Z wczoraj....jeszcze nie , choć już się zaczyna:-D
ps. ja na "kolorki" w tym roku czaję :lol:na Borżawe.
Wersja do druku
jadę 8.10.2009 ;) wrzucę jakieś foto
Jeszcze nie ma, ale jeszcze kilka... dni i będą.
Moje zdjęcia z 19-21 września w zakładce Biesy IX-2009 (z mojego linku poniżej).
http://picasaweb.google.com/sq5jrv/B...50907168589618
Wiadomość z ostatniej chwili, tj. z dziś - z kolorkami jeszcze słabo, ale są pierwsze oznaki, teraz już chyba pójdzie szybko :-D
Witam! W zeszłym roku po raz pierwszy byłem w Bieszczadach (głównie BPN) w słoneczne, sierpniowe dni (burza i jeden deszczowy przerywnik też się trafiły). Teraz czaję się na kolorki... Przyjeżdżam w najbliższy na weekend, najpierw do Przemyśla, a potem w góry na ok. 5-6 dni. Mam pytanie do stałych bywalców, czy są jakieś miejsca, w których jesienna kolorystyka Bieszczad jest szczególnie urocza i fotogeniczna, gdzie należałoby się obowiązkowo wybrać?
Ja najładniejsze widziałem w dolinie Sanu oraz Hulskiego i pod Płaszą.
Myślę, że wszędzie będzie ładnie
Pozdrawiam
Długi
I jak, są już?? Powiedzcie że są... proszę... ;)
Dzięki Długi za podpowiedzi. No i przyłączam się do westchnień Iwony...
Dzięki Długi za podpowiedzi! Może Ktoś jeszcze ma jakieś swoje typy? Przyłączam się do westchnień Iwony... gdyż jest to mój pierwszy jesienny bieszczadzki wypad.
Pozdrawiam
Przepraszam, że wysłałem drugiego posta. Nie wiem, jak go usunąć. Proszę moda o usunięcie posta 168.
Spokojnie, kolorki czekają jeszcze w ukryciu. Choć są już pewne sygnały. Szczególnie dzisiaj rano, wyglądało to zachęcająco. Choć muszę przyznać, że tak zielono w Bieszczadach, w dniu 30.IX za moich bytności jeszcze nie było.
Najbliższy weekend może być już ślicznie kolorowo, ale czy będzie kulminacja...
Jak nic - kolory na RIMB zamówione ;) pozazdrościć
Kolorki (jak również piękna pogoda) zamówione są na mój termin pobytu czyli od 3 do 9 paździerza. Przynajmniej taką mam nadzieję :-P
Nie ma pośpiechu. Wyjazd w najbliższy week nieaktualny :x Dopiero 23-25.10 będę mogła pojechać, proszę wstrzymać nadejście jesieni do tego czasu ;)
Ooo, obawiam się, że wtedy to już kolorki spadną, bo teraz powoli robi się żółto. Czerwona jest głównie jarzębina i jagody, ale w weekend pewnie będzie już bardziej różnorodnie. Ale żeby do końca października liście się utrzymały, to wątpię. Chociaż życzę Ci tego oczywiście :-)
W niedzielę (poprzednią rzecz jasna) kolorki dopiero zaczynały delikatnie połyskiwać w morzu zieleni. Takie małe złote przebłyski.
A w UG zawsze można zanocować w stodołach. Nie sądzę, żeby tam był tłum i pełne obłożenie.
są takie :-|...
Zwiastuny z początku tygodnia: królowała jarzębina
:sad:A ja tym razem stchórzyłem.
Nie pojechałem sam a miałem jechać.
A przecież tyle razy jeździłem sam.
Muszę tylko mieć nadzieję,że za tydzeń też nie bedzie jeszcze najgorzej
pod względem pogody i kolorków i chociaż dwa dni spędzę w Bieszczadach.
Przywołuję Towarzystwo do porządku - to nie jest wątek o noclegach ani o powitaniach. Wymiotłem offtopy i łączę wątki, pozdrawiam :)
i chwała Bogu
Jak wiadomo prawie to nie to samo mili Panowie. Ta sama strona obwodnicy, ale czerwień jarzębiny uwodziła w innym miejscu.
Trochę lasu porzucającego zieleń
Garść kolorów z wczoraj
http://picasaweb.google.pl/malineczk...dzkaJesien2009#
kolorki jakie napotkałam tydzień temu :)
http://picasaweb.google.pl/akulikows...eat=directlink
Pogoda dzisiaj nie sprzyjała, dla przypomnienia jak to wyglądało dwa dni wcześniej.
Ups, dwa razy mi się wysłalo...
Od środy ma padać śnieg i temperatura na minusie, więc pewnie liście gwałtownie przyspieszą swój koniec. Jakoś w październiku tego roku pogoda nie rozpieszcza, a ja czekam na ten w końcu słoneczny weekend, żeby przyjechać :?
kolorowo kropelkowo... nic nie było w stanie naruszyc tego spokoju z jakim sie wędrowało...
Z soboty.Cudnie było.I cudnie jest.
Dwie drogi w żółtym lesie szły w dwie różne strony:
Żałując, że się nie da jechać dwiema naraz
I być jednym podróżnym, stałem, zapatrzony
W głąb pierwszej z dróg, aż po jej zakręt oddalony,
Gdzie widok niknął w krzakach i gęstych konarach;.............. (R.Frost)
Pozdrawiam
eh... pięknie...
Cudny, jesienny Dwernik...
Oj tak. Bardzo cudowny :razz:
Dla takich widoków warto żyć
Postaram się coś jeszcze dziś albo jutro wrzucić.
Przecież nie mozna tego szczęścia chować tylko dla siebie :razz:
To może ja też się podzielę? Tydzień na przełomie września i października:
Nie będę wklejać zdjęć - dam linka :) Widoczki raczej pod koniec galerii.
http://picasaweb.google.pl/madziaba2/PoOniny2009#
Miłego oglądania
madzia
Witam! Po tygodniowym pobycie w Bieszczadach wróciłem nad morze do domu i pracy. Był to mój jesienny bieszczadzki pierwszy raz. Główny cel, to oczywiście sprawdzenie kolorków. Było jeszcze dużo zielonego w różnych odcieniach, sporo żółtego i brązu. Oczekiwałem (oglądając wcześniej jesienne fotki), że będzie więcej czerwieni, choć jarzębina na Bukowym Berdzie, niemal bez liści, a z dużą liczbą owoców, wywarła na mnie duże wrażenie. Zastanawiałem się więc, czy tydzień później byłoby kolorków więcej (wtedy nie miałem pojęcia o tych zimowych prognozach pogody...). Rozmawiałem z jednym panem, który stwierdził, że w tym roku większego zestawu kolorów nie będzie. Natomiast innego dnia napotkana grupka turystów twierdziła, że ich gospodarz spodziewa się większego zestawu barw w tym tygodniu. Może więc wypowiedzą się wykształceni botanicy / biolodzy albo pasjonaci Bieszczadów, jakie czynniki wpływają na to, czy paleta kolorów jest bogatsza lub skromniejsza (nie wiem może np. gatunek drzewa, wilgotność, temperatura).
Pozdrawiam, zadowolony, że jeszcze udało się skorzystać z letnich temperatur. Było pięknie, choć widoczność z reguły nie najlepsza.
Jeszcze kilka z soboty i niedzieli.