Odp: Promocja Bieszczadów...
@ Lucyno
Wskaż choć jedno obraźliwe dla Ciebie słowo którego użyłem, CHOC JEDNO!
Czyżby, to że "nie brzmisz wiarygodnie" - to jest obraźliwe?
Że piszesz prywatnie, albo służbowo - sama o tym pisałaś nie raz.
Czy każdy, kto nie zgadza sie z Tobą uprawia czarny PR?
czy fakt, że nie podoba mi sie firma z która jak piszesz współpracujesz, albo znasz ludzi oznacza, że neguję wszystko o czym piszesz?
Cytat:
Tak oczejuję jednego. Udowodnienia, ze takie zdarzenie miało miejsce. Na razie są to pomówienia. Reklama nie jest dowodem.
Oni sami napisali, że tam byli.
Poza tym napisałem wyraźnie,że albo byli, albo w reklamie kłamią.
Nie oskarżam BdPN ino gdybam jakim cudem tam byli....bo przeca chyba byli?
PS. Aha, i nie rozśmieszaj mnie podejrzeniami o "desant 321 na biedna Lucynę, to jest śmieszne
Odp: Promocja Bieszczadów...
Mi się wydaje - że może najpierw po prostu zapytać w BdPN, choćby mailem - czy wiedzieli o takiej imprezie.
Dziś już nie dam rady,ale jak nikt się do jutra nie zdecyduje to jutro wyślę na adres Parku maila z zapytaniem.
W takiej sytuacji czasem żałuję, ze już nie jestem w redakcji "n.p.m", byłby to na prawdę niezły temat artykułu (oczywiście po dokładnym rozpoznaniu sprawy).
Z Parkiem też się inaczej rozmawia z pozycji dziennikarza, a inaczej osoby prywatnej.
Pozdrowienia
Basia
Odp: Promocja Bieszczadów...
Jest duża różnica między pisaniem na forum a donoszeniem do prokuratury. Nie rozumiem, dlaczego ciągle namawiacie do pisania donosów?
Pytanie nawiązuje do wcześniejszych postów.
Odp: Promocja Bieszczadów...
Czy to Kraina Wilka czy nie? To oni czy nie oni? Kto jezdzil na skuterach pod Chatka Puchatka? Na ich stronie internetowej jest napisane "Inauguracyjna wyprawa na skuterach na szczyt Połoniny Wetlińskiej na herbatkę regenreującą w schronisku Chatka Puchatka", wiec ktos umiescil moze jakies nieprawdziwe informacje? Jakiś haker? Wirs moze? Hihi. Smieszna sprawa. Chyba wiedza co pisza. Jest to na ich stronie wiec chyba nalezy do nich! Czy nie tak? Ktos kto umieszcza okreslone informacje na swojej stronie internetowej powinien brac za nie w pelni odpowiedzialnosc. Dla mnie jesli cos takiego przeczytalem to jest to dla mnie zrozumiale, ze chyba taka wyprawa miala miejsce. No chyba ze niektorzy maja problem z czytaniem ze zrozumieniem i na podstwie tego jednego zdania nie potrafia zrozumiec slowa pisanego to ich problem.
Z drugiej strony z takimi zagrywkami mamy przeciez do czynienia na codzien. Wystarczy wziasc do reki pierwsza lepsza ulotke ze sklepu i przeczytac, ze np. banany sa po 4 zl, a tu w sklepie okazuje sie ze owszem po 4 zl, ale za 0,5kg. Hihihi.
Moze ta "Inauguracyjna wyprawa na skuterach na szczyt Połoniny Wetlińskiej na herbatkę regenreującą w schronisku Chatka Puchatka" odbyla sie "palcem po mapie" a te filmiki to taki fotomontarz!
Odp: Promocja Bieszczadów...
