-
Odp: Beda strzelac do wilków
Cha,cha,cha! Ale tu wesoło! A może rozpiszemy konkurs na najśmieszniejszy fragment tych artykułów z Nowin? Albo na najzabawniejsze zdjęcie? To z odgryzioną psią łapą jest dobre! Kiedyś wcześniej było jeszcze fajniejsze - odgryziona psia głowa przy łańcuchu. Ale śmieszne!
Czy naprawdę uważacie że to wszystko jest wyssane z palca? Zgoda,sam uważam że jest podkolorowane dla większej sensacji. Ale czy naprawdę wilki nie zagryzają podwórzowych psów w Bieszczadach (może choć połowa tych przypadków)? A może to wilkołak? W takim razie lepiej zaprosić "Strefę 11" z TVNu a nie Nowiny. A może to sami gospodarze zarąbują psy siekierą, zjadają mięso,z ogonów i ozorków robią zupę a reszta na drugie danie? Tak, i zwalają wszystko na biedne wilki a przecież wiadomo że one przeszły na wegetarianizm. Albo nie - wszystkie te kundle spuszczane są z łańcucha co by se pokłusowały. I kiedy taki piesek z zajączkiem w pysku wraca do pana, nagle widzi to wilk i rozeźlony mówi głosem Himilsbacha z "Rejsu" : pozbawił mnie posiłku! Muszę go ukarać! I rozrywa psu tchawicę a jego właściciel wali wilka kijem od szczotki a potem leczy psa "antybiotykami". Ale głupek,pośmiejmy się z niego wszyscy! A może sznowni forumowicze wiedzą jak wytłumaczyć dziecku że jego pieska zjadł sobie wilk na kolację? Był piesek i go ni ma. Po prostu.
A, no tak. Przecież wilki były tam przed nami! Więc mają święte prawo. A że skurczybyki nie trzymają się lasu tylko wchodzą do wsi? Przecież kiedyś i tam był las i wilki były pierwsze. Tam gdzie są miasta też były kiedyś puszcze i to zły człowiek je stamtąd wyrugował.
Odnoszę wrażenie że niektórzy forumowicze chyba wychowali się wśród wilków i wykarmiła je wadera, tak dobrze znają się na wilczych obyczajach i tak autorytatywnie twierdzą co jest możliwe a co nie. Ale sami przyznajecie że wilki pojawiają się na terenach gdzie nie było ich od dziesięcioleci. Pojawiają się w Olszanicy - nie staje im się przypadkiem w Bieszczadach za ciasno? Czyli jest ich dużo. A że od lat nie czują że są obiektem polowania,nie widzą fladr i nie słyszą ludzkiej na nich nagonki, to strach przed człowiekiem zmalał i mają odwagę podchodzić coraz bliżej ludzi.A jeśli rzeczywiście kiedyś któryś rzuci się na samotne dziecko (to niech nie chodzi samo,tak?)? Sorry, ale może ubicie kilku sztuk w okolicach Wetliny zwróciło by im strach przed człowiekiem? No tak, ale ze mnie morderca zwierząt...
A może żeby udowodnić że to wszystko nieprawda ktoś zechciałby zamieszkać przez kilka dni jako turysta z pieskiem w Wetlinie i wieczorem wypuszczać go co by sobie pohasał? Nie,znacznie lepiej obśmiać to na forum.
Ja,który wilka widziałem tylko w zoo oczekuję odpowiedzi na bardzo proste pytania: Czy wg Was wilki nie zagryzają psów podwórzowych w Bieszczadach? Nie tylko puszczanych luzem ale i na łańcuchu,przy budzie?A jeśli coś je zagryza to co - wilkołak, człowiek,inny pies a może niedzwiedź?
Pozdrawiam
-
Odp: Beda strzelac do wilków
Cytat:
Zamieszczone przez
Seba
Ja,który wilka widziałem tylko w zoo oczekuję odpowiedzi na bardzo proste pytania: Czy wg Was wilki nie zagryzają psów podwórzowych w Bieszczadach? Nie tylko puszczanych luzem ale i na łańcuchu,przy budzie?A jeśli coś je zagryza to co - wilkołak, człowiek,inny pies a może niedzwiedź?
