Odp: Prezydent KIMB złożył rezygancję
Jako jeden ze starszych wiekiem i stażem KIMB-owym proponuję - skończcie bezsensowną dyskusję. Przyjmijmy, iż Ojciec-założyciel KIMB-u, czyli SB, abdykował. Ponieważ nie przewidywaliśmy funkcji V-ce Prezydenta a jest to okres międzyKIMBowy, SB funkcję Prezydenta powierzył Piskalowi, który tym samym, do czasu następnego KIMB-u , jest p.o. Prezydenta .
Odp: Prezydent KIMB złożył rezygancję
Napisał Stały Bywalec:
Logując się także i na tym forum zyskałbyś przychylność Sz. Adminów. A straciłbyś tylko głos Pięknej Orsini, i tak zresztą wąpliwy - zdaje się, że Cię nie lubi (a szkoda, bo to "Agnieszka"). http://bieszczadzkieforum.pl/images/...s/icon_lol.gif
To nie "Agnieszka", zdecydowanie nie!
Nie uznaję żadnej rady starszych, młodszych, czy średnich. Jeśli Piskal nie wytrzyma nerwowo i zrezygnuje z funkcji p.o. Prezydenta KIMB, to na tę funkcję wyznaczę następną osobę, a mianowicie Lucynę. Ona da Wam dopiero popalić. http://bieszczadzkieforum.pl/images/...s/icon_lol.gif
To są działania dyktatorskie:roll:. A przecież vox populi, vox Dei. I takie tam. Ale niech żywi nie tracą nadziei...
Odp: Prezydent KIMB złożył rezygancję
"Róbmy swoje" napisał zapewne też na takie przypadki W. Młynarski.
Zamiast wziąć się do roboty, dyskusja toczy się o tytuły, tak jakby bez tego nie dało się zorganizować KIMBu.
Były Prezydent nie tylko zniknął z forum, ale też zrezygnował z nadanej Mu funkcji. Jego sprawa. Prezydenta nie ma.
Piskalu! Odpuść tytuły! Wygląda to jak dziewicze: "chciałabym, ale się boję..."
Z tego co tu piszą jesteś niezłym organizatorem i odpowiedzialnym facetem. Widać, że chcesz działać. Zaproponuj, zbierz opinie, zorganizuj. Dołączą do Ciebie inni, pomogą, stworzy się swoista Rada.
Na świetnie zorganizowanym KIMBie z szacunku dla wykonanej przez Ciebie roboty wszyscy wybiorą Cię Prezydentem i taki tytuł dopiero będzie miał niebagatelne znaczenie.
Bo obecne zabiegi "namaszczania", "pełnienia obowiązków", cała ta tytułologia wieje farsą.
Z nadzieją na udany KIMB pozdrawiam!
Odp: Prezydent KIMB złożył rezygancję
Ja to widzę tak: SB chciał namieszać i to mu się udało rewelacyjnie.
Więc odpuśćmy już go sobie i polemikę z nim, niech sobie pisze co chce i gdzie chce.
Zajmijmy się samym KIMBem i na nim zdecydujemy czy chcemy prezydenta, radę starszomłodszych czy pierwszego sekretarza, a może jeszcze kogoś.
No chyba, że ktoś cierpi na megalomanię i musi mieć ten tytuł na już zaraz teraz.
Odp: Prezydent KIMB złożył rezygancję
Napisał Pastor:
Mógłbym wymienić, nawet z imienia i nazwiska, nie tylko z forumowego nicka,mnóstwo osób znanych osobiście Piskalowi, z którymi nieraz biesiadował i debatował przy jednym stoliku i nigdy nie skarżył się na nudę. Chyba że się umiejętnie maskował, ale to by znaczyło że hipokryta czy jakoś tak.
I raptem Ci sami bieszczadnicy, już z etykietą "zielonego" czyli mniej słusznego forum, są be!!!, wieje od nich nudą, należy omijać szerokim łukiem etc.etc.
Szanuję Honorowego Dożywotniego Prezydenta Stałego Bywalca i nigdy nie kontestowałem Jego decyzji (nigdy poważnie). Tym razem uważam że się po prostu pomylił (mam nadzieję że przywoływana tu poprzednio sławetna ruska wódka nie miała wpływu na tę nominację).
