Odp: Przeprowadzka w Bieszczady
najsmieszniejsze ze wiekszosc tych chcacych uciec od miasta to wyjezdza w takie bieszczady i inne niby dzicze i co robi? buduje prawdziwie miejski dom, z garazem, ciepla woda i najlepiej strzezony forma ochroniarska.. i o dobre drogi sie staraja i zeby porzadny sklep byl blisko i zeby pensjonaty zakladac coby im turysci garsciami w kieszenie sypali...bo przeciez nie beda zyc w skansenie w XXI wieku, pasac koz i chodzic w gumiakach.. po co wiec ten cyrk? nie lepiej zostac w miescie jak sie wygodne zycie lubi? nie rozumiem tych niby romantycznych zrywow ktore koncza sie tym ze miasto zabiera sie ze soba tam gdzie go wczesniej nie bylo...
z moje strony to ok :) jezdzie sobie wszyscy w modne ostatnimi laty "dzikie" bieszczady, zasiedlajcie, plotujecie, kratujcie i murujcie.. moze tak wlasnie wyglada wasz wymarzony raj..
grunt ze pustoszeja dolnoslaskie miasteczka i wiatr wyje w ruinach :D
Odp: NOWE ŻYCIE w BIESZCZADACH
Cytat:
Zamieszczone przez
bogus55
to nie deprecha- Lutowy - czasem skręcasz na nieodpowiednią ścieżkę i leziesz jak głupi pół życia nie widząc , że dookoła Ciebie szmal,plastik i jola rutowicz ( celowo z małej litery ), a przecież życie nie powinno opierać się na takim g.....
ahaaaaaa
a żeby do tego dojść to trzeba wyjechać w Bieszczady tak?
I w mieście się nie da nic zrobić, aby żyć inaczej, ok :-D
Odp: NOWE ŻYCIE w BIESZCZADACH
Cytat:
Zamieszczone przez
bogus55
to nie deprecha- Lutowy - czasem skręcasz na nieodpowiednią ścieżkę i leziesz jak głupi pół życia nie widząc , że dookoła Ciebie szmal,plastik i jola rutowicz ( celowo z małej litery ), a przecież życie nie powinno opierać się na takim g.....
Co Ty chcesz od Joli?. Każdy orze jak może - nie?
Odp: Przeprowadzka w Bieszczady
Nie wiem czy ktoś w tym wątku już to zauważył, ale nowa fala osadnicza to przede wszystkim ludzie bogaci, których na wiele stać (zrobić sobie kilka kilometrów asfaltu do swojej dziczy, czy wybudować prywatną oczyszczalnie ścieków) którzy wiedzą dlaczego przyjechali w Bieszczady (pomimo że mówią przekornie: "nie wiedziałem co mnie tu czeka..."). Ceny działek przypominają ceny podwarszawskich osiedli. ta struktura nowych tubylców mocno różni się od migracji w okresie komunistycznym (przede wszystkim pod względem posiadanych funduszy). Czy ktoś z was spotkał się z konfrontacją obu fal osadniczych tej starszej - często uboższej z tą nową - bogatą? Czy te obie grupy społeczne wymieszają się? Czy jedni od drugich będą mogli się czegoś pozytywnego nauczyć?
Odp: Przeprowadzka w Bieszczady
To prawie niczym dwie rasy Elojów i Morloków - tylko którzy to którzy w bieszczadzkim wydaniu ;)
Odp: Przeprowadzka w Bieszczady
z punktu widzenia tego co osadził się gdzie indziej niż wychował i niczego nie zmienił tu gdzie się osadził, poza naprawą pewnej liczby nagrobków, nie żyje z turystów, nie ogrodził swojego pola, nie ma garażu, oczyszczalni, a nawet kibla (jak człek żyje sam to daje sobie radę z takimi bzdetami), nie ma też w zanadrzu spadku powiem tak:
ci bogaci "nowi" są trudni, mówię o swoich doświadczeniach, nie układa mi się z nimi najlepiej w odróżnieniu od tego, że z autochtonami układa mi się poprawnie
Odp: Przeprowadzka w Bieszczady
Cytat:
To prawie niczym dwie rasy Elojów i Morloków - tylko którzy to którzy w bieszczadzkim wydaniu
To porównanie jest pesymistyczne..., jednak patrząc na ciągle pojawiające się tabliczki "teren prywatny" może coś w tym jest..., ale wśród nowych i starych można znaleźć takie czarne owce.
Cytat:
ci bogaci "nowi" są trudni, mówię o swoich doświadczeniach, nie układa mi się z nimi najlepiej w odróżnieniu od tego, że z autochtonami układa mi się poprawnie
wydaje mi się że z tymi bogatymi jest tak że nie do końca wiedzą czy chcą tu mieszkać... czasami wydaje mi się że niektórzy chcą się osiedlić w Bieszczadach bo jest taka moda.... bo Stasiuk tam mieszka i jest fajnie, a Mazury i Zakopane jest przereklamowane. Czasami po prostu przyjeżdżają tu ludzie z takim wymaganiem: chcą świętego spokoju i są przekonani że im się to należy bo to są Bieszczady.
Tu jest link do aktualności, w których pokazani są Elojowie i Morlokowie: http://ww6.tvp.pl/6967,20100206958962.strona
Wosikowa fajnie podsumowała ten problem.
Odp: Przeprowadzka w Bieszczady
Cytat:
Zamieszczone przez
Marcin
wydaje mi się że z tymi bogatymi jest tak że nie do końca wiedzą czy chcą tu mieszkać... czasami wydaje mi się że niektórzy chcą się osiedlić w Bieszczadach bo jest taka moda.... bo Stasiuk tam mieszka i jest fajnie, a Mazury i Zakopane jest przereklamowane.
No właśnie, i to stwierdzenie w pełni oddaje świadomość tych bogatych o Bieszczadach. Dla większośći ludzi Bieszczady zaczynają się na Tarnicy a kończą w Rzeszowie na północy a w Krynicy na zachodzie...
Stasiuk mieszka w Beskidzie Niskim...
Odp: Przeprowadzka w Bieszczady
Cytat:
Zamieszczone przez
dziabka1
Stasiuk mieszka w Beskidzie Niskim...
ciiiiiiiii... niech mysla ze w bieszczadach ;)... jeszcze w niski zaczna sie pchac... w niskim jest brzydko i nie ma tam nic ciekawego..
Odp: Przeprowadzka w Bieszczady
Cytat:
Zamieszczone przez
buba
w niskim jest brzydko i nie ma tam nic ciekawego..
Taktaktaktak! Same krzaki! Same błoto! Nic tam nie ma fajnego :)))
edit:
Aha i same idyjoty tam przyjeżdzajom. Same wyrzutki społeczeństwa i po krzakach straszom ludzi bogobojnych. Zgroza, panie! :)