Pozdrawiam
Poczytaj jeszcze raz poprzednie posty (uważniej), tam masz odpowiedzi na te pytania. Nikt nie kwestionuje że wilki zagryzają psy - na łańcuchach też. Chcesz operować tylko skrajnościami? Czyli zagryzają / nie zagryzają ; puszczają luzem / nie puszczają, etc. Nic nie ma pośrodku? :)
Kolejna osoba przywołuje "biedne dzieci" dla podparcia argumentów. To powiedz mi co ja mam powiedzieć dziecku (mojemu), na którego rzucił się owczarek niemiecki jakiejś głupiej flądry, przy Bacówce pod Małą Rawką? (skończyło się na przewróceniu dzieciaka, flądra wyklepała wyuczoną na pamięć regułkę - ojej przepraszam - i tyle i nie był to pierwszy ani ostatni raz). Zostawmy dzieci w spokoju, bo na to można się powoływać w każdym przypadku - tylko po co?
-
Odp: Beda strzelac do wilków
Cytat:
Zamieszczone przez
Seba
1. ...Cha,cha,cha! Ale tu wesoło! ...
2. Czy naprawdę uważacie że to wszystko jest wyssane z palca?
3. ... I kiedy taki piesek z zajączkiem w pysku wraca do pana, nagle widzi to wilk i rozeźlony mówi głosem Himilsbacha z "Rejsu" : pozbawił mnie posiłku! ...
4. ...A może sznowni forumowicze wiedzą jak wytłumaczyć dziecku że jego pieska zjadł sobie wilk na kolację?...
5. ..A że skurczybyki nie trzymają się lasu tylko wchodzą do wsi? ...
6. ...Odnoszę wrażenie że niektórzy forumowicze chyba wychowali się wśród wilków i wykarmiła je wadera, tak dobrze znają się na wilczych obyczajach i tak autorytatywnie twierdzą co jest możliwe a co nie...
7. ...Ale sami przyznajecie że wilki pojawiają się na terenach gdzie nie było ich od dziesięcioleci...
8. ...strach przed człowiekiem zmalał i mają odwagę podchodzić coraz bliżej ludzi...
9. ...Czy wg Was wilki nie zagryzają psów podwórzowych w Bieszczadach? Nie tylko puszczanych luzem ale i na łańcuchu,przy budzie?A jeśli coś je zagryza to co - wilkołak, człowiek,inny pies a może niedzwiedź? ...
1. No bywa, bywa:) Zwłaszcza, gdy kto nie czyta dokładnie, co inni piszą:)
2. Nie jest wyssane tylko rozdmuchane przez dziennikarzy do rangi wielkiego problemu. To jest typowe histeryczne wywrzaskiwanie a la Bild. Bez zastanawiania się nad skutkami... Link do kabaretu KMN okazał się tu jak najbardziej stosowną ilustracją problemu. Problemu nędznego dziennikarzenia.
3. Możesz sobie Sebie ironizować do woli, ale praw przyrody tym nie zmienisz. Wilk tylko szuka ŁATWO DOSTĘPNEGO źródła pokarmu. Etolodzy twierdzą, że przełamanie bariery strachu przed wrogimi gatunkami (np lęk wilków wobec człowieka) następuje przede wszystkim w warunkach silnego głodu. Nic wielkiego - można to pojąć intuicyjnie bez badań itd. Ale można też o tym zapomnieć, gdy jęczy się nad odgryzioną głową psa podwórzowego. Np tego samego, którego wcześniej wypuszczało się w nocy, żeby sobie pojadł w lesie, albo tego, którego się znalazło po trudnej nocy przy wnykach;> Tu zastrzegam jedno - nie twierdzę, ze wilki akurat trafią do kłusownika i jego psa. Mogą trafić do zupełnie uczciwego człowieka. Ale autorem problemu nadal pozostaje gatunek zwany człowiek. Jako zbiorowość odpowiadamy za skutki krzywd wyrządzanych naturze przez jednostki. Zamiast drukować opisy krwawych scenek, GC Nowiny powinny o tym pisać i namawiać do zwykłego donoszenia na kłusoli, do nie przymykania na nich oczu. Powinny tłumaczyć świat, a nie jątrzyć w urbanowym stylu. Ale cóż...taki sposób dziennikarzenia sobie wymyślili i w pewnych środowiskach joby będą zbierać zawsze.
