Odp: Sylwester Wetlina 2006/2007 :)))
A jednak to prawda?!To ostatni sylwester w Bazie.Szkoda.
Co do pijanych gości w Bazie leżących przed nią lub na stołach.Miałem chyba szczęscie(jeżdżę tam od trzech lat ale będzie to dopiro mój pierwszy sylwester) bo takowych nie widziałem co oczywiscie nie znaczy,że ich nie było.Natomiast widziałem wielu pijaków i chamów na Bieszczadzkich Aniołach mimo,że lubię SDM to atmosfera w Bazie moim zdaniem jest lepsza niż na festiwalu.Baza oprócz rewelacyjnej nazwy ma jeszcze atut w postaci właścicieli,którzy sponsorują różne imprezy dla dzieci.I dlatego z przyjemnością wydam pieniadze u Nich bo wiem,że jakiś procencik może pójdzie na dyplom lub coś innego dla jakiegoś bieszczadzkiego dzieciaka.
Odp: Sylwester Wetlina 2006/2007 :)))
A więc tak wygląda owe słynne bieszczadzkie forum. Nasza agora. Muszę przyznać, że spodziewałam się czegoś innego. Mimo wszystko ciekawa dyskusja, same emocje. Trudno mi wypowiedzieć się o meritum ,nie byłam w bazie, nie weszliśmy tam. Bójka przed knajpką. Jeszcze trudniej przyznać się, że też jestem przewodnikiem górskim , lubię się wymądrzać i razem z Lucyną pracuję. Baza cieszy się bardzo złą sławą w naszym środowisku. Kiedyś z grupą kolegów mieliśmy tam się wybrać w celach szkoleniowych ale doświadczeni koledzy powiedzieli, że to miejsce ie dla nas..
Pozdrawiam Pentlaków. Żal mi waszego wątku. Może zamieścicie swoje wspomienia z forum.
Odp: Sylwester Wetlina 2006/2007 :)))
Dziwne.... miejsce nie dla przewodników........trudno ........ ale my piloci jako gatunek gorszy czujemy sie tam świetnie :-P.......
Odp: Sylwester Wetlina 2006/2007 :)))
Cytat:
Zamieszczone przez
kobieta_bieszczadzka
Dziwne.... miejsce nie dla przewodników........trudno ........ ale my piloci jako gatunek gorszy czujemy sie tam świetnie :-P.......
Witam. Trochę mi się oberwło na forum i poza nim. Skąd moja niechęć do Bazy skoro tam nie byłam. Trochę wyjaśniła Naja moja siostra. Poprostu tam się nie chodzi ze względu na czarny PR tego miejsca. Rzeczywiście w czasie kursu i poza nim kilka razy prosiłam abysmy tam weszli. Koledzy się nie zgodzili. Wiem, że muszą byc takie miejsca i prywatnie nie mam nic przeciwko nim o ile korzystają z nich osoby dorosłe. Gorzej jest, że tam rozpijana jest młodzież i to znam z opowieści można dostać narkotyki.
2 Twoja wątpliwość to dlaczego tak emocjonalnie zareagowałam na insynuacje Izy. Poprostu mam dość. Nałożyło się forum i życie realne. Odkąd pamiętam byłam solą w oku kilkunastu przewodników. Chciałam czegoś więcej niż tylko zarabiać. A dodatkowo cięzko pracuję i odnoszę sukcesy. Odkąd na forum powiedziałam ile zarabiam ile grupa ma zaleceń zaczeło się sekowanie. Telefony w nocy z wyzwiskami, ploty, donosy do urzędu skarbowego itd. Nie wytrzymałam nerwowo. Nikogo oprócz Izy nie chciałam obrazić. Jeżeli tak się stało to przepraszam.
Naja ma rację ukradłam Pentlakom wątek i jest mi głupio z tego powodu. Nie mogę wykasować wypowiedzi. Jeżeli kręci ich klimat Bazy to życzę im dobrej zabawy. Prywatnie chciałabym ich poznać i na przeprosiny postawić piwo. Nawet w tej Bazie o ile nie dostanę tam po buzi.
Odp: Sylwester Wetlina 2006/2007 :)))
Cytat:
Zamieszczone przez
mAAtylda
Tak sobie czytam - luźno i dochodzę to wniosku, że Lucyna uprawia tu czystą, żywą reklamę ( głównie samej siebie), która niekoniecznie jest dobrze odbierana, i w tym przypadku Lucyna to pragnienie a Iza Sprite.....
P.s. Pragnienie nie ma szans
Oczywiście masz rację i to świętą rację. Rzeczywiście zajmowałam się reklamowaniem Bieszczadów, stworzyłam dobrą kampanię promocyjną. Jak każda reklama była ona przyjmowana różnie. Czy reklamowałam wlasną osobę? Być może, jak tak to odebrałaś to na pewno tak było.. Nie kierowałam się korzyścią osobistą.
Na pewno nie zgodzę się z tym, że przegrałam. Idę dalej i dalej będę zajmować się PR Bieszczadów, krainy przepięknej, gościnnej, gdzie ludzie mogą odnosić sukcesy i żyć wg własnych standardów. Pozdrawiam. Obyśmy kiedyś spotkali się na szlaku.
Odp: Sylwester Wetlina 2006/2007 :)))
Lucyno piszesz że chciałaś mnie obrazić ( cytat : Nikogo oprócz Izy nie chciałam obrazić ) niestety nie udało Ci się - ciężka to sprawa .
Cieszę się iż jednak jesteś z nami i mam nadzieję że pozytywnie uda Ci się zwalczyć problemy .
"Kotletowy" link -fakt wkleiłam conieco złośliwie jeśli Cię uraził - przepraszam , aczkolwiek nie zupełnie czuje się winna .
Odp: Sylwester Wetlina 2006/2007 :)))
Cytat:
Zamieszczone przez
lucyna
A dodatkowo cięzko pracuję i odnoszę sukcesy. Odkąd na forum powiedziałam ile zarabiam ile grupa ma zaleceń zaczeło się sekowanie.
Dziwisz się? Żyjesz w kraju, gdzie ludzie myślą: nieważne jest, ile ja zarabiam. NAJWAŻNIEJSZE, żeby sąsiad/znajomy/konkurent zarabiał gorzej. A jeszcze lepiej, jakby mu sie dom spalił, żona odeszła i pobili go na ulicy. Wtedy to jest super sympatyczny gość. A nie jakaś menda, której się dobrze powodzi i wszystko udaje - toż to zaraza.
Odp: Sylwester Wetlina 2006/2007 :)))
Nie chciałbym robić przykrości Pentlakom ale admin powinien przenieść ten wątek do kosza. Zacznijcie od nowa bo to juz naprawde nie jest przyjemne
Odp: Sylwester Wetlina 2006/2007 :)))
I teraz wszyscy będą się przepraszać i bęzie cukierkowo. Bieszczadów nie trzeba specjalnie reklamować, przecież wszyscy tu obecni wiedza sami po co i dlaczego tam jeżdżą , a kto nie był niech spóbuje, sam się przekona.
Wątek owszem można zakończyć, więc może basta!!!!
Odp: Sylwester Wetlina 2006/2007 :)))
Dziwne bo ja właśnie w Bazie spotkałem bardzo fajnych przewodników pogadaliśmy o ukraińskich cerkwiach poogladaliśmy zdjęcia i było bardzo miło.
Moze więc nie wszyscy przewodnicy są tak negatywnie do Bazy nastawieni.