Dzisiaj....
Wersja do druku
Dzisiaj....
Zgadzam się z Groszkiem, w Bieszczadach rosną i chodzą różne, dziwne stwory. Uważam, że trzeba z dużą pokorą podchodzić do tych zjawisk. I żeby nie było, że OT robię, to dodaję foto z ostatniej chwili. Tak sobie, dopiero co spokojnie, bieszczadzko wędrowałam, a tu nagle z trawy, taka głowa na mnie wyjrzała.
Załącznik 30236
Mało pomieszania zmysłów nie dostałam „ Ki diabeł...? Belzebub czy coś...?;-)” W rachubę jeszcze wchodził żubroleń. W każdym razie moja zasada nr 1 brzmi „przede wszystkim nie straszyć, im większe zwierzę, tym łagodniej trzeba doń przemawiać!”. Zasada kolejny raz się sprawdziła, stwór popatrzył na mnie piwnymi, urokliwymi ślipiami, zamruczał życzliwie, prawie że się łasić chciał...No, ale bez przesady...Oswajanie dzikiej zwierzyny też nie jest wskazane;-)
Ps. A te z tyłu, to chyba jego bobki?
Dziwny jest ten świat...
Jak zwykle po powrocie - fotki z ostatniego "łykendu" - jeśli ktoś ma ochotę popatrzeć to serdecznie zapraszam pod ten adres: https://picasaweb.google.com/1061039...koWrzesien2012
Grzywkę ma "na popersa" ten żubroleń -ładny
erem - piękne fotki
Dzisiaj....
Pozdrawiam
ho ho - widzę gdzie żeście dzisiaj wędrowali ;)...tylko pogoda coś nie klawa ( tak jak i tu )
Dokładnie tak - minęliśmy się - pisałem o tym w innym wątku - znajdiesz ;-)
Jaka pogoda taki widoczek...
Pozdrawiam
Robert wracaj do pyrlandii tu króluje piękna złota jesień i temperatury w okolicach 20 gradusów.
maciejka, piękne to straszydło zza krzaków. ni to żubr ni to krowa ni to jeleń a może tur? nie, zdecydowanie jest to żubroleń:) zdjęcie świetne i model też
Maciejko, ten Twój żubroleń o szkockich korzeniach wybitnie pasuje do krajobrazu i pogody :)
Jimi, ogla - to rzeczywiście było bardzo sympatyczne spotkanie na szlaku i pierwsze zwierzę, które nie uciekło na mój widok;-)
Pogoda była piękna, żubroleń wpasował się w krajobraz, a fotka taka sobie technicznie. "Strzelałam z biodra", bo trudno celować obiektywem, gdy się patrzy prosto w oczy i przy tym jakoś tak nie wypada towarzysko;-) ale pamiątkę chciałam mieć. A rodowód stwora szkocki:-)
A dzisiaj było tak:
Dzisiaj, jak jeszcze wesoło było....
W najwyższych partiach Bieszczadów zrobiło się już kolorowo :) Na razie nie mam czasu wrzucić fotek ale zachęcam łowców kolorów do ruszenia w teren :)
Celownik w aparacie-wyczyszczony,obiektyw-także,baterie-naładowane.....a więc-do dzieła :)))))))))))))))))))))))
W Beskidzie Małym oraz Żywieckim-także jesiennie,tylko wiatr o sile halnego....
Jest już bardzo kolorowo, na Jaśle widoki onieśmielają. Ale i w niższych partiach rdzawo też jest, zdjęcia pewnie wrzucimy wkrótce.
Basia -nawet nie żartuj z tymi opadami :twisted: -jutro po południu wyjeżdżam w Bieszczady.Pogoda(ładna) od poniedziałku ma być :!::mrgreen:
Pomału, pomału.. nie tak szybko.Po ostatnich opadach i dzisiejszym wietrze ,który strącił suche żółtawe liście, "kolorki się cofnęły".Trochę wilgoci spowodowało nawrót zieleni , tak intensywnej niczym w maju.Tydzień temu było bardziej "kolorowo" niż dzisiaj.Zdjęcia z dzisiaj.
I jedno moje. P.S. Janusz szkoda, ze się nie odezwałeś....:-(
Hmm, w odpowiedzi moje zdjecia - rozwniez z dzisiaj (Carynska) :smile: Mysle, ze nie jest tak zle :-) Warto bylo wybrac sie na szlak, tymbardziej ze pogoda byla świetna (ale wiatr na grzbiecie niesamowity) :-)
Załącznik 30259 Załącznik 30262 Załącznik 30261 Załącznik 30260 Załącznik 30263 Załącznik 30258
Eeeee-nie jest źle.....:mrgreen:
Nie jest to pełnia kolorków,ale.....
Fakt , mogłem zadzwonić, z tego co "wyśledziłem", opuszczaliście dzisiaj Rajskie.Patrzyłem w lewą stronę jadąc przez Rajskie, czy z któregoś ośrodka nie wychodzisz:) ale nic.Dzisiaj przeszliśmy z Rajskiego przez Tworylne ,Tworylczyk,Krywe i Hulskie do Zatwarnicy, pięknie było i tak "wiosennie" >Pozdrawiam serdecznie
https://picasaweb.google.com/1069693...7252012/BiesyX
Miniony tydzień.
Jakoś nie mogłem ogarnąć wklejania zdjęć (ale nie jest mi z tym szczególnie źle :P)
Hmmmm-nic nie widzę.... :(
No tak-bo mamy ....noc :)))))))))))))
już widać
Nie widać.
http://imageshack.us/a/img833/2759/hm1yh.jpg
http://imageshack.us/a/img833/6277/hm2ts.jpg
http://imageshack.us/a/img821/547/hm3l.jpg
http://imageshack.us/a/img51/7484/hm4b.jpg
http://imageshack.us/a/img571/6097/hm5ul.jpg
http://imageshack.us/a/img254/3900/hm6h.jpg
http://imageshack.us/a/img21/2069/hm7g.jpg
http://imageshack.us/a/img231/8136/hm8y.jpg
http://imageshack.us/a/img213/879/hm9r.jpg
Faktycznie na górze już się pali, zdjęcia śliczności. Na dole nieśmiało zieleń ustępuje.
Załącznik 30268 Załącznik 30269 Załącznik 30270 Załącznik 30271
Załącznik 30272 Załącznik 30273 Załącznik 30274 Załącznik 30275
Widzę, że wiele osób wykorzystywało piątkowo/sobotnią pogodę - relacji tyle powstanie że czasu braknie by czytać :-)
A co do kolorków - a bym powiedział, że na górze to już "po ptokach" - liście bardzo fajnie szeleszczą pod nogami a to znaczy, że na drzewach raczej ich nie ma (no tak pół na pół ;) )
A poza tym:
I znowu dzisiaj:
Pozdrawiam