4. Oczywiście, że wiem. Dzieci, którym pokazywano filmy ze scenami polowań zwierzęcych, łatwiej akceptowały brutalność świata przyrody. Po prostu nauczyły się, że mogą być organizmy sycące głód w ten sposób. Można wykorzystać wrażliwość dziecka do tego, aby w przyszłości broniło wilków przed zakusami myśliwych. A nie żeby stało się nieprzejednanym wrogiem tych_którzy_pożerają_psy.
I jeszcze jedno - skoro nie razi nas własny sposób odżywiania, to czemu razi nas sposób odżywiania np wilków? Chodzi o szczyptę obiektywizmu. O nic więcej.
A odpowiadając na Twoje pytanie w Twoim stylu zapytam: jak mam wytłumaczyć dziecku, że przejechałeś jego psa swoim autem?
5. Wedle wilków Ty jesteś skurczybykiem, bo włazisz do lasu i strzelasz do nich. Gdyby wilki umiały mówić, użyłby właśnie takiego określenia:) A reszta - patrz wyżej.
6. A ja odnoszę wrażenie, że powinieneś wskazać, w którym miejscu się mylą, a nie chłostać ich ironią, która jest podszyta niewiedzą i wrogością do wilka... Znów stosujesz wybiegi rodem z marnych gazetek... Ci 'wychowani przez waderę' przynajmniej starają się zrozumieć, jak działa wilk.
7. Człowiek pojawił się na terenach, gdzie nie było go nawet przed tysiącleciami i co? Każdy ma prawo pojawiać sie na wszelkich terenach. Ekspansywność to cecha każdego gatunku. Gdybyś zaczął likwidować zagrożenia dla rodzaju ludzkiego wedle zasady - odstrzelić każde zagrożenie, zlikwidować, spalić, zniszczyć, to musiałbyś się pierwszy sam rozstrzelać. Bo jak to powiedziano: Człowiek jest największym wrogiem samego siebie.
Cywilizowanie człowieka może polegać (m.in.) na umiejętności współżycia z gatunkami konkurującymi. Hołdowanie zasadzie: wpier...my im, to się będą nas bali, trąci barbarzyństwem i cywilizowane nie jest.
8. To początek oswajania? Białe misie też się synantropizują...
9. Eee...kręcisz się w kółko. Nikt nie przeczy, że takie rzeczy się zdarzają. Tyle, że te fakty są wykorzystywane do organizowania rzezi gatunku, który na to nie zasługuje. Przypomina to stosowanie formuły: wszystko co powiesz... Pokaż, że jesteś, a cię rozwalimy:D Koniec.
PS: Ukochany Burek w budzie na łańcuchu. Czy w tym nie ma też zakłamania?
