Łupków??? to wyglada na jakąś nastawnie kolejową .
Wersja do druku
No to tylko Nowy Łupków (chyba że Komańcza) a powiązanie "wody z branżą" ...to musi być wieża z wodą do uzupełniania w parowozach .. i teraz (o ile to jest to ) rozumię sentyment do tego miejsca.Muszę tam być , nawet idąc po podkładach z Łupkowa do Komańczy , to znajdę.
No gratulacje, nie myślałem że tak szybko pójdzie. Komańcza - jako następna miejscowość, od Łupkowa nie ma już więcej nastawni kolejowych, pierwsza jest przy żelaznym moście w Komańczy. Jest to taka mini "wieża" cisnień, znajduje się na tym samym stoku na którym jest cmentarz z I wojny św. - zaraz obok, czyli pomiędzy tą nastawnią a stacją PKP i służyła do zaopatrywania parowozów w wodę. Powiem szczerze że nie pamiętam jak dokładnie nazywają się te "krany", którymi wlewało się wodę do parowozu, ale są na forum fachowcy od kolejnictwa co pewnie wiedzą. W Komańczy były takie dwa: w pobliżu w/w nastawni oraz 100m poniżej stacji przy dwóch semaforach. Pomocnik maszynisty schodził na dół, ręcznie przekręcał ten kilkumetrowej wysokości "kran", odkręcał wodę i lał aż do przelania zbiornika. Uzupełnianie wody odbywało się zazwyczaj podczas przetaczania parowozu (miał po drodze) tj. najpierw jechał w kierunku mostu żelaznego, zmieniał tor, potem zjeżdżał do wiaduktu poniżej stacji (druga nastawnia), gdzie ponownie przestawiano zwrotnice i już mógł zapinać wagony z drugiej strony. Nieco podobne urządzenia, tylko drewniane są czasem na westernach ;) W każdym razie w połączeniu z parowozem, parą, itp. tworzyło to ciekawy klimat. Dziś byłaby to atrakcja turystyczna - wówczas normalka. Ostała się jeno ta buda, "krany" rozebrano, pozostały po nich chyba tylko kratki ściekowe.
Ten "kran" (też nie wiem jak fachowo go nazwać) był obrotowy i za pomocą linki lub przekładni był nastawiany na wlew w parowozie - i dobrze zapamiętałeś Piotr , że woda zawsze się przelewała .Teraz już wiem po co te schody do wodowskazu,.. schody do wieży ciśnień.
ps. to był "kranik" , rura miała z 20 cm średnicy.
To ja też coś dorzucę. Raczej nic kłopotliwego:lol:
to i ja swoją dodam:
gdzie to jest?
Tworylczyk?