostatnio po "ciemku " bo zapomniałem latarki i doszedłem do końca macając po ścianach i nic sie nie działo takiego .
Kto chce wchodzi , a kto sie obawia ..to nie .
Ja tu nie mówie czyja odpowiedzialność. Bo zaraz się tu znów znajdą posty o odszkodowaniach itd. Jak kto złamie noge to sie wyleczy, ale do końca życia bedzie go łupało na deszcz! Sam łażę po fortach w Poznaniu, i w różnych dziurach, ale w tej sztolni serio czułem się niepewnie.
Mam rozumieć, ze każdy kto łazi po górach i czasem znajdzie kesza nie ma prawa głosu bo nie założył swojej skrzynki? Niebawem co setny krok to będzie kesz... czy tak ma być? Jedni chodzą i zostawiają- chwała im za to, inni chodzą i znajdują i o ile to nie obsesja to też fajnie. Powiedziałem co uważam, i dobrze że sprawa wyszła i jest jakaś dyskusja, bo ktoś może sobie przeczytać. Kesz będzie czy nie, a kto inny może sobie to wcześniej przemyśleć.Cytat:
nie patrz na tych co sami nic nie robią a innych krytykują
A ja myślałam- BYŁAM WRĘCZ PRZEKONANA ( nie czytałam długo forum), że Agent 0101, już dawno został ZDEMASKOWANY!!! A tu proszę... Akcja w toku, spekulacjom końca nie ma... hu-hu-ha, czy ktoś Agenta (0101) zna???
Pozdrawiam :)
Pytanie do Agenta- Czy rozmawialiśmy kiedyś na skype?- jeśli to możliewe, Agencie 0101, proszę o odpowiedź na skrzynkę prywatną forum :)))
Tak są tacy co wiedza kim jest, w załączniku ostatni jego wpis do notesu ( pewnie już archiwalny) a w dodatku jeszcze mucha siadła na jego podpisie, jak żeśmy to pstrykali :razz: , a notes ciąąąągle jest poszukiwany :sad:
Podpowiedź 1 - fotka :grin:
Podpowiedz 2 - ten but już tu był 8-)
Malo? ;)
hmmm... Malo?
a inne typy :?:
Nie ma innych typów i nie bedzie... takie buty, tylko, że w lepszym ciut stanie widziałam na Kirkucie w Baligrodzie ;) I normalnie nikt mi nie powie, że to nie Malo ;)
Anyczka ,chyba to nie Malo - jego w tym czasie nie było w Bieszczadach (wynika tak z jego relacji - pisze między innymi ,że wrócił z Bieszczadów 2.07). Pierwszy wpis 0101 jest z 6.06 , czyli na górze był 5- 4.06 , następny wpis na forum jest z 15.06 -a 0101 był tam 13.czerwca ,jak wynika z jego wpisu do notesu(patrz zdjęcie Kopyta).Styl pisania, rodzaj poczucia humoru(choć nie wiem, znam Malo tylko z "czytania"na forum) też nie jest Malo ,buty mogą być zmyłką, myślę że 0101 to nie Malo,choć pozory często mylą.
Wg mnie 0101 to ktoś z bliższych okolic Bieszczadów.
ps. a z drugiej strony wiem ,że kobiety szczególną uwagę zwracają na buty- to i może masz rację
chyba nie Malo. Malo jako ARCY-uporządkowany koleś oba sznurowadła wiązałby tak samo.....
A to wszystko zaczyna być bardzo ciekawe, nie wszyscy wiedzą że 0101 był tam dwa razy - ma on zdrowie, :razz: w załączniku fotki z pierwszego wpisu.
Ps. jeżeli są jakieś zastrzeżenia co do wklejonych fotek z wpisu, proszę dać znać to usunę.
Hehe...to ja juz jestem pewna na 99% że to jest Malo. Styl pisma, wstręt do alkoholu i wpisów...i nikt mi nie powie, że nie :D
tak mam taka samą pewność ,że to Malo przekonało mnie to zdanie ,,nie cierpię wpisów'' juz gdzieś widziałem to zdanie i alkohol .
zwracam honor
Tylko i wyłącznie za wyraźnym i zdecydowanym pozwoleniem 0101, mogę tą muchę wstrętną zgonić z tego wpisu :grin:
Macie rację , że to Malo.
Jeszcze raz przeanalizowałem ,-- pierwsze jego "wejście " było 29.05 ,a drugie 13.06 to było za dwoma pobytami w Bieszczadach i On w tym czasie chyba był .Po drugie , ten szkic w wpisie "droga do domu na stopa..."
no i spostrzeżenie Anyczki (buty) i Wojtka "nie cierpię wpisów" i oczywiście o alkoholu...
Hm Malo czy nie Malo zagadka trwa, dla innych już się jakby zakończyła - są pewni. Co do tych wpisów, że nie lubi się wpisywać według mnie jest inaczej, a widzę to po forum, ile i jakie długie ma posty, swędzi mnie ręka żeby jeszcze coś napisać, ale nie, za dużo namieszam.
Dziwi mnie jedna sprawa dlaczego nie zajmuje zdania na ten temat sam Malo, a tyle się tu o nim pisze, może ta wypowiedz go zachęci , a może rzeczywiście to jest on Malo=0101 :lol:
Czekamy co teraz napisze 0101 no i Malo :roll: , tylko żeby nie było odpowiedzi na Matragonie :lol:
W Bieszczadach w temacie geocache zrobił się teraz zastój. Jabol, który był przez długi czas na pierwszym miejscu w Polsce wśród poszukiwaczy, spadł teraz na dalszą pozycję.
Aktualnie w Bieszczadach znajduje się 21 skrzynek. Najwięksi zakopywacze działają obecnie w okolicach Warszawy, ale mam informację, że na wiosnę wybiorą się w Bieszczady.
Oto co przygotowali na najbliższy weekend:
http://www.geocache.pl/forum/viewtopic.php?t=356
No tak to prawda że mamy zastój :grin: , ekipę z Sanoka co tak dość prężnie działała w tym temacie prześladowały choroby przeziębieniowe :cry: .
Myślę że na wiosnę cosik się ruszy, bo zapowiedział przyjazd Wojtek, ale pod warunkiem że mają być schowane nowe skrzyneczki, jak nie to on nie przyjedzie :cry:.
A wiadomo nam że, geocaching w Bieszczadach bez Wojtka to jak rzeka bez wody, więc się postaramy cosik zadziałać :razz:
już są ...i będą... ale do moich będzie trzeba troche poczłapać :)
:-P :-P :-p