Odp: Wandalizm w imię prawa - likwidacja pamiątkowych tablic.
Z powyższego artykułu:
"Burmistrz Leska: musieliśmy się dostosować do decyzji IPN
Burmistrz Adam Snarski tłumaczy, że nie miał wyjścia, bo Instytut Pamięci Narodowej uznał, że pomnik zalicza się do obiektów propagujących ustrój totalitarny. Udało się go ocalić przed całkowitym wyburzeniem, ale IPN postawił warunek: tablica z lat. 40 i tablica z nazwiskami milicjantów musi być usunięta. Nie ma też miejsca na orła bez korony."
O IPeeNie łaskawy! Jakże Ci dziękować za twą dobrotliwą postawę i możliwość pozostawienia betonowego postumentu! Gloria, gloria in excelsis IPeeNu!
Jaka decyzja? Czyja? Ta instytucja nie ma prawa do wydawania takich decyzji. Uprawnionym organem jest Wojewoda.
Ale czytamy dalej:
„- Wszelkie prace, które trwają przy pomniku, są działaniem wynikającym z konieczności wykonania postanowienia i dostosowania go do zapisów ustawy - mówi burmistrz Adam Snarski.”
„Dodaje, że władze Leska próbowały zachować pomnik w historycznym kształcie.
- Niestety, musieliśmy się jednak dostosować do ustawy i decyzji IPN
- konkluduje.”
Abstrahując od tego, czy to decyzja, czy postanowienie, ciekawe jak władze Leska próbowały zachować pomnik? Od decyzji można się odwołać – próbowali? A może żeby się nie narażać podporządkowali się i teraz próbują umyć ręce?
Szkoda, że Pani redaktor nie wyjaśniła do końca jak to wygląda.
Odp: Wandalizm w imię prawa - likwidacja pamiątkowych tablic.
W najbliższych tygodniach ciąg dalszy: ma zostać rozebrany zrujnowany "pomnik wdzięczności" z leskiego rynku.
Odp: Wandalizm w imię prawa - likwidacja pamiątkowych tablic.
Kiedy czytam tego typu wiadomości co powyższe, nachodzą mnie różne refleksje - nie o autorach wpisów, ale o tych ludziach, którzy podejmują decyzje skutkujące w opisany przez forumowiczów sposób. Na pocieszenie - przytoczę słowa, które dodają otuchy (nie tylko zresztą w sprawie tablic czy pomników):
"Siadła wrona na czole wyniosłej jodły. Spojrzała władczo wokół i wydała okrzyk zwycięstwa. Tej wrzaskliwej zjawie wydaje się prawdziwie, że jodła zawdzięcza jej wszystko: swój byt, wysmukłą piękność, trwałą zieleń, siłę w walce z wichrami. Godny podziwu jest ten tupet wrony. Wielka dobrodziejka stojącej cicho jodły. A jodła ani drgnie; zda się nie dostrzegać wrony; pogrążona w zadumie, wyciąga gałązki ramion swoich ku niebu. Znosi spokojnie wrzaskliwego gościa. Nic nie zmąci jej myśli, jej powagi, spokoju. Wszak tyle chmur już przeszło nad jej czołem, tyle ptaków przelotnych tu się zatrzymało.
– Poszły jak ty pójdziesz. Nie twoje to miejsce, nie czujesz się pewna i dlatego krzykiem nadrabiasz brak męstwa. To ja wyrosłam z ziemi i trwam korzeniami w jej sercu. A ty, wędrowna chmuro, co rzucasz cień smutku na złociste me czoło, jesteś igraszką wichrów. Trzeba cię spokojnie wycierpieć. Wykraczesz swoją nudną, bezduszną jakże ubogą pieśń – i odpłyniesz. Cóż zdołasz krzykiem zdziałać? Ja pozostanę, by trwać w skupieniu, by budować swoją cierpliwością, by przetrwać wichry i naloty, by spokojnie piąć się wzwyż. Słońca mi nie przysłonisz, sobą nie zachwycisz, celu mej wspinaczki nie zmienisz. Był las, nie było was – i nie będzie was, będzie las. Bajka. Nie bajka."
(kardynał Stefan Wyszyński, "Zapiski więzienne")
Odp: Wandalizm w imię prawa - likwidacja pamiątkowych tablic.
Kardynał nie przewidział, że wrona "wykrakała" drwali...
Odp: Wandalizm w imię prawa - likwidacja pamiątkowych tablic.
Ciekawi mnie - jeśli gdziekolwiek ostały się orły Piastowskie to oprą się dekomunizacji czy nie...
Odp: Wandalizm w imię prawa - likwidacja pamiątkowych tablic.
Kardynał Tysiąclecia akurat przewidział bieg historii, bo jego alegoria o jodle i wronie spełniła się (nie chodziło mu o drzewo i ptaka). Warto jednak poczytać dalej aby zobaczyć, że Wyszyńskiemu chodziło o obronę wartości, o to aby patrzeć w daleką perspektywę historii. Warto być wyczulonym na szerokie i fundamentalne opcje.
Odp: Wandalizm w imię prawa - likwidacja pamiątkowych tablic.
Cytat:
Zamieszczone przez
Piotr Niedziela
alegoria o jodle i wronie [...] (nie chodziło mu o drzewo i ptaka)
Dzięki łaskawco, nigdy bym się sam nie domyślił.
Cytat:
Zamieszczone przez
Piotr Niedziela
Warto być wyczulonym na szerokie i fundamentalne opcje.
Możesz to ogólnikowe stwierdzenie osadzić w dyskutowanym tutaj kontekście? Czy brak korony jest "fundamentalną opcją"?
Odp: Wandalizm w imię prawa - likwidacja pamiątkowych tablic.
Cytat:
Zamieszczone przez
Dlugi
Ciekawi mnie - jeśli gdziekolwiek ostały się orły Piastowskie to oprą się dekomunizacji czy nie...
Mam nadzieję, że się oprą. A trochę ich w Polsce jest :wink:
Na moim rodzinnym Dolnym Śląsku - np. słynny ceramiczny orzeł w Ziębicach
https://www.polskaniezwykla.pl/web/p...towskiego.html
czy też orzeł na cmentarzu żołnierzy 2 Armii Wojska Polskiego w Zgorzelcu
https://polska-org.pl/922954,foto.html?idEntity=510177
Odp: Wandalizm w imię prawa - likwidacja pamiątkowych tablic.
Jedyne co mogę to powiedzieć, że mam dość tego dziadostwa. To co się wyprawia przynosi mojemu państwu ujmę.
Orzeł w koronie czy bez, tak jak taki czy inny pomnik w przestrzeni, nie tylko miejskiej, zmusza wprost do refleksji nad minionym i skłania do szukania głębszych odpowiedzi.
I proszę pomników stawianych walczącym czy poległym w obronie rodzin i niewinnych ludzi nie mieszać z pomnikami tyranów, pedofilii i innych masochistów.
Ryzykować życie w obronie drugiego człowieka uważam za wzniosłe. Yad Vashem.
Odp: Wandalizm w imię prawa - likwidacja pamiątkowych tablic.
Zatwarnica:
https://podkarpacia.pl/forum/2020/zatwarnica_pomnik.jpg
Zniknęła tablica, ale pomnik stoi - być może pojawi się tablica z "prawidłowym" tekstem. Na widocznym w tle cmentarzu leży co najmniej trzech z sześciu milicjantów poległych w walkach z UPA a wymienionych na usuniętej tablicy.