Tego co się teraz dzieje z kolorami w Bieszczadach, to oczy moje dawno nie widziały. Cuda!
Wersja do druku
Tego co się teraz dzieje z kolorami w Bieszczadach, to oczy moje dawno nie widziały. Cuda!
Rzeczywiście cuda. A jak sobie jeszcze wyobrazić cichutkie szemranie spadających liści i zapach jesiennego lasu... inny wymiar...
Rzucam garść sobotnich kolorów z wejścia na Caryńską:
Załącznik 39150 Załącznik 39151 Załącznik 39152 Załącznik 39153 Załącznik 39154...ostatnie powinno być pierwsze, Przełęcz W.
Po prostu pięknie.
cudowności. Szkoda, że ja będąc w tym roku w Bieszczadach nie utrafiłam w taką gamę kolorystyczną.
Może już niezbyt aktualne bo z 27.10. jednak jak najbardziej w temacie kolorów. No i dodatkowo doszedł kolor biały. Warto było wstać.
Załącznik 39177
mega czad:)
ale superowe:)
Moje również niezbyt aktualne, ale gdyby SG nie była zbyt aktywna wczesnym rankiem, miałem szanse utrwalić te widoki trochę wcześniej :-(.
Załącznik 39179 Załącznik 39180 Załącznik 39181
Jesienna paleta
Załącznik 39248
A ja pozwolę sobie dodać aktualne kolorki z Bieszczad, Wielka Rawka z 12 grudnia :)
Załącznik 39605 Załącznik 39604 Załącznik 39606