Odp: Tablica na Łopienniku
Coś mi się nie chce wierzyć Kaczkowskiemu że z Łopiennika (nawet przyjąwszy że wtedy szczyt był łysy) można było aż tyle zobaczyć. Sanok?, Brzozów?, Dynów???. Czytałem ten tekst już kiedyś i Kaczkowski wspomina że widać też było "zamek dobromilski". Chyba trochę przesadzał...
1 załącznik(ów)
Odp: Tablica na Łopienniku
Cytat:
Zamieszczone przez
Seba
Coś mi się nie chce wierzyć Kaczkowskiemu że z Łopiennika (nawet przyjąwszy że wtedy szczyt był łysy) można było aż tyle zobaczyć. Sanok?, Brzozów?, Dynów???. ...
Też się nad tym zastanawiałem , ale myślę że Wincenty Pol pokazywał im kierunki co gdzie widać z Łopiennika , choć położenie tej wspaniałej i tajemniczej góry jest takie ,że widać bardzo dużo i daleko .
Dla potwierdzenia załączam fot . z Czarnorzek koło Krosna, zrobioną podczas inwersji , gdzie głównie widać Łopiennik i Durną. Znaczy po "drodze" może być widać Sanok , Brzozów , nie mówiąc o Lesku itd.
ps. zdjęcie nie jest moje.
1 załącznik(ów)
Odp: Tablica na Łopienniku
Cytat:
Zamieszczone przez
iza
Przekazuje wiadomość od Piotra S
cytat z ssm :
- tablica na Łopienniku jeszcze wisi , deszcz troche umył , ale nie świeci się
jak psu jajca ....
Potwierdzam .. nie świeci się :grin: Tablica ma się dobrze i co raz bardziej "integruje" się z otoczeniem.:-)
ps. Marcin , odcisk pazurów Waszego psa jest na stałe tam.
Odp: Tablica na Łopienniku
Cytat:
Zamieszczone przez
joorg
Potwierdzam .. nie świeci się :grin: Tablica ma się dobrze i co raz bardziej "integruje" się z otoczeniem.:-)
ps. Marcin , odcisk pazurów Waszego psa jest na stałe tam.
Smutne wieści... Pinda - jedyny przedstawiciel nie ludzi w naszej wyprawie na Łopiennik zmarła nagle tydzień temu... Mało który pies pozostawił po sobie taką pamiatkę w Bieszczadach.
Odp: Tablica na Łopienniku
Cytat:
Zamieszczone przez
Marcin Scelina
Smutne wieści... Pinda - jedyny przedstawiciel nie ludzi w naszej wyprawie na Łopiennik zmarła nagle tydzień temu... Małoktóry pies pozostawił po sobie taka pamiatkę w Bieszczadach.
Szkoda, przykro. Zawsze przykro, jak coś odchodzi. Ale pozostawiła po sobie wieczną rzeczy pamiątkę - to piękne i nagle nabrało znaczenia.
Odp: Tablica na Łopienniku
Odp: Tablica na Łopienniku
Cytat:
Zamieszczone przez
Marcin Scelina
Smutne wieści... Pinda - jedyny przedstawiciel nie ludzi ... Mało który pies pozostawił po sobie taką pamiatkę w Bieszczadach.
Marcin przykro mi ...ale jak piszesz:
"Mało który pies pozostawił po sobie taką pamiatkę w Bieszczadach"
to jest przynajmniej coś .
Odp: Tablica na Łopienniku
Zimowy czas szybko płynie i najwyższa pora pomyśleć o wiosennym wyjściu na Łopiennik w rocznicę ponownego wmurowania tablicy upamiętniającej pobyt na tej górze Wincentego Pola. Jeśli pamięć mnie nie myli rocznica wypada 12 kwietnia. W tym roku wypada to w Lany Poniedziałek. Wstępnie moja propozycja jest taka by wyjść w jeden z weekendów przed lub po Świętach Wielkanocnych. Proponowana trasa to wyjście czarnym szlakiem z Dołżycy i zejście do Łopienki. Czekam na Wasze opinie co do terminu i decyzję podejmę do końca stycznia.
Oczywiście do wspólnego wyjścia zapraszam również tych, którzy chcieli być, a nie mogli w tamtym roku.
Odp: Tablica na Łopienniku
Cytat:
Zamieszczone przez
Marcin Scelina
Zimowy czas szybko płynie i najwyższa pora pomyśleć o wiosennym wyjściu na Łopiennik w rocznicę........ Wstępnie moja propozycja jest taka by wyjść w jeden z weekendów przed lub po Świętach Wielkanocnych. Proponowana trasa to wyjście czarnym szlakiem z Dołżycy i zejście do Łopienki. Czekam na Wasze opinie co do terminu i decyzję podejmę do końca stycznia.
Oczywiście do wspólnego wyjścia zapraszam również tych, którzy chcieli być, a nie mogli w tamtym roku.
Marcinie, bardzo się cieszymy(wypowiadam się również w imieniu "ekipy" z Krosna)że już myślisz o rocznicy tamtego wydarzenia .Tak jak obiecaliśmy sobie rok temu 12 kwietnia 2008 ,że w rocznice będziemy ponownie tam. Nie wyobrażam sobie żeby było inaczej.
Trasa wejścia i zejścia z Łopiennika proponowana przez Ciebie jest dobra , tylko jak rozstawimy samochody , bo większość przyjedzie samochodami .Z Łopienki do Dołżycy jest kawałek;)Może coś wykombinujemy. Termin proponuję w niedziele po świętach 19.04 , może być też 18 .04 w sobotę. Co do terminu dostosujemy się jaki będzie ustalony.
Niech termin proponuję Inni, którzy mają dalej na dojazd.
Będziemy na pewno w liczbie co najmniej jak tamtego roku , a mogę już napisać ,że będzie nas więcej.
Odp: Tablica na Łopienniku