Odp: Czy w Czywczynach i Czarnohorze są dobrej klasy hotele?
Jeszcze przeproszę za zakłócenie przebiegu relacji i dorzucę garstkę wspomnień, kilka zdjęć z dnia poprzedniego, dla mnie przełomowego.
Cytat:
Zamieszczone przez
bartolomeo
Niedługo po starcie dotarliśmy do granicy...
... i znów oglądaliśmy słupki, ...
... zasieki, ...
I tak mijała godzina za godziną, czas urozmaicały nam jedynie spotkania ze zbieraczami borówek (ja wolę tę nazwę od jagodziarzy :smile:). Niektórzy byli pieszo, inni zmotoryzowani, a my szliśmy. Cały czas szliśmy. I tylko mgła przechodziła coraz częściej w mżawkę a mżawka w deszcz :wink:
Tak, ten dzień trafił się wyjątkowo jednostajny. Mgła skrywała widoki, pod nogami cały czas twarda, kamienista droga, która z każdą godziną coraz bardziej dawała się odczuć stopom.
http://images75.fotosik.pl/814/21a61cd51784dab1.jpg
Rano popełniłam błąd, bo optymistycznie nie założyłam ani ochraniaczy ani spodni od deszczu, jedynie ubrałam kurtkę. Tymczasem dół coraz silniej przemakał, przylepiał do ciała i ciążył. Buty też się poddały i zaczęły chłonąć wodę. Udało mi się na postoju zmienić skarpetki i wkładki, co przyniosło pewną poprawę.
Chociaż tak myślę, że w pełnym słońcu, na tej odkrytej drodze też nie byłoby lekko.
Przy lekkiej mżawce szło się znośnie, dopiero coraz mocniej siąpiący deszcz zaszedł za skórę;-)
Jedyne przerywniki po drodze to były słupy, słupki, druty, a i czasem jakaś brama;-)
Jedną minęliśmy,
http://images76.fotosik.pl/815/39fab23cd760bf4d.jpg
a drugą przekroczyliśmy.
http://images75.fotosik.pl/814/70d88271d10c9790.jpg
Spotkania z jagodziarzami i ich transportem oraz pogranicznikami.
http://images75.fotosik.pl/814/6ddb9a1acbf29d98.jpg
Kiedy żołnierz skierował nas na dozwoloną drogę to nawet mi się podobała, bo była węższa, nie utwardzona i przebiegała wśród kolorowego ziela.
http://images77.fotosik.pl/815/2b21a95ab96a089f.jpg
Jednak chyba w tej mgle jakieś dementory czy inne stwory z granicy dwóch światów wyssały ze mnie wszystkie siły witalne, bo szłam coraz wolniej i wolniej...
Tabliczka "магазин" wlała mi otuchę w serce...może będzie odpoczynek w cieple, może coś gorącego się trafi... Może, może... sklep okaże się hotelem;-) Niestety, ku mojemu rozczarowaniu chałupa nie przyjmowała gości, a wejścia pilnował piesek o tak smutnej mordzie jak moja w tamtej chwili;-)
http://images75.fotosik.pl/814/44f087a3c780f79a.jpg
Ale nie ustaliśmy w poszukiwaniu hotelu. I w momencie, kiedy rozkręciła się najsilniejsza ulewa złapaliśmy niewielką bacówkę,
http://images78.fotosik.pl/815/ff2f54e2db017420.jpg
w której już schronili się już inni podróżni (przyjechali na motorach). Coś się tliło pod kozą, coś gotowało na płycie. Jak się dobrze ustawiło to nawet na głowę nie kapało z dachu;-) Ha! I pamiętam znasz znakomity ser z Sanoka, co mnie deczko na nogi postawił!
Ale zmęczenie dawało mi się silnie we znaki, a tu jeszcze dalsza wędrówka, zmyłka drogi, rozdzielenie ekipy i zostałam gdzieś na szarym końcu. Na szczęście w dolinie, z mgły wyłonił się szkielet naszego nowego hotelu:-)
http://images76.fotosik.pl/815/260689e55387c47b.jpg
Tu mogliśmy spokojnie organizować się po dachem. A w międzyczasie przyszedł gościnny opiekun i budowniczy tego obiektu i zaprosił do siebie na ogrzanie i wysuszenie. Tak też ochoczo zrobiliśmy. Był też proponowany nocleg w pokoju z gospodarzami. Jednak urządziliśmy sobie spanie w przyszłym schronisku (dzięki za namiot, który dodatkowo chronił:-)).
A jak się suszyliśmy, to poznaliśmy kolejną historię miejsca i zajęcia gospodarzy, którzy też sezonowo podejmowali tu pracę.
Gospodyni marynowała grzyby, a nas poczęstowała herbatą z krzaczka jagodowego (nie znałam tego napoju!) oraz chlebem z powidłami. Pycha!
Następny dzień, to miało być spełnienie moich planów.
I już się opowieść snuje...
Odp: Czy w Czywczynach i Czarnohorze są dobrej klasy hotele?