-
Odp: Beda strzelac do wilków
-> Seba
Idąc Twoim tokiem rozumowania... w gazetach - dajmy na to, z ostatniego roku- więcej znajdziesz notek o psach, które zagryzły/pogryzły dziecko, czy dorosłą osobę, niż o wilkach.... pawda? A jednak to nie powód, żeby zacząć mordować wszystkie psy....... Trochę luzu... ;D
-
Odp: Beda strzelac do wilków
Przedpiszący ustosunkowali się do większości "zarzutów wobec wilków" postawionych przez Sebę. Ostatnio miałam przyjemność rozmawiać z biologami pracującymi w Bieszczadach. Trochę ich śmieszą moje poglądy odnośnie wilków, a raczej emocje które towarzyszą moim wypowiedziom. Czego się dowiedziałam? Populacja wilka od pewnego czasu jest ustabilowana. Niestety, populacja jeleni, głównego pokarmu spadła więc wilki poszukują pożywienia w pobliżu człowieka. To raczej nie watahy ale pojedyńcze wilki, samotniki mogą atakować zwirzęta domowe. Mają większe trudności ze zdobyciem pokarmu. Część wilków emigruje w poszukiwaniu nowych obszarów. To jest naturalne. Dlaczego wilki pokazują się człowiekowi? Przestały się go bać. Szczeniaki nie mają okazji poznać człowieka z najgorszej strony więc jako dorosłe osobniki są nieostrożne. Kwestia bezpieczeństwa. Wilk nie zaatakuje człowieka jeżeli jest zdrowy. Tylko zarażony wścieklizną bywa niebezpieczny. Jeżeli pies idzie przy nodze człowieka to także jest bezpieczny.
Seba wilki w Olszanicy są już od kilku lat. Poprostu nigdy wcześniej mi się nie pokazały. Ostatnio na spacery chodzę z książką. "Badam" tropy zwierząt i ślady przez nie pozostawione. Tropy wilcze są wszędzie. Przedtem nie potrafiłam odróżnoć śladów wilczych od psich. Najwspanialszą wiadomość usłyszałam na koniec. Ponoć wilki w pewien sposób zaakceptowały moją obecność na swoim terytorum. Jestem jescze jednym zwierzakiem poruszającym się po ich rewirze. Niestety, wychowała mnie ludzka mama nie wilcza ale to nie oznacza, że świat natury jest mi obcy. Czuję się jego częścią.
-
Odp: Beda strzelac do wilków
Zacytuję tu zdanie pewnego człowieka (nie naukowca), pracującego lata w lesie bieszczadzkim, będące odpowiedzią na pytanie dziennikarza z Trójmiasta chyba... Pytanie brzmiało : "Panie, a nie boi się Pan pracować w takiej głuszy, przecież niedźwiedzie, wilki ...?" Lapidarna odpowiedź brzmiała : "Panie, człowieka to się każde zwierzę boi". Krótko i po bieszczadzku :|.
-
Odp: Beda strzelac do wilków
Powstaje powazny problem moralny:które zwierze ma prawo przezyc a ktore zdechnąć. Moze powołac jakiegoś kapelana od psow podworkowych i drugiego od dzikich bestii bieszczadzkich? Czy ktos chciałby moze opowiedziec o okrutnym losie psow łańcuchowych "wychowywanych" przez ludzi? I o żądzy zabijania,a w każdym razie strzelania gdzie popadnie,jesli już wykupiło się markową broń...życie jest życiem i jeśli czasem jakis nieostrożny burek przepadnia lub pieseczek karmiony ciastkami z kremem,to problem jest niewielki. Problem rzetelny jest w tym,ze wilk jest zwierzeciem ginącym,w cywilizacji czlowieka skazanym na wymarcie i trzeba zrobić wszystko by go chronić.Psich ozdóbek pokojowych nie zabraknie,staraja się o to specjalisci na calym swiecie,dla zysku. Wilk to rara avis,rzadka rzecz i rację ma chris zalecający zwierzętom by bały sie ludzi.Piszę to jako miłośnik przyrody,a nie przyjaciel ludzi trzymających psy na łańcuchach.
-
Odp: Beda strzelac do wilków
Kto tu jeszcze nie był niechaj poczyta.... http://www.zbs.bialowieza.pl/
-
Odp: Beda strzelac do wilków
Włwaśnie dzisiaj będąc w pobliżu Baligrodu widziałem ślady wilka.Było nas wiecej osób a on sobie przyszedł zobaczyć kto jest na jego terytorium.Szkoda że zrobił to z ukrycia,gdyby do nas przyszedł poczęstowalibyśmy napewno Klopsikowym żurkiem.
