Bardzo dobry pomysł. W kulturalnym towarzystwie nie wypada przecież smrodzić. W niektórych krajach takie zachowanie wymuszane jest prawem. Palacze muszą wychodzić na dwór i, co najciekawsze, traktują to jak rzecz normalną.
Wersja do druku
Nie chwaliłem się wcześniej, żeby nie zapeszyć, ale dziś mija pół roku bez papierosów. Czyli wreszcie udana próba!!!
Oczywiście odczuwam wyłącznie dobre skutki abstynencji, może z wyjątkiem przybrania na wadze. KIMB-owicze mogą potwiedzić :-D
Tak czy inaczej - trzeba to oblać!!! :mrgreen:
GRATULACJE!Dziś akurat światowy dzień bez nikotyny!!!!
To i ja rzucę.....po raz enty, kurna. Gratuluję Marcowy:)
Do wszystkiego trzeba dorosnoć. Ja rzuciłem 13 lat temu. Bo jak się chce to mozna. A cholera papierosy to choroba rąk, na początku nie wiadom co z nimi robić i jakoś nagle ma się dużoooooo czasu.
A tak swoja drogą to gratulacje i tak trzymać.
pozdrawiam
Marek