Cytat:
Zamieszczone przez
maciejka
Tabliczka "магазин" wlała mi otuchę w serce...może będzie odpoczynek w cieple, może coś gorącego się trafi... Może, może... sklep okaże się hotelem;-) Niestety, ku mojemu rozczarowaniu chałupa nie przyjmowała gości
To było chyba największe rozczarowanie całego wyjazdu - zejście z grzbietu do zamkniętego magazinu... Jeszcze teraz ręce mi opadają jak sobie przypomnę :wink:
Odp: Czy w Czywczynach i Czarnohorze są dobrej klasy hotele?
Cytat:
Zamieszczone przez
maciejka
Następny dzień, to miało być spełnienie moich planów.
Moim cichym pragnieniem było dotarcie na Popa Iwana i zobaczenie Obserwatorium owianego mgłą tajemnicy. Do końca nie wiedziałam, czy ten punkt programu będzie zrealizowany, bo raz, że mieścił się w końcu naszej pętli zamykającej wyprawę (a ta mogła być skrócona), a dwa, że wszyscy pozostali uczestnicy już tam byli. Końcówka trasy mogła więc przebiegać całkiem inaczej.
Tego roku w zimie nie udało mi się dotrzeć na Popa. Warunki były trudne i pozwoliły nam dotrzeć tylko na Uchaty Kamień. Tak więc teraz, niemal do ostatniej chwili, nie chciałam sobie robić złudnej nadziei, aż go nie zobaczę na własne oczy;-)
A ranek kusił obietnicami, między kłębami chmur przebłyskiwało słońce. Wstąpiły nowe siły i już można było wspinać się po wilgotnych, błyszczących łąkach.
http://images75.fotosik.pl/815/f78f2d8433919c22.jpg
http://images75.fotosik.pl/815/282aa5229432e04a.jpg
Odp: Czy w Czywczynach i Czarnohorze są dobrej klasy hotele?
Złapaliśmy szlak, który prowadził, jak po sznurku. Lasy, niewielkie polanki, niektórzy podskakiwali na widok słupków;-)
Cytat:
Zamieszczone przez
bartolomeo
Nadal towarzyszyła nam granica (tylko zupełnie inna), były więc i słupki (tylko zupełnie inne :wink:)
Ja cieszyłam się z kosówki, bo oznaczała kolejne piętro podejścia i coraz bliższy szczyt. Prawie frunęłam do góry;-)
Już widziałam Białego Słonia i między chmurami inne wierzchołki.
http://images76.fotosik.pl/816/ffca8be839a35169.jpg
http://images75.fotosik.pl/815/2dc706238a4facdfgen.jpg
http://images76.fotosik.pl/816/5a1a4dc56bfcf9cb.jpg
Odp: Czy w Czywczynach i Czarnohorze są dobrej klasy hotele?
Cytat:
Zamieszczone przez
bartolomeo
Pop Iwan jaki jest każdy widział więc mu (Popu) darujemy.
Jak to każdy? Maciejka nie widziała i nie dotykała!
Ostatnie podejście, nie widać, nie widać i w końcu jest!:-P
A i jeszcze w moim życzeniu było, żeby przy Słoniu było pusto, tylko ja i On, no dobrze, my-współtowarzysze;-)
Kto zna sytuację, ten się puknie w głowę. W sezonie? Kobieto, zapomnij!
I co?! Ano, była jedna rodzinka, która wkrótce znikła oraz robotnicy remontujący obserwatorium, też znikali, co jakiś czas;-)
A Słoń stał w pełnej krasie, jak z pocztówki!:-P
http://images76.fotosik.pl/816/94d7712ad642c91f.jpg
A i budynek się zmienia. Jest dach, okna niektóre zamurowane, inne zamknięte okiennicami.
Ale główne prace trwały przy budowie... ogrodzenia!:shock:
http://images75.fotosik.pl/815/6d903a2dbfb0f127.jpg
Odp: Czy w Czywczynach i Czarnohorze są dobrej klasy hotele?
Mogłam do woli pooglądać i trochę pozaglądać. Niestety do wnętrza budynku nie można wejść, jedynie przez okna, drzwi otwarte przez robotników zapuszczałam żurawia do środka. Chwilę odpoczęliśmy i już zaczęły pojawiać się spore wycieczki, nadeszła 20-30 osobowa grupa młodzieży z plecakami. Zaczęliśmy schodzić w kierunku pasma Czarnohory.
http://images78.fotosik.pl/816/58d909212b97e147.jpg
Jak marzenie się spełniło, tak zaraz Pop Iwan zaczął się kryć się w chmurach.
http://images75.fotosik.pl/815/ac0a7f7b7c38814f.jpg
A przed nami Smotrec i Uchatyj Kamień.
http://images75.fotosik.pl/815/7fdfd03c29ed6d9b.jpg
Za plecami zdobyty Słoń walczący z chmurami.
http://images78.fotosik.pl/816/5dfc1393a9d596d0.jpg
Jeszcze nie koniec przyjemności tego dnia. Pojawia się znakomity pomysł nocowania z widokiem na góry.:-P
Do tego spokojny wieczorny spacerek "na lekko" na Smotreca i Kamień.
Teraz mogę ocenić trasę i odległość, która w zimie dzieliła nas od Popa Iwana. I zamknąć ten kawałek.
Z obozowiska mogę sycić oczy tym, co najbardziej lubię. I do tych chwil będę wracała pamięcią. Jest pięknie.
http://images78.fotosik.pl/816/c16758a104ea5796.jpg
http://images77.fotosik.pl/816/ab9f76bf0e329143.jpg
Odp: Czy w Czywczynach i Czarnohorze są dobrej klasy hotele?
Mamy wodę do picia, mamy wodę do kąpieli i mamy ognisko z pieczonymi kabanosami:-P.
Nasz ogień sprowadza gości, osobliwą parę. A czemu dziwną? Bo ich z daleka słychać. Tak, jakby puszczali muzykę z jakiegoś odtwarzacza.
Gdy do nas podchodzą i przysiadają się do ogniska to okazuje się, że chłopak przygrywa na dętym instrumencie klawiszowym (nie wiem, jak to się fachowo nazywa*), ale jeszcze do tego ma podkład z komórki z głośnikami. Było to pewien kontrast z cichymi górami, ale melodia była przyjemna, a muzyk grał z takim natchnieniem, że poddaliśmy się nastrojowi. Po wspólnej chwili pomaszerowali dalej. Wojtek pokazał im w dolinie ruiny schroniska zwane "Kwadratem" i liczne namioty rozbite wokół. To był ich cel noclegowy (z dostępem do wody), do którego błądząc wędrowali cały dzień z Dzembroni.
http://images77.fotosik.pl/816/e6e3c1a900c6edca.jpg
Nasz dzień też dobiegał końca, nad nami pojawiły się gwiazdy i Droga Mleczna:-P.
* już wiem, Bartolomeo zapamiętał: instrument nazywa się melodyka.
Odp: Czy w Czywczynach i Czarnohorze są dobrej klasy hotele?
Cytat:
Zamieszczone przez
bartolomeo
Pięknie było.
Cytat:
Zamieszczone przez
maciejka
Jest pięknie.
I do rana nic się nie zmieniło. Chwilę przed świtem Biały Słoń był co prawda... lekko różowy :wink:
http://www.bmiller.pl/forum/2016/hotele_64.jpg
ale kto by się przejmował takimi drobiazgami!
Odp: Czy w Czywczynach i Czarnohorze są dobrej klasy hotele?
Cytat:
Zamieszczone przez
Wojtek Pysz
Dziękuję, o to mi chodziło.
Odp: Czy w Czywczynach i Czarnohorze są dobrej klasy hotele?
Kończymy ostatni nocleg w górach.
http://ciekawe.tematy.net/2016/czywc..._IMG_7038m.JPG
Większy obrazek: http://ciekawe.tematy.net/2016/czywc...4_IMG_7038.JPG
W ramach szukania komfortowych miejsc noclegowych, miałem nadzieję, że prześpimy się w schronisku warszawskiego AZS.
http://ciekawe.tematy.net/2016/czywc...onisko-AZS.jpg
Jednak od 1939 r. wiele się tu zmieniło i ze schroniska pozostały tylko fundamenty. Miejsce to jest popularne wśród ukraińskich turystów, którzy wiedzą tylko, że to jest "туристичний притулок - руїни".
http://ciekawe.tematy.net/2016/czywc...4_IMG_7057.JPG
Ostatnia staja na naszej trasie.
http://ciekawe.tematy.net/2016/czywc...2_IMG_7084.JPG
http://ciekawe.tematy.net/2016/czywc...7_IMG_7079.JPG
Ostatni odpoczynek na Połoninie Wesnarka.
http://ciekawe.tematy.net/2016/czywc...6_IMG_7103.JPG
Krótka wizyta przedstawiciela naszej grupy w leśniczówce Nehrylów. Pan leśniczy koniecznie chciał uczynić wpis do swojej książki kontroli. Bo tutaj wszyscy wszystkich kontrolują.
http://ciekawe.tematy.net/2016/czywc...2_IMG_7116.JPG
Doliną potoku Szybeny schodzimy do Szybenego.
http://ciekawe.tematy.net/2016/czywc...0_IMG_7120.JPG
Pętelka trasy się zamyka. Zastawa Szybene - przepuszczą, czy nie przepuszczą:-)
http://ciekawe.tematy.net/2016/czywc...8_IMG_7139.JPG
Od dawna nie widzieliśmy otwartego magazinu.
http://ciekawe.tematy.net/2016/czywc...6_IMG_7147.JPG
Ostatni raz droga Mackensena w górę.
http://ciekawe.tematy.net/2016/czywc...9_IMG_7169.JPG
Rzut okiem za siebie.
http://ciekawe.tematy.net/2016/czywc...5_IMG_7175.JPG
Docieramy do naszego pierwszego hotelu - wszyscy wszystko suszą.
http://ciekawe.tematy.net/2016/czywc...9_IMG_7186.JPG
Ostatnia kolacja - ser od tutejszeych krówek i jajecznica od tutejszych kurek.
http://ciekawe.tematy.net/2016/czywc...4_IMG_7190.JPG