Cytat:
Zamieszczone przez
Derty
Lucyno - właśnie dlatego nie zagłębiałbym się w ten temat. Jeśli jest nadużycie czy złamanie prawa - są do tego 'organy'. Co nam tu gwarzyć?:)
Ja tam specjalnie takim czarnym PR - jeśli to miałoby być to - nie przejmuję się (choć niestety w PN-ach nie jedno widziano).
Na filmach na stronie wskazanej nie bardzo rozpoznaję tereny BdPN. Jedynie na zdjęciach widać to wyraźnie. Ale konia z rzędem temu, kto dopatrzy się na nich znaków rzeczonej firmy. Jeśli są lepsze 'papiery' na tę firmę, to, jak już rzekłem - do 'organów' je. Nam już tu nic do tego... Freebies - jeśli pomawiasz bez dowodów, to to się wyda kiedyś. I dostaniesz bęcki:P
Naszą warszawską prezydentkę, zwaną w pewnych kręgach 'Bufetową', obserwuje na pewnej stronie nieznany wojownik o prawdę. Jednakże robi to z głową. Zbiera dowody przekrętów i niegospodarności i prezentuje je publicznie. Kopie dokumentów, odpowiedzi na zapytania itd, itp. Urzędnicy muszą zwijać się jak w ukropie, żeby to poczyścić:D Proponuję taką drogę działania...
Pozdrawiam,
Derty
Ty chłopie dalej swoje..przeczytaj jeszcze raz o co biega w temacie .
a jak coś u Ciebie nie tak z 'organami 'to współczuję.
ps.coś kiepski z Ciebie obserwator jak nie rozpoznajesz chatki na połoninie.Chyba że masz coś na sumieniu i odwracasz uwagę pozostałych.
To teraz może na temat coś powiedz.. co masz przeciwko nartą na połoninach ??? tylko nie mydlij znowu o prawie bo juz wiadomo że nie działa dla każdego tak samo.
Odp: Promocja Bieszczadów...
Cytat:
Zamieszczone przez
andrzej627
Jest duża różnica między pisaniem na forum a donoszeniem do prokuratury. Nie rozumiem, dlaczego ciągle namawiacie do pisania donosów?
Pytanie nawiązuje do wcześniejszych postów.
Ja nie namawiam tylko wskazuję ,że my tutaj nie rozstrzygniemy problemu. Natomiast jeśli ktos w poczuciu obywatelskiego obowiązku zwrócił uwagą na ,jego zdaniem ,łamanie prawa to wskazałem adres .Zgodnie z art 304 kpk każdy ma obywatelski czy też społeczny obowiązek zawiadomienia organów ścigania w razie podejrzenia popełnienia przestępstwa.
Druga sprawa która mnie dziwi to fakt ,że w Bieszczadach jest wiele organizacji mających w statutach ochronę przyrody i zrównoważony rozwój a nie słyszałem żeby zaprotestowali przeciw takim i innym praktykom.
Odp: Promocja Bieszczadów...
Cytat:
każdy ma obywatelski czy też społeczny obowiązek zawiadomienia
więc i Ty... ;)
A tak poważnie, to my możemy udawać, że nic nie wiemy, nie widzimy, możemy czekać aż ktoś to zrobi, natomiast wspomniane przez Ciebie organizacje nie.
Powinny reagować, bo przecież wiedzą.
KAŻDY, kto tam mieszka lub pracuje doskonale wie, co się dzieje.
Jedynie może bać się / nie chcieć z lenistwa lub nie mieć w tym interesu by reagować odpowiednio.
Zresztą pewnie dla wielu "tubylców" to co oglądają na codzień nie stanowi "wartości przyrodniczej" jeno coś z czego można by coś dla siebie wycisnąć.
Pozdrawiam:)
Odp: Promocja Bieszczadów...
Cytat:
Zamieszczone przez
vm2301
więc i Ty... ;)
A tak poważnie, to my możemy udawać, że nic nie wiemy, nie widzimy, możemy czekać aż ktoś to zrobi, natomiast wspomniane przez Ciebie organizacje nie.
