Ech, cudne przedsięwzięcie... Mam nadzieję, że relację z tej wyprawy, będziesz zamieszczał "na gorąco" na forum.... bo przecież pięknie potrafisz pisać...:razz:
Wersja do druku
a chcesz isc dokladnie wzdluz granic?? strasznie fajna sprawa!! chyba zwlaszcza wschodnia czesc jest najfajniejsza :D i polnocna poki nie ma morza ;) ja wschodnia sciane objechalam autkiem i bylo cudownie- ale to nie to samo co na butach..auto za szybko jedzie zeby dokladnie sie rozgladac- a nie umiem jechac mniej niz 15 km/h bo mi gasnie ;)
kurcze to rzeczywiscie problem jak taka zona nie chce w bieszczady... :( zeby nie miec takiego problemu chyba trzeba jako pierwsze kryterium w szukaniu swojej polowki stosowac "musi miec instynkt wedrowny". Ja takie stosowalam i nie zaluje :D
choc moj chlopak tez czesto wykreca sie od wyjazdow w bieszczady, mowiac np. "nie jedzmy w bieszczady, teraz latem jest tam za duzo ludzi..ja nie chceeeeee!!! jezdzmy na ukraine". Takie wykrety mozna tolerowac ;) ;) ;) ;)