P.S Dzięki Jabol za objaśnienie różnicy między tropami wilka i psa
-
Odp: Beda strzelac do wilków
Dzięki Bizonie za ciekawy link
Pozdrawiam
Długi
-
Odp: Beda strzelac do wilków
Cytat:
Zamieszczone przez
Bison
Tylko nie zasugerujcie się widokiem lasów na mapach w dziale inwentaryzacji wilka i rysia:) Wedle tych map lesistość Polski przekracza sporo 50% Ale dane o zwierzach są zapewne porządnie naniesione...
Czyli jeśli mamy wilki notowane i centrum kraju i na zachodzie, to mozna przyjąć, że migrujące osobniki mogą się pojawiać dosłownie w każdym zakątku kraju, gdzie są odpowiednio duże kompleksy leśne. To dobry znak chyba?
Pozdrwiam Zabieszczadzonych
Derty
-
Odp: Beda strzelac do wilków
Cytat:
Zamieszczone przez
długi
Dzięki Bizonie za ciekawy link
Pozdrawiam
Długi
A prosze cie bardzo...:)
A i nawet migrujące osobniki zdażają sie u mnie na zachodnim pomorzu a czy to dobrze... Czas pokaże...:)
-
Odp: Beda strzelac do wilków
Ja tam bym zjadl troche wilczyzny, nie ma jak dobry hot dog po bieszczadzku pono w mucznem takim czyms racza.
-
Odp: Beda strzelac do wilków
Witam
Chcą wilków w Szkocji:
http://www.dziennik.pl/Default.aspx?...rticleId=30363
Zamiast odstrzelić kilka bieszczadzkich (jeśli już tak ktoś usilnie twierdzi, że bardzo szkodzą) można by je oszczędzić i wysłać do Szkocji.
Niech rozsławiają Bieszczady ;-)
P.s.
naiwne myśli i tak pewnie je zastrzelą :-(
-
Odp: Beda strzelac do wilków
Minister Środowiska wyraził zgode na odstrzał 4 wilków w nadleśnictwie Brzegi Dolne .
-
Odp: Beda strzelac do wilków
Kur** :-( :evil: :-( Mam nadzieję, że wilk będzie sprytniejszy...
-
Odp: Beda strzelac do wilków
Widać lobby myśliwych sprawnie działa,zamarzyło się pewnie komuś wilcze trofeum.Chętnie postrzelałbym do wnioskodawców.
jakoś dziwnie w tym roku wilki nie atakują pewnego gospodarstwa w Rabe.może umkneło to mojej uwadze.
-
Odp: Beda strzelac do wilków
Szperając po stronach MOŚ znalazłem taki raport-poradnik:http://www.mos.gov.pl/2materialy_inf...rzez_wilki.pdf
Jest też podobny raport o niedźwiedziach.
-
Odp: Beda strzelac do wilków
Cytat:
Zamieszczone przez
Anyczka20
Kur** :-( :evil: :-( Mam nadzieję, że wilk będzie sprytniejszy...
Masz Anyczka jakiegoś zwierzaka? Kotka? Pieska? Chomika? Rybkę? :wink:
Ja tam uważam, że jak komuś wilk wchodzi na podwórko to ten ktoś może go odstrzelić ...
http://www.gcnowiny.pl/apps/pbcs.dll...73271669962874
ebik.
-
Odp: Beda strzelac do wilków
Wreszcie ktoś ma podobne do mojego zdanie. Podtrzymuję: odstrzelenie kilku osobników przywróci pozostałym wilkom STRACH przed człowiekiem i wchodzeniem do wsi co będzie najlepszym rozwiązaniem dla wszystkich stron konfliktu: wilków,psów i ludzi. Ale jak znam forumowiczów to zaraz będą szydzić i wyśmiewać tą ciupagę...
-
Odp: Beda strzelac do wilków
:lol: Ciupaga to broń powszechnie stosowana w Bieszczadach. Jakże moglibyśmy z niej szydzić, taż to byłoby świętokradztwo.