Powinny reagować, bo przecież wiedzą.
KAŻDY, kto tam mieszka lub pracuje doskonale wie, co się dzieje.
Jedynie może bać się / nie chcieć z lenistwa lub nie mieć w tym interesu by reagować odpowiednio.
Zresztą pewnie dla wielu "tubylców" to co oglądają na codzień nie stanowi "wartości przyrodniczej" jeno coś z czego można by coś dla siebie wycisnąć.
Pozdrawiam:)
Tak ja też , tylko ja nie doszukuję się tam ewidentnego przekroczenia przepisów . Jazda na filmie jest nie wiadomo gdzie. Zdjęcia z Wetlińskiej mogą być chwytem marketingowym.
Natomiast ktoś kto wie na pewno, widzial itd zamiast pisać o tym tutaj powinien zgłosić to do prokuratury.
Nie zgodzę się z Tobą w kwestii tubylców.
Zdecydowana większość ludzi zdaje sobie sprawę z walorów przyrodniczych i wie ,że właśnie te walory decydują o tym ,że ludzie chcą tu przyjeżdżać.
Odp: Promocja Bieszczadów...
Co do większości tubylców - myślę, że masz rację.
Ja jedynie napisałem, że wielu.
Nie raz rozmawiając z nimi odnosiłem wrażenie o dezaprobacie dla wielu obostrzeń wynikających z ochrony przyrody - tekilkanaście/dziesiąt? osób nie może stanowić większości, to oczywiste.
Co do kwestii krainyryczącychskuterów?
Po jaką cholerę, by taką informację zamieszczali?
W imię starej "prawdy" marketingu, że nie ważne jak, byle by mówiono?
Przecież znakomita większość głosów w dyskusjach tym spowodowancyh uważam jest negatywna dla firmy, co więcej wychodzi od ludzi, któzy absolutnie potencjalnymi klientami firmy nie są.
Więc co to za super-firma im PR tworzy?
Chwyt marketingowy dla "nieświadomych"?
Przecież jak się na taki "lep" złapią, to po pierwszym dzień dobry podczas kontaktu padnie pytanie ile kosztuje wjazd na połoninę?
Dalej będą kłamać?
Jeśli tak, to dalej już tylko sąd, gdzie klienci oskarżą firmę o niezgodność towaru z umową.
Powiedzą, tak mieliśmy to w ofercie, proszę popatrzeć na zdjęcia, tylko teraz zabronili?
Po co to by było? Nie rozumiem kurna ich strategii.
Odp: Promocja Bieszczadów...
Cytat:
Zamieszczone przez
freebies
Ty chłopie dalej swoje..przeczytaj jeszcze raz o co biega w temacie .
a jak coś u Ciebie nie tak z 'organami 'to współczuję.
ps.coś kiepski z Ciebie obserwator jak nie rozpoznajesz chatki na połoninie.Chyba że masz coś na sumieniu i odwracasz uwagę pozostałych.
To teraz może na temat coś powiedz.. co masz przeciwko nartą na połoninach ??? tylko nie mydlij znowu o prawie bo juz wiadomo że nie działa dla każdego tak samo.
daj Pan spokoj.. skutery nie sa takie złe.Przynajmniej ubijaja szlaki i lepiej się wychodzi pod połoniny. Tylko zastanawia mnie faktycznie jedna rzecz. Jak ktoś kto chodzi po Bieszczadach nie rozpoznaje miejsca pod koniec filmu. ..
A!! i jeszcze jedno- u was także głos nie działa wtym video.. ciekawe dlaczego?????????? to tylko 80 decybeli i 25 litrów na godz. w porównaniu z nartami to prawie to samo.
A o ile przyjemniej by sie ogladało taki film z dzwiękiem na tle Chatki Puchatka. No i oczywiście goprowcy jezdzą skuterami skidoo 800 :twisted:
BRAWO !!!!!!!! BYSTRZAKI.......