7 załącznik(ów)
Odp: Beskid Niski -wiosna, lato ... jesień, zima
Niedziela 26 marca. Wiosna tylko w kalendarzu, bo temperatura przypomina tą zimową, w prognozach nawet był śnieg, ale nie pada. Z Dukli idę do Lipowicy, bo dopiero tam jest dogodne miejsce na łapanie stopa. Po ponad pół godzinie, zziębnięty i znużony bezskutecznymi próbami złapania transportu w stronę granicy rezygnuję. Idę do góry, do lasu, na zachód od drogi krajowej numer dziewięć.
Jak już dość dobrze się rozgrzałem i zatrzymałem w miejscu z widokiem na Cergową zorientowałem się, że chyba jestem za wysoko, za wysoko, żeby szukać Gangusiowej Jamy. Schodzić się nie chciało, więc stwierdziłem, że pójdę po poziomicy, wszak tam jest kilka jaskiń o czym informuje mapa Compassu. Trafiłem na odsłonięcie sporych bloków piaskowca a pod nimi dziurę. Kawałek wszedłem, niestety wzrokiem nie dało się sięgnąć końca tej jaskini. Można było zejść niżej i próbować się przeciskać, ale byłem sam, więc nie chciałem ryzykować. Zadowolony i tak byłem, że znalazłem jakąkolwiek jaskinię szczelinową.
Załącznik 42879Załącznik 42880
Będąc w pobliżu nie mogłem ominąć kamieniołomu, którego zazwyczaj widywałem fragment z drogi głównej od strony Barwinka. Trzeba przyznać, że jest tam kawał zrytej góry.
Załącznik 42881
Dość geologii, czas na florę. Można było zobaczyć i poczuć wiosenne okazy.
Załącznik 42882Załącznik 42883
Po chaszczowaniu przyszedł czas na marsz szlakiem żółtym, cały czas lasem, nic szczególnego a tu nagle ruiny domu. Tu? Skąd? Napotkany starszy Pan poinformował mnie, że tu był przysiółek o nazwie Łazy i że kawałek dalej jest jeszcze jedna ruina.
Załącznik 42884
Później żółty szlak zamieniłem na czerwony, ale tylko na chwilę, bo chciałem pójść do Mszany i dalej na południe. Nad Mszaną "upoiłem się" trochę całkiem niezłym widokiem. Wróciły też wspomnienia z lutowej wycieczki na biegówkach. Uważam, że tamta okolica nadaje się bardzo dobrze do tego typu aktywności.
Załącznik 42885
2 załącznik(ów)
Odp: Beskid Niski -wiosna, lato ... jesień, zima
Z Mszany wydrapałem się na Wapno pokonując największe nachylenie tego dnia. Miałem się też na baczności, bo na lutowej wycieczce widziałem w okolicy tropy niedźwiedzia. Z Wapna zszedłem do Smerecznego. Zobaczyłem ruiny posterunku granicznego i dzwonnicę, której raczej nie było, gdy byłem tam pierwszy raz.
Załącznik 42889Załącznik 42888
Wędrówkę zakończyłem w Tylawie na przystanku autobusowym. Oczywiście w niedziele nigdzie stamtąd nie da się dojechać komunikacją, za to jest skąd łapać stopa. Kierowca, który nie bał się zatrzymać i wziąć mnie na pokład swojego samochodu właśnie wracał ze słowackiego Vrbova, znanego z gorących źródeł.
Odp: Beskid Niski -wiosna, lato ... jesień, zima
Byłeś powyżej kamieniołomu? Zawsze ciekawiłą mnie ta budka (?) nad nim - co to jest?
Na Łazach jest jeszcze ciekawy pomniczek, przechodziłeś tuż koło niego. Poświęcony pamięci zmarłej żony - więcej info:
http://www.beskid-niski-pogorze.pl/s..._dukla_gsb.php
A symboliczna dzwonnica w Smerecznem stoi już od 2007r.
Odp: Beskid Niski -wiosna, lato ... jesień, zima
Tak, byłem powyżej kamieniołomu, na górze jest barierka no i ten budyneczek. Zamknięty, dziwne to, nie wiem do czego służy, zdjęcia jakoś nie zrobiłem. Pomnik w Łazach przeoczyłem. Już mam powód, żeby kiedyś tam wrócić i zacząć od znalezienia tej największej jaskini. Co do dzwonnicy to faktycznie tam pisze, że od 2007 stoi, ale ja tamtędy jechałem rowerem jeszcze wcześniej.
10 załącznik(ów)
Odp: Beskid Niski -wiosna, lato ... jesień, zima
Piątek, 21 kwietnia. Tym razem Polańska, dość znana góra w Beskidzie Niskim. Dojście z parkingu pod lasem Szachty, ale nie drogą leśną a łąkami na zachód od niej, pod Ruską Górą, opcja ciekawsza.
Załącznik 42941Załącznik 42942Załącznik 42943
Nie schodziłem na "dół" Polan Surowicznych tylko trzymając się kierunku południowo - wschodniego do Wisłoka, trafiając po drodze na spore łany Zawilca.
Załącznik 42944Załącznik 42945
Na moście na Wisłoku ciekawostka. Co zasilają te panele? Stawiam na pobliską daczę ze stawem.
Załącznik 42946
Po głowie chodziło mi przejście Jelenią Górą po prawej stronie Wisłoka, ale wybrałem jednak marsz lewym brzegi rzeki. Podobało mi się tam, było i urwisko i dość strome fragmenty stoku w lesie.
Załącznik 42947Załącznik 42948Załącznik 42949Załącznik 42950
Na koniec dość fajne widoki z miejsca opisanego na mapie Compassu jako Srebinki. Na ścieżce do Moszczańca powróciły wspomnienia, przechodziłem obok ambony z której straszył mnie kiedyś myśliwy. Chodziłem sobie na dziko, wyszedłem na polanę z amboną a tam facet do mnie "Jesteś kłusownikiem, zaraz Cię ściągnę!"
1 załącznik(ów)
Odp: Beskid Niski -wiosna, lato ... jesień, zima
Jeszcze fotka ze Srebinek, która nie zmieściła się w poprzednim poście.
Załącznik 42951
Odp: Beskid Niski -wiosna, lato ... jesień, zima
Cytat:
Zamieszczone przez
krzychuprorok
Pomyliłem się w tym cytacie. Poprawnie ma być "Jesteś kłusownikiem, zaraz Cię ściągnę!"
Nieważne w jakim charakterze chciał Cię ściągnąć. Ważne na co się zasadzał: jak na zająca to pół biedy, śrut drobny, trochę poszczypie i po bólu. Ale jak , na ten przykład, na dzika - o to już by bolało;)
Odp: Beskid Niski -wiosna, lato ... jesień, zima
[QUOTE=krzychuprorok;170549]Piątek, 21 kwietnia. Tym razem Polańska, dość znana góra w Beskidzie Niskim. Dojście z parkingu pod lasem Szachty, ale nie drogą leśną a łąkami na zachód od niej, pod Ruską Górą, opcja ciekawsza.
Załącznik 42941/QUOTE]
A wiadomo co to za pozostałości ( po lewej stronie)?
Odp: Beskid Niski -wiosna, lato ... jesień, zima
Odp: Beskid Niski -wiosna, lato ... jesień, zima
Cytat:
Zamieszczone przez
bogdan64
Ruiny kapliczki
Stała tam sobie luzem w polach czy w pobliżu jakiejś zabudowy już nie istniejącej lub traktu?