Odp: Samotna Piesza Wyprawa Dookoła Polski 2007
Moi Drodzy, niestety tak się stało. To było tuż przed Kostrzynem. Nie dałem rady TIR-owi:twisted: Dobrzy, życzliwi ludzie mnie nie opuszczają: dzięki Polej za Twojego Przyjaciela Marka ze Słubic; w Kostrzynie również fantastyczni ludzie pomogli mi znaleźć tani hotelik a w hoteliku panie dały mi zniżkę "za to, że pan idzie..., panie Wojtku". Odpoczywałem całą niedzielę i wczoraj z najpierw lekko bolącym kolanem ruszyłem do Namyślina. Słuchajcie: co za wspaniałe widoki nad Odrą-rozlewiska, ptactwa multum (bieliki, żurawie, bociany, dzikie gęsi i kaczki) a pogoda... :-D .
Niestety moje kolano nie szło w parze z pogodą. Dolazłem do końca etapu czyli Namyślina z wielkim trudem i wobec narastajacego bólu postanowiłem wrócić do Kostrzyna i dojechać do zaplanowanego wcześniej "punktu przeładunkowego" czyli do mojego przyjaciela Tomka w Szczecinie. Dziś, niestety, nie mogę swobodnie przejść kilku kroków i chyba będzie konieczna wizyta u ortopedy. Mam nadzieję, że, jak to mi napisał mój przyjaciel Jan, "dobre emocje wokół twojej wyprawy" pomogą mi ją kontynuować. Wierzę w to mocno!
Dziękuję wszystkim Wam za wsparcie, którego teraz jeszcze bardziej potrzebuję.
"....Bedę żył...." (słowa Rzędziana z "Ogniem i mieczem") :-D
Odp: Samotna Piesza Wyprawa Dookoła Polski 2007
Oj, żyć będziesz - tylko na drugi raz nie zatrzymuj sobą tylu ton ;)
Powodzenia - i wielu wspaniałych ludzi życzę!!!
Aleksandra
Odp: Samotna Piesza Wyprawa Dookoła Polski 2007
Już mam odciski od trzymania kciuków.
Byle do przodu !
pozdrawiam:)
Odp: Samotna Piesza Wyprawa Dookoła Polski 2007
Jestem nadal w Szczecinie i leczę kolano u p. dr.n.med. ortopedy W.Żebrowskiego, który zastosował jakąś "maszynę" do szybkiego leczenia bez dodatkowej zapłaty w ramach, jak to określił, "pomocy na trasie". Po pierwszym zabiegu już mogę chodzić!!! Odczuwam jeszcze ból, zwłaszcza rano, ale nie kuśtykam i nie podskakuję, jak to było kilka dni temu. Mam nadzieję, że do poniedziałku, wtorku będę na tyle sprawny, by ruszyć dalej. Żal mi pogody, która jest wspaniała do wędrówki (a ja muszę jeszcze siedzieć na d...):evil: :sad:
Szczecin trochę odlądałem (zza szyby samochodu, jak jechałem do gabinetu lekarza) i oczarował mnie. Miasto zbudowane rozumnie, przejrzyście, z wieloma secesyjnymi kamieniczkami w centrum a dzielnica willowa Pogodno toż w wielkiej skali Salwator krakowski. Wszedzie czysto, ład i porządek. Dodatkowo bardzo ładnie oswietleniem podkreślone zabytki: zamek, Wały Chrobrego, niektóre kamieniczki...Jak więc widzicie mam trochę wrażeń poza "kolanowych" i zapewne specjalnie kiedyś tu przyjadę, by na spokojnie wszystko sobie obejrzeć. Dziękuję Wam za życzliwe, miłe i podtrzymujące na duchu słowa. Jeszcze się odezwę...
Odp: Samotna Piesza Wyprawa Dookoła Polski 2007
no to idzie ku dobremu :)
Odp: Samotna Piesza Wyprawa Dookoła Polski 2007
Wojtku, Wojtku!!
Gdzie żeś Ty?! Jedno zdanie relacji poproszę:)
Pozdrawiam serdecznie,
Derty
Odp: Samotna Piesza Wyprawa Dookoła Polski 2007
Wojtek jest na rozruchu po kontuzji, w następnym tygodniu rusza w dalszą drogę.
Odp: Samotna Piesza Wyprawa Dookoła Polski 2007
Wczoraj otrzymałem od Wojtka e-maila,
cytuje " ja chyba jutro wracam na szlak.Jeszcze kilka dni i wejde na
północną granicę. zachodnia jest ładna ale chciałbym zobaczyć coś innego"
Z tego wynika że jest na trasie i życzymy mu zdrowia i odrobine szczęścia
na dalszej trasie.
Odp: Samotna Piesza Wyprawa Dookoła Polski 2007
A Wojtek idzie..... Miał nawet telefon z telewizji TRWAM.. :))))
Ciekawe, czy spotkanie dojdzie do skutku?
;D
Odp: Samotna Piesza Wyprawa Dookoła Polski 2007
wiadomość z wczoraj
" od dwóch dni wędruję dalej. Jestem dziś w Cedyni a jutro idę
w kierunku Krajnika.Noga jeszcze nie w pełni sprawna ale mam nadzieję że będzie lepiej"