Seba jak już te wilki zostaną odstrzelone, nie będą szkodzić to na litość boską o czym będą pisać Nowiny. Chyba nie chcesz pozbawić naszego ulubionego dziennikarza chleba?:twisted:
-
Odp: Beda strzelac do wilków
Cytat:
Zamieszczone przez
Seba
Podtrzymuję: odstrzelenie kilku osobników przywróci pozostałym wilkom STRACH przed człowiekiem
Zgadzam się. Jak odstrzelą 4 wilki, to ich kumple-wilki, które będą to widzieć, roześlą maile i sms'y do pozostałych. I w ten sposób pozostałe będą się już bać człowieka i wszyscy będą żyli długo i szczęśliwie. Żeby tylko w sms nie zapomniały dopisać, że mają też nie wchodzić na podwórko, chyba ze minister zgodził się na odstrzał na powórku a nie w lesie.
-
Odp: Beda strzelac do wilków
Cytat:
Zamieszczone przez
ebik
Rozumiem że Ty też kapujesz żeby nie wchodzić na moje podwórko,pewnie potencjalnie mógłbyś mi coś zrobić,zjeść lub zabrać,mogę Cię odstrzelić(obrona konieczna)-tacy wszak są ludzie..
-
Odp: Beda strzelac do wilków
Cytat:
Zamieszczone przez
Browar
Rozumiem że Ty też kapujesz żeby nie wchodzić na moje podwórko,pewnie potencjalnie mógłbyś mi coś zrobić,zjeść lub zabrać,mogę Cię odstrzelić(obrona konieczna)-tacy wszak są ludzie..
Wilk raczej nie przychodzi potencjalnie pożyczyć jajek tudzież spytać jak tam zdrowie Twoje lub pieska. Ludziom się zdarza. "Kapujesz" różnice?
ebik.
P.S. Jak słyszę o tym, że sąsiad zabił sąsiada i jego dwie córki (2 i 6 lat) to wierz mi - wiem, że ludzie potrafią być znacznie gorsi niż wilki.
-
Odp: Beda strzelac do wilków
Co by uspokoić naszych forumowych "zielonych"
http://www.mos.gov.pl/2materialy_inf.../odpowiedz.pdf
Pozdrawiam
-
Odp: Beda strzelac do wilków
Mamy najgłupszą od lat kolekcję ministrów,zatem łatwo o głupie decyzje.
-
Odp: Beda strzelac do wilków
Bison dzięki za stronkę. Spodobało mi się zwłaszcza określenie : "duże zwierzę naziemne" na stronie drugiej pdf. :lol:
-
Odp: Beda strzelac do wilków
Cytat:
Zamieszczone przez
Piotr
Zgadzam się. Jak odstrzelą 4 wilki, to ich kumple-wilki, które będą to widzieć, roześlą maile i sms'y do pozostałych. I w ten sposób pozostałe będą się już bać człowieka i wszyscy będą żyli długo i szczęśliwie. Żeby tylko w sms nie zapomniały dopisać, że mają też nie wchodzić na podwórko, chyba ze minister zgodził się na odstrzał na powórku a nie w lesie.
Bardzo śmieszne. Sądzę jednak że doskonale zdajesz sobie sprawę że wilki będą wiedziały że są obiektem polowań przez człowieka,tak jak wiedzą żeby uciekać ze Słowacji i Ukrainy do Polski, jak wiedzą że psy gospodarskie są łatwym łupem a człowiek im nie zagrozi. Pewnie piszą sobie o tym maile.
W liście z ministerstwa,zapodanym przez Bisona pisze to o czym mówiłem: że znane są przypadki gdy odstrzał jednego osobnika przerwał ataki na gospodarstwa (puściły sobie maile czy smsy?), i że wilki przekazują sobie informacje odnośnie takiego łatwego pożywienia (może mmesy?).
Nie kończyłem fakultetu wilczologii na Wyższej Szkole Dzikiej Przyrody jak co poniektórzy, jedynie na mój chłopski rozum uważam że wskutek braku zagrożenia przez człowieka, instynkt wilka uległ zmianie objawiającej się brakiem strachu przed ludźmi - stąd obecność dzikiego zwierzęcia w środku zgrupowania większej ilości siedzib ludzkich,czyli po naszemu wsi (nie samotnego domku pod lasem). I to zachowanie przekazują młodym (oczywiście elektronicznie,prawda Piotrze?). Dlaczego leśnicy tak martwią się żubrem Pubalem? Czy aby nie dlatego, że wyzbył się strachu przed człowiekiem?
Zdecydowanie jestem ZA wilkami w Bieszczadach. Ale nie za takimi co chodzą sobie środkiem wsi. Bo nikt mi nie zdoła wmówić że to jest normalne. Dlatego uważam, że odstrzał TYLKO KILKU sztuk w okolicy Cisnej i Wetliny rozwiązałby tą sprawę i sprowadził wilczy instynkt do "normalności".
-
Odp: Beda strzelac do wilków
Myślę, że jak takie większe zgrupowanie ludzkich siedzib, czyli wioska ;-), jest położone w takim miejscu, jak Bieszczady, a tuż za płotem są połacie słowackie i ukraińskie, to jednak pojawianie się wilka czy miśka nie powinno dziwić. Dziwne byłoby np. pojawianie się, dajmy na to, żyrafy :-)), zwłaszcza w stadzie . Pozdro.
-
Odp: Beda strzelac do wilków
Cytat:
Zamieszczone przez
Seba
Dlatego uważam, że odstrzał TYLKO KILKU sztuk w okolicy Cisnej i Wetliny rozwiązałby tą sprawę i sprowadził wilczy instynkt do "normalności".
Dlatego przypomnę Ci, że w roku 2005 minister wydał zgodę na odstrzał 4 sztuk - teoretycznie najbardziej agesywnych wilków, w okolicach Rabego, Czarnej, itp. Wilki te odstrzelono. Zgodnie z przypuszczeniami niczego to nie zmieniło. Wręcz przeciwnie - wzrosła agresja tamtejszych miejscowych. Ale nie miejscowych wilków, tylko ludzi - zwolenników załatwienia tego za pomocą strzelby i tylko i wyłącznie strzelby. Słynna zasada: daj cielakowi palec... Wilki działały tak samo, jak wcześniej.
Nadal sądzisz że odstrzał kilku wilków coś pomoże? Niech odstrzelą, kilka tygodni po odstrzale stara śpiewka wróci a lokalny brukowiec będzie znowu miał o czym pisać. Bo to jest problem nie tylko wilków, ale także ludzi, którzy widzą tylko taką drogę do celu - i nie chcą słyszeć o niczym innym (owiec nadal nie będą zabezpieczać, psy nadal będą się wszędzie pałętać i rozmnażać bez opamiętania). Zatem jeżeli przyznaje się rację miejscowym krzykaczom, to trzeba wyjść z założenia, że powinno się zostawić 20% obecnej populacji, a resztę wystrzelać. Wtedy efekty będą widoczne, choć i tak znajdą się niezadowoleni. Zajrzyj czasem na co niektóre podwórka - w jakich warunkach niektórzy trzymają psy. Trudno wymagać jakiegoś innego podejścia do wilka.
-
Odp: Beda strzelac do wilków
Święta racja,chris. A jednak miśki czy rysie nie łażą po Wetlinie. Ino te uparte wilki...
Acha, przypomniałem sobie że wprawdzie wilczologii na WSDP nie zaliczyłem ale miałem za to wilkoznawstwo jako przedmiot fakultatywny w liceum. Niestety byłem namiętnym wagarowiczem i stąd moje przemyślenia o wilkach mogą nie mieć mocnych podstaw naukowych.
I tak wiem że nikt nikogo nie przekona.
Pozdrawiam.
-
Odp: Beda strzelac do