Piskal to przesympatyczny kolega, wspaniały kompan, brat łata, jak to dawniej mówili - do wypitki i do wybitki! W moim przekonaniu odpada jednak jako organizator KIMB-u, spotkania bieszczadników ponad podziałami! Czy to rzeczywiście będzie spotkanie ponad podziałami, jeżeli Główny Organizator zakłada a priori, że wszystkie decyzje powinny zostać podjęte na tym najważniejszym forum (i największym i naj... naj...), tym które czyta arcybiskup. W takim wypadku Uczestnicy innych "forumów", np. tzw. "zielonego" forum nie będą mieli nic do powiedzenia, chyba że podobnie jak ja, siedzą okrakiem, na obydwóch! .....................
.................................. Pozdrawiam wszystkich + Pastor manu propria
Drogi Pastorze!
Wywołany do tablicy wyjaśniam. Bardzo sobie cenię Ciebie i Twoje zdanie, wiesz o tym dobrze, ale wytłumacz mi, w którym miejscu napisałem, że bieszczadnicy, już z etykietą "zielonego" czyli mniej słusznego forum, są be!!!, wieje od nich nudą, należy omijać szerokim łukiem etc.etc.? Napisałem, że na forum zieje nudą, bo jak nazwać forum, gdzie dziennie pojawia się jeden post, a są dni, gdzie nie ma żadnego? Sam SB przyznał mi w Bieszczadach rację, (przypomnę Kaziu, to było wtedy, gdy wracaliśmy z UD z tortem dla Wojtka. Zresztą o sytuacji na obu forach rozmawialiśmy kilkakrotnie) że na zielonym forum niewiele się dzieje. Od was należy, żeby to zmienić, i te słowa należy interpretować, jako życzenia dla "zielonych".
A czy jestem ponad podziałami czy nie czas pokaże. Ale czas też musi mieć trochę czasu. Cierpliwości.
Odp: Prezydent KIMB złożył rezygancję
Cytat:
Zamieszczone przez
Piskal
A czy jestem ponad podziałami czy nie czas pokaże. Ale czas też musi mieć trochę czasu. Cierpliwości.
Widzę, że zrobiłeś krok w kierunku "ponad podziałami". Czuwasz na "zielonym" forum.
Odp: Prezydent KIMB złożył rezygancję
Wiecie co? To już zaczyna być śmieszne.Te przedruki z przedruków.Wieści jak zza żelaznej kurtyny, jeszcze tylko Radio Luxemburg trzeba zaangażować. Dziwić się politykom skoro mają tysiąc razy większe "pole do zdobycia", skoro tu wśród ludzi kochających Bieszczady, starych wędrowców, odkrywców i kontynuatorów takie rokosze! "Zdobywanie zwolenników, popleczników. Rety, bannery trzeba reklamowe rozwiesić, w dzwony bić, hasło i odzew wymyślić, wizerunek Kandydata niech sztab ku temu szkolony wypracuje. A wszystko po to, żeby sympatycznie spędzić jeden wspólny wieczór. Więcej rewerencji niż przed lotem na księżyc. E, tam!
Odp: Prezydent KIMB złożył rezygancję
wiecie co? ja jednego nie rozumiem.. jezdze na zloty z przynajmniej 5 forow.. ludzie sie zjezdzaja i sie dobrze bawia... czasem grupa sie po prostu skrzykuje i przyjezdza, czasem ktos decyduje sie pomoc w organizacji, czesto osoba ktora ma blisko w miejsce zlotu, zna je, czy po prostu ma ochote... a inni sie ciesza ze ktos zorganizowal.. czemu tutaj taki cyrk???
czemu jakies nadęte tytuly, podzialy, wzajemne podgryzania sie, jakies glosy z innych forow komentujace i pouczajace, jakies podkreslanie prywatnych antypatii... przeciez zlot to ma byc przyjemnosc, radosc, wolnosc...a nie przykry obowiazek
Odp: Prezydent KIMB złożył rezygancję
Stały Bywalec napisał:
Piskal "u pomarańczowych sąsiadów" raczył się wyrazić tak (cyt.):
" (...) tytuł Prezydenta mam tam, gdzie Recon jako mod by mi to wykropkował."
http://bieszczadzkieforum.pl/images/...icon_e_sad.gif http://bieszczadzkieforum.pl/images/...icon_e_sad.gif http://bieszczadzkieforum.pl/images/...icon_e_sad.gif
W tej sytuacji chyba nikt się nie zdziwi (sam Piskal również), że niniejszym wycofuję udzieloną Mu na jesieni moją rekomendację.
A przy okazji wyjaśnię (i udowodnię) pewne niedomówienie, którego do tej pory specjalnie, nie chcąć robić Piskalowi przykrości, nie poruszałem.
Otóż nieprawdą jest, jakobym (jak to pisze Piskal u sąsiadów) strasznie namawiał Piskala, aby przejął po mnie ów "tytuł". Owszem, pierwszy Mu to zaproponowałem, ale ziarno padło na bardzo podatny grunt. Odniosłem wrażenie, że Piskal aż przebiera nogami, aby ową funkcję objąć. Sam ten temat później poruszał (rozpoczynał) w naszych rozmowach w Sękowcu, a potem nawet telefonował do mnie już do Warszawy.
Miał być na to dowód. Proszę bardzo.
Proszę skojarzyć daty - która z nich jest wcześniejsza: czy ta z mojego pierwszego postu w tym wątku tematycznym, czy ta z postu Piskala ("u sąsiadów"), w którym po raz pierwszy informuje, że Go "namaściłem".
Ów pośpiech Piskala odebrałem wówczas jako "falstart". Telefonicznie umówiliśmy się wtedy , że w ciągu kilku dni zgłoszę swoją rezygnację, a Jego osobę zaproponuję. Logicznie i taktownie wydawało się więc, że Piskal powinien - w końcu w swojej sparawie, jako kandydata na "Prezydenta KIMB" - zabrać głos jako drugi, już po moim wprowadzeniu do tematy. Ale On widać wolał ogłosić się sam.
To tyle. Aby z góry wykluczyć Jego ew. polemikę, że tej funkcji nie pragnął, że Go namawiałem, etc.
***
Odniosę się do wytłuszczonych fragmentów
1. Mam gdzieś tytuł, co zostało napisane, ponieważ nie cierpię na tytułomanię, ale nie obowiązki, co chyba udowodniłem.
2. Ziarno nie padło na podatny grunt, a twoje wrażenie było mylne. Przeciwnie, wprawiłeś mnie w spore zakłopotanie, a dowodem na to niech będzie fakt, że przecież nie w Sekowcu zgodziłem się tylko po konsultacji z Darkiem Adminem, Bertrandem ,Marcowym (na PW) i po przewałkowaniu całej sprawy na forum. Może nie namawiałeś mnie "strasznie" (tego
nie napisałem) , ale namawiałeś.
3. Do Warszawy dzwoniłem li tylko w sprawie tego, że należy poinformować użytkowników o Twojej decyzji, że to się im należy. Zgodziłeś się na to, a kto pierwszy ma to ogłosić nie było ustalone. Gdybym upublicznił to bez konsultacji z Tobą, to wtedy mógłbyś mieć słuszne pretensje, ale tego właśnie nie chciałem robić. Gdybyś rzeczywiście uważał to za falstart, to dał byś temu wyraz już wtedy.
Poza tym rozmawialiśmy telefonicznie jeszcze później, i nie padło wtedy słowo pretensji.
4 .Byłem rekomendowany, ale słaba to rekomendacja skoro milczałeś, jak Iras i Lucyna wieszali na mnie psy, tylko dlatego, że chcieliśmy was włączyć w organizację KIMBu. Naprawdę chciałem, żeby było to wspólne przedsięwzięcie, przecież można było przeprowadzić dwa głosowanie i zsumować głosy. Tylko nieznana mi Swamp stanęła w mojej obronie, a przeciwko Irkowi, za co Iras przeprowadził śledztwo, sprawdzanie komputerów i takie tam .Zupełnie jak u Sowietów.
Liczyłem raczej na wsparcie od Ciebie, szczególnie od Ciebie, a nie na słowa nieuzasadnionej krytyki. Nieuzasadnionej, bo przyczepiłeś się tylko do stwierdzenia, że tytuł Prezydenta mam itd. Trudno, lubię używać literackiej formy. Żadnych merytorycznych argumentów nie podałeś, ale nie szkodzi, ja też nie chcę polemiki.
Ani kłótni, ani wzajemnych pretensji, a chcę tylko tego, żebyśmy spotkali się na KIMBie, na szlaku, na kolacji w domku nr 1 i przy ukraińskiej gorzole.
Odp: Prezydent KIMB złożył rezygancję
Dżizus Krajst Wam się chłopaki nudzi chyba;-)