Odp: Pogórze Bukowskie-przewodnik "Pogórze Karpackie" Krzysztofa Wojtycza
[QUOTE=lucyna;56509]
Cytat:
Zamieszczone przez
jacob.p.pantz
- grupy górali ruskich (włącznie z Rusinami Szlachtowskimi) powstały przez
przbycie prawosłąwnych Wołochów, którzy wtopili się w zastane
starsze osadnictwo ruskie (czy jakoś tak)
quote]
Kuba proszę napisz więcej na ten temat. Nie rozumiem dlaczego kwestonujesz tę informację. Wyłączyłabym tylko z tego grona Rusinów Szlachtowskich.
Lucyna a bylas wogole kiedykolwiek w tej dolinie ?Dlaczego chcesz ich wylaczac ?Bom jest cho...nie ciekaw ?
Odp: Pogórze Bukowskie-przewodnik "Pogórze Karpackie" Krzysztofa Wojtycza
[quote=klopsik;56552]
Cytat:
Zamieszczone przez
lucyna
Lucyna a bylas wogole kiedykolwiek w tej dolinie ?Dlaczego chcesz ich wylaczac ?Bom jest cho...nie ciekaw ?
Czy byłam w tej dolinie? Chyba tak ale bardzo dawno temu.
Rusini szlachtowcy to najdalej wysunięta na zachód grupa górali rusińskich. klopsik za Szczawnicę nie sięgały wpływy książąt ruskich. Nie było tam osadnictwa na prawie ruskim więc nie mogło dojść do sytuacji, że Wołosi (nie ważne kim byli, moim skromnym zdaniem na pewno nie narodem, czy grupa jednolitą etnicznie) nie mogli "nałożyć" się na osadnictwo ruskie.
Odp: Pogórze Bukowskie-przewodnik "Pogórze Karpackie" Krzysztofa Wojtycza
Hm wiec lemki to nie mogli byc po porstu otoczeni goralami polskimi ?Poza tym o jakim okresie my mowimy bo takze sie zgubilem uscislij troche datowania oki.
Odp: Pogórze Bukowskie-przewodnik "Pogórze Karpackie" Krzysztofa Wojtycza
Cytat:
Zamieszczone przez
lucyna
Rusini szlachtowcy to najdalej wysunięta na zachód grupa górali rusińskich.
no jeżeli przyjąć, że na tzw. granicy PL-SK kończy się płaska ziemia
i dalej jest najwyżej krawędź skorupy unoszących ją żółwi (-;
okolice Szlachtowej to nie jest enklawa
- od południa jest ciągłe osadnictwo rusińskie siegające ca. 20 km na zachód,
gdzie mieszkańcy wsi Osturnia i dzisiaj deklarują 'my są Rusnaky',
zaś ich przodkowie świadczyli czynsz w naturze
Cytat:
Zamieszczone przez
lucyna
klopsik za Szczawnicę nie sięgały wpływy książąt ruskich. Nie było tam osadnictwa na prawie ruskim więc nie mogło dojść do sytuacji, że Wołosi (nie ważne kim byli, moim skromnym zdaniem na pewno nie narodem, czy grupa jednolitą etnicznie) nie mogli "nałożyć" się na osadnictwo ruskie.
ano właśnie - dokąd (w obecnej Polsce) na zachodzie sięgały 'wpływy ksiażąt ruskich'
i osadnictwo na prawie ruskim?
Serdeczności,
Kuba
Odp: Pogórze Bukowskie-przewodnik "Pogórze Karpackie" Krzysztofa Wojtycza
Cytat:
Zamieszczone przez
klopsik
Hm wiec lemki to nie mogli byc po porstu otoczeni goralami polskimi ?Poza tym o jakim okresie my mowimy bo takze sie zgubilem uscislij troche datowania oki.
Rozmawiamy o pczątkach kolonizacji na prawie wołoskim. Trochę mi jest trudno uściślić datowanie, bom w tym temacie raczej zielona. Z tego co pamiętam to w ziemi bieckiej ruch osadniczy wołoski rozpoczął się już w XV w, a w ziemi sanociej w XVI.
Ziemia przemyska i ziemia sanocka to były tereny objęte zwierzchnością książat ruskich. W okolicy Sanoka i Przemyśla do końca ich panowania były zakładane osady służebne na prawie ruskim. Obszar na zachód od Wisłoki to tereny zależne od państwa plskiego. Tu mamy do czynienia z bardziej rozwiniętym gospodarczo obszarem. Osady zakładane są na prawie niemieckim i polskim. Na ten obszar wkracza żywioł wołoski. Wsie w górach zakładane są bądź na surowym korzeniu lub przenoszone z prawa ruskiego, polskiego, niemieckiego na bardziej w owym czasie nowocześniejszego i bardziej dostosowanego do ówczesnych górskich realiów prawo wołoskie.
Mówię o prapoczątkach kształtowania się grup etnograficznych górali ruskich? rusińskich?.
Odp: Pogórze Bukowskie-przewodnik "Pogórze Karpackie" Krzysztofa Wojtycza
Cytat:
Zamieszczone przez
jacob.p.pantz
no jeżeli przyjąć, że na tzw. granicy PL-SK kończy się płaska ziemia
i dalej jest najwyżej krawędź skorupy unoszących ją żółwi (-;
okolice Szlachtowej to nie jest enklawa
- od południa jest ciągłe osadnictwo rusińskie siegające ca. 20 km na zachód,
gdzie mieszkańcy wsi Osturnia i dzisiaj deklarują 'my są Rusnaky',
zaś ich przodkowie świadczyli czynsz w naturze
ano właśnie - dokąd (w obecnej Polsce) na zachodzie sięgały 'wpływy ksiażąt ruskich'
i osadnictwo na prawie ruskim?
Serdeczności,
Kuba
Rozmawiamy o części polskich Karpat.
Nie wiem. Być może to była granica: średni bieg Wisłoka, dolny bieg Wisłoki.
Odp: Pogórze Bukowskie-przewodnik "Pogórze Karpackie" Krzysztofa Wojtycza
Cytat:
Zamieszczone przez
lucyna
Obszar na zachód od Wisłoki to tereny zależne od państwa plskiego. Tu mamy do czynienia z bardziej rozwiniętym gospodarczo obszarem. Osady zakładane są na prawie niemieckim i polskim. Na ten obszar wkracza żywioł wołoski. Wsie w górach zakładane są bądź na surowym korzeniu lub przenoszone z prawa ruskiego, polskiego, niemieckiego na bardziej w owym czasie nowocześniejszego i bardziej dostosowanego do ówczesnych górskich realiów prawo wołoskie.
Mówię o prapoczątkach kształtowania się grup etnograficznych górali ruskich? rusińskich?.
ano właśnie - do pi*oko Wisłoki - zaś większość Łemkowyny leży na zachód od niej
zatem przedmiotowe stwierdzenie z generalnie całkiem niezłego przewodnika
odrobinkę zastanawia, prawda?
a co do prawa wołoskiego - już na początku XV wieku
lokowano na nim gorczańską Ochotnicę,
zaś o Wołochach mówi się aż na Morawach,
u zachodniego krańca Karpat
Serdeczności,
Kuba
Odp: Pogórze Bukowskie-przewodnik "Pogórze Karpackie" Krzysztofa Wojtycza
Cytat:
Zamieszczone przez
klopsik
Lucyna a bylas wogole kiedykolwiek w tej dolinie ?Dlaczego chcesz ich wylaczac ?Bom jest cho...nie ciekaw ?
To akurat ja mogę odpowiedzieć. :-)
Rusini Szlachtowcy znaleźli się w tamtej dolinie za pośrednictwem Spisza.
Do dziś na Spiszu aż po Osturnię żyje duża grupa górali pochodzenia ruskiego (nazywa się ich czasem Rusinami Spiskimi).
Rusini Szlachtowcy są grupą, która migrowała na ten teren zapewne z sąsiedniej Jarabiny czy Litmanowej - do dziś wsi zamieszkałych prawie wyłącznie przez Rusinów.
Nie są to na pewno Łemkowie. Z Łemkami mają tyle wspólnego, ze są etnograficzną grupą ruską, mówią językiem podobnym do łemkowskiego i są wyznania unickiego.
BTW dwa lata temu nocowałam w Jarabinie w pensjonacie. Właścicielka ze swoją rodziną rozmawiała po rusku.
Jak dalece był to język odrębny od łemkowskiego trudno mi powiedzieć, gdyż nie znam na tyle dobrze łemkowksiego.
W każdym razie w ich języku na pewno było dużo współczesnych naleciałości słowackich.
Pozdrowienia
Basia
Odp: Pogórze Bukowskie-przewodnik "Pogórze Karpackie" Krzysztofa Wojtycza
Odp: Pogórze Bukowskie-przewodnik "Pogórze Karpackie" Krzysztofa Wojtycza
okolice Szlachtowej to nie jest enklawa
- od południa jest ciągłe osadnictwo rusińskie siegające ca. 20 km na zachód,
gdzie mieszkańcy wsi Osturnia i dzisiaj deklarują 'my są Rusnaky',
zaś ich przodkowie świadczyli czynsz w naturze
Ja patrze z prespektywy polaka :-) wiec tam juz jest ZAGRANICA :-)
ano właśnie - dokąd (w obecnej Polsce) na zachodzie sięgały 'wpływy ksiażąt ruskich'
i osadnictwo na prawie ruskim?
jezeli damy 9 w. to bedzie ksiestwo wielkomorwaskie z wiara jedynie i sluszna bo prawoslawna :-)