Odp: Zimowa jazda samochodem
Polacam na Bieszczady ktores z Subaru. Posiadlem takowe ostatniej zimy i z 4 zimowkami z stalym napedem na 4 koleczka nie bylo problemu na zadnej asfaltowej drodze w Bieszczadach przez cala zime. Niewielkie problemy mialem dopiero jadac z Roztok do Solinki. Ale pol metra sniegu to troche za duzo jak na auto w sumie osobowe. :) Polecam ta marke tak ze wzgledow trakcyjnych, niezawodnosci jak i oryginalnosci. Tylko ta ekonomika :(
pozdrawiam.
Odp: Zimowa jazda samochodem
Bez przesady.. Tutaj naprawdę nie żyjemy na końcu świata i też mamy cywilizację :) Ale niektórym się wydaje, że jadąc w Bieszczady jadą na koniec świata ehhh... Ostatnio jadę sobie do Lutowisk piękny słoneczny dzień, troszkę lodu na drodze przysypanego śniegiem, czyli norma tutaj :) a przedemną jedzie jakiś idiota mercedesem na jakiejś rejstracji zaczynającej się na E i osiąga prędkość maksymalną 10km/h myślałem, że wyjdę i go walnę.. Dodatkowo miał jeszcze łańcuchy ehh..
Zaś, jeśli mówimy już o jeździe to w lecie nic nie denerwuje mnie bardziej jak to, gdy wracam sobie od mojej dziewczyny z Dwernika i jedzie przedemną jakiś turysta z zawrotną prędkością 30km/h!! Ja wszystko rozumiem, ale to jest karalne jako utrudnianie ruchu!! Szczególnie tyczy się to kierowców na blachach zaczynających się na L (!!!) tak, więc błagam Was jak widzicie, że jedzie za Wami samochód na lokalnych blachach to nie utrudniajcie nam manewru wyprzedzenia.
Odp: Zimowa jazda samochodem
Cytat:
Zamieszczone przez
barteq
i jedzie przedemną jakiś turysta z zawrotną prędkością 30km/h!! .
moze widoki podziwial? moze czegos szukal? chyba mial prawo, nie? toz to nie autostrada gdzie zakaz wjazdu pojazdom wolnobieznym...
Odp: Zimowa jazda samochodem
No jasne, że miał prawo ale nie środkiem drogi! Ja rozumiem, że zwiedzał itd.. ale to utrudnianie ruchu. Jeśli już zwiedza czy coś to niech zjedzie na skrajnie prawą stronę żeby każdy pojazd mógł go bezpiecznie wyprzedzić.
Odp: Zimowa jazda samochodem
Cytat:
Zamieszczone przez
barteq
No jasne, że miał prawo ale nie środkiem drogi! Ja rozumiem, że zwiedzał itd.. ale to utrudnianie ruchu. Jeśli już zwiedza czy coś to niech zjedzie na skrajnie prawą stronę żeby każdy pojazd mógł go bezpiecznie wyprzedzić.
nie no jasne..to powinien byl zrobic..
Odp: Zimowa jazda samochodem
Cytat:
Zamieszczone przez
barteq
No jasne, że miał prawo ale nie środkiem drogi! Ja rozumiem, że zwiedzał itd.. ale to utrudnianie ruchu. Jeśli już zwiedza czy coś to niech zjedzie na skrajnie prawą stronę żeby każdy pojazd mógł go bezpiecznie wyprzedzić.
No ale takie zachowania nie zależą od miejsca zamieszkania.
Można by stworzyć bez problemu listy "grzechów drogowych" zarówno miejscowych, jak i przyjezdnych. Obie liczyłyby pewnie po tyle samo punktów.
Miejscowi nie zwalniają może dla podziwiania widoków, ale przecież nie przestrzegają przepisów, czy drogowego savoir-vivre'u w 100%.
Odp: Zimowa jazda samochodem
Cytat:
Zamieszczone przez
vm2301
No ale takie zachowania nie zależą od miejsca zamieszkania.
Można by stworzyć bez problemu listy "grzechów drogowych" zarówno miejscowych, jak i przyjezdnych. Obie liczyłyby pewnie po tyle samo punktów.
Miejscowi nie zwalniają może dla podziwiania widoków, ale przecież nie przestrzegają przepisów, czy drogowego savoir-vivre'u w 100%.
Biję się w pierś i przyznaję bez bicia że często wyprzedzam "turystyczne" blachy dla samej satysfakcji. :) A zaczynające sie na W.. to jak dla mnie płachta na byka.
Wiem że zawodowy kierowca nie powinien tak robić , ale w prywatnym samochodzie nie mogę sie opanować.
Pozdrawiam i wybaczcie.... ;-)
Odp: Zimowa jazda samochodem
Każdy mógłby się w te piersi bić:wink:
Odp: Zimowa jazda samochodem
Cytat:
Zamieszczone przez
barteq
... błagam Was jak widzicie, że jedzie za Wami samochód na lokalnych blachach to nie utrudniajcie nam manewru wyprzedzenia.
i jak was już wyprzedzimy i zobaczycie, że leżymy w rowie do góry kołami, to się absolutnie nie zatrzymujcie:mrgreen:
Odp: Zimowa jazda samochodem
Cytat:
Zamieszczone przez
hormon_so
Biję się w pierś i przyznaję bez bicia że często wyprzedzam "turystyczne" blachy dla samej satysfakcji. :) A zaczynające sie na W.. to jak dla mnie płachta na byka.
Wiem że zawodowy kierowca nie powinien tak robić , ale w prywatnym samochodzie nie mogę sie opanować.
Pozdrawiam i wybaczcie.... ;-)
Taaak? A to ciekawe. Ja na ten przykład jeżdżę na blachach zaczynających się na W i co? Nie czuję się wieśniakiem. Wsadzanie wszystkich osób pochodzących z Warszawy do jednego wora uważam właśnie za wieśniactwo. Trzeba rozgraniczyć.
Nie jest tak, że każdy warszawiak albo warszawski kierowca to bandyta i debil...