Odp: Niedźwiedzie i wilki
Ciekawe uwagi odnośnie niedźwiedzi.
Odnośnie postu Mafioso nr 591, na 100% nie jest to ślad niedźwiedzia. Borsuka też nie bo wskazuje na 4 pazury. To ślad raczej psa (jest bardziej szeroki niż długi), mniejsze szanse że ewentualnie wilka (pazurki niezłe ale pieski też takie miewają)
Odp: Niedźwiedzie i wilki
Odp: Niedźwiedzie i wilki
Ja mieszkam w Bóbrce nad j myczkowieckim i dwa tygodnie temu jadąc z Ustrzyk Dln przez Łobozew normalną drogą spotkałam misia, który majestatycznie przeszedł mi przed samochodem. Hmm robi wrażenie:)
z tego co wiem to na Bazylach mieszka matka misiowa z dzieckiem 2 letnim już chyba. Chwila niezapomniana, ale nie chciałabym się z nim spotkać w lesie...
Odp: Niedźwiedzie i wilki
Kilka dni temu niedźwiadek przebiegł przez pole namiotowe w Duszatynie. Mamy nie widziano.
1 załącznik(ów)
Odp: Niedźwiedzie i wilki
Załącznik 31796 misiek z Magurycznego - okolice Smolnika nad Osławą, ma dużą łapkę i ostre pazurki ;)
Odp: Niedźwiedzie i wilki
"Szansa spotkania niedżwiedzia istnieje w Bieszczadach prawie wszędzie. Są jednak miejsca uważane za mateczniki, gdzie zwierzęta te przebywają najchętniej - tam najczęściej zimuja, rozmnażają się i poszukują pokarmu. Panuje opinia, że każdego roku 5-8 osobników utrzymuje się w masywie Tarnicy, Halicza i Bukowego Berda. Dotyczy to północno-wschodniej, bardziej zalesionej części masywu. Mateczniki upatruje się także w lasach Otrytu, Magury Stuposiańskiej, w obrębie lesistych wzgórzi dolin na północ od Połoniny Wetlińskiej, w pasmie granicznym Wielka Rawka-Rabia Skała-Płasza, w lasach Łopiennika, Durnej, Korbani, Wołosania oraz Chryszczatej (w 1975r. w masywie Chryszczatej zarejestrowano 8 niedżwiedzi ). Część spośród niedżwiedzi bieszczadzkich to niewątpliwie osobniki tylko okresowo zachodzące z innych obszarów karpackich, zwłaszcza ze wschodnich Karpat ukraińskich. ogólnie biorąc, drapieżnik ten nie stwarza poważnej grożby dla miejscowych osadników, pasterzy ani też dla licznych turystów. Wprawdzie od czasu do czasu dochodzą sygnały o okazach mniej spokojnych, napastujących bydło, owce czy też demolujących pasiekę, nie są to jednak przypadki nagminne i nie stwarzają większego problemu."
Cytat pochodzi z tomiku " Przyroda polska-Bieszczady" z roku 1986 (III wydanie). Liczbę bieszczadzkich niedżwiedzi oceniano wtedy na 25-30 osobników. Minęło trochę czasu, więc nie wszystko jest aktualne. Co Wy na to ?
Odp: Niedźwiedzie i wilki
misiów jest na pewno więcej, niektórzy twierdzą, że 3-4 razy więcej... A lokalizacje - no cóż, spotkać misia można wszędzie... Ja spotykałem 20-30 lat temu (kiedy intensywnie bywałem w Bieszczadach) w okolicach Bereżek i w masywie Magury Stuposiańskiej, ponad Pszczelinami. Pamiętam, jak razu jednego miś spacerował (dorodny samiec musiał być, bo tropy wielkie) po obwodnicy, tuż za Bereżkami - między wsią a pierwszym mostem na Wołosatym... Szedł grzecznie poboczem, ale ślady były potężne...
Odp: Niedźwiedzie i wilki
No wiadomym jest, że miśki są wszędzie w Bieszczadach, tak jak i wilki. Tropy można zobaczyć wszędzie. Zwierzę nie ma granic, przemieszcza się, stada zahaczają o siebie. Tropy widywałam od północy Bieszczadów po południe, od wschodu po zachód i w środku. Miśki są dosłownie wszędzie, choćby były to drobne ilości. Ale nie ma co wpadać w obsesje. I tak zobaczy takiego jedna osoba na 100 z tego forum.
Odp: Niedźwiedzie i wilki
Ano, prowda :-D Ja, choć ślady widywałem parokrotnie i parokrotnie misia z krzaków spłoszyłem, nigdy go jednak nie widziałem.
Odp: Niedźwiedzie i wilki
Cytat:
Zamieszczone przez
Lisk
"...Do ataków niedźwiedzi na ludzi dochodzi dość często, także w naszym kraju. ..." :) dwa przypadki to jest dość często :-P Z czego jeden to chodził zbierać zrzuty jeleni a drugi od 4:00 chodził po lesie w poszukiwaniu grzybów