Odp: Bieszczady w filmie (albo odwrotnie:))
Jakiś czas temu widziałem film "Próbne numery". Film polski, dość stary bo jeszcze cz-b. Opowiadający o kierowcy autobusu oskarżonym o morderstwo.
Kierowcy prowadzą nowe autobusy na próbnych numerach z Sanoka do Warszawy. Tylko po jakie licho oni przez Olszanicę jechali ??
Odp: Bieszczady w filmie (albo odwrotnie:))
Cytat:
Zamieszczone przez
Piotr
Dokładnie tak. Mam wrażenie, że wnętrze tej cerkwi też chyba nie jest w tym samym obiekcie.
Brałem pod uwagę, że sama cerkiew może być atrapą - ale to mało prawdopodobne, ze względu na dbałość o szczegóły, poza tym po co zwozić drewno do lasu (choć w 1961, większość cerkwi już nie istniała).
Wnętrze natomiast jest raczej tym bardziej realne, widać tam autentyczny ikonostas i wiele innych szczegółów (detali), które nie byłyby robione na potrzeby nakręcenia kilkudziesięcio-sekundowej sceny.
"Ogniomistrz Kalen" to film ktory w specyficzny sposob "towarzyszy" mi od czasow wczesnego dziecinstwa (ca poczatek lat 70-tych). Obejrzalem go jako zupelnie nieprzygotowane (bylem przeciez widzem takich "wojennych" filmow jak Czterej pancerni, Captain (porucznik ?:grin:) Kloss czy wojenne produkcje Passendorfera) na taki brutalny (po)wojenny film noir, przygnebiajacy dramat psychologiczny no i ta przejmujaca muzyka Bairda
(juz w czolowce filmu zalamuje sie dramatycznie), sceny na polu minowym i egzekucja. Happy endu nie bylo. Niedawno - dzieki dobrodziejstwu :roll: Internetu - obejrzalem ten film raz jeszcze. Taka sama - tym razem juz dorosla - refleksja.
Ale wracajac do tematu :oops::
pamietam ze czytalem kiedys na poczatku lat 70-tych w tygodniku Ekran artykol o dokonaniach polskich scenarzystow filmowych. Cerkiew byla specjalnie wybudowana dla potrzeb zdjeciowych (chodzi o budynek, nie wnetrze) filmu "OK", okreslono ten projekt jako "arcydzielo polskiej scenografii filmowej".
Dlatego trudno byloby pewnie teraz, po latach odnalezc ten obiekt w Bieszczadach :-?
Odp: Bieszczady w filmie (albo odwrotnie:))
Cytat:
Zamieszczone przez
Hero
Kierowcy prowadzą nowe autobusy na próbnych numerach z Sanoka do Warszawy. Tylko po jakie licho oni przez Olszanicę jechali ??
"Próbny numer" - to jeden z odcinków serialu "Droga" (z Gołasem). Nie pamiętam czy on jechał przez Olszanicę (pamiętam drogowskaz Olszanica: ilestam km), ale z treści odcinka wynika, że zboczył on z trasy, aby podwieźć do wsi (nie wiem jakiej) napotkaną kobietę. Więc pewnie dlatego.
Odp: Bieszczady w filmie (albo odwrotnie:))
mikołaj - ja też starałem się dotrzeć na necie do tygodników "Ekran" i "Film", archiwalnych, ale "netety" :-). Przekopanie piwnicy w domu rodziców, w której te tygodniki zalegają, okazało się ponad moje siły. Zapytałem o kontakt z p.Gołasem jednego z aktorów/współtwórców serialu "Ekstradycja", z którym mam styczność wieloletnią ze względów zawodowych, a o którym wiem, że znają się dobrze - p.Gołas niezwykle ceni sobie prywatność, ale wspomniał, nie mi dla jasności, że owa "cerkiew" filmowa była tworem sztucznym, o ile on pamięta...
Co do wożenia drew do lasu - w końcu las był wokół, pomoc wojska na podorędziu, Lasów P. także... No i mieliśmy naprawdę dobrych scenarzystów...Pozdro
Odp: Bieszczady w filmie (albo odwrotnie:))
Cytat:
Zamieszczone przez
Piotr
"Próbny numer" - to jeden z odcinków serialu "Droga" (z Gołasem). Nie pamiętam czy on jechał przez Olszanicę (pamiętam drogowskaz Olszanica: ilestam km), ale z treści odcinka wynika, że zboczył on z trasy, aby podwieźć do wsi (nie wiem jakiej) napotkaną kobietę. Więc pewnie dlatego.
Też nie pamiętam szczegółów tego odcinka serialu. Chodziło tam zdaje się o to, że odbierający autobus zboczył z trasy by dokonać zemsty na kimś, z kim jego rodzina miała stare porachunki z czasów powojennych, o ile pamietam, wchodzilo w grę zdaje sie podpalenie. Zresztą ten motyw jest dość "popularny" , nie tak dawno rozliczanie powojennej historii polsko-ukrainskiej usiłowano przestawić / moim zdaniem dość nieudolnie/ w serialu "Plebania".
Odp: Bieszczady w filmie (albo odwrotnie:))
do ~~miska.
nie wiesz przypadkiem gdzie byly krecone sceny ze spalona lesniczowka w "wilczych echach". kiedys ktos mi tu na formum napisal ze to bylo besko i wislok. zgadza sie ??
dzieki za odpowiedz
Odp: Bieszczady w filmie (albo odwrotnie:))
Cytat:
Zamieszczone przez
żubr
....większość z tych filmów można znaleźć obecnie na wydawnictwach dvd telewizji polskiej, polecam sprawdzić w wypożyczalniach dvd, czasami też w różnych hipermarketach są wielki "kosze" z filmami i tam też można coś ciekawego wyłuskać...akcja filmów opartych na opowiadaniach Jerzego Janickiego pt" Nieludzki doktor" - filmy: "Hasło", "Nieludzki doktor", "Wolna sobota", "Wyrok śmierci na konia Faraona" czy "Kino objazdowe" dzieje się w parku konnym nr 7..całość można umiejscowić na stokach Otrytu w okolicach Smolnika nadleśnictwa Lutowiska...niektóre osoby i wydarzenia są autentyczne a tylko poprzeplatane fikcją literacką...np: Juryka 2000 można było jeszcze do niedawna spotkać w Smolniku...nie wiem jak teraz...czy jeszcze żyw....
Słyszałem, że udał się w Krainę Wiecznych Łowow
Odp: Bieszczady w filmie (albo odwrotnie:))
No! Wyszukałem na tnp.net.pl torrent z ładnym filmem. Można pooglądać, dać komuś do obejrzenia. TNP wymaga logowania, ale co tam, dam bezpośredni link do mojego "mirrora".
http://www.jacek54.user.icpnet.pl/Bieszczady.torrent
Polecam.
Dla nie wtajemniczonych, torrenty ściąga się programem np Bit Cometem. Dokładniejsze info na google, albo priv
Odp: Bieszczady w filmie (albo odwrotnie:))
Będzie coś nowego:
http://film.onet.pl/0,0,1575056,wiadomosci.html
Ma to być opowieść o pewnej burzliwej, zakrapianej alkoholem nocy w Bieszczadach z 1978 roku - gdy w życiu trzech osób wydarzy się coś niezwykłego.
Ciekawe czy będą kręcić w Bieszczadach...
Odp: Bieszczady w filmie (albo odwrotnie:))
http://www.youtube.com/watch?v=lfmsMI6_9iE
czy jest mozliwe ze ta czesc film krecono w Baligrodzie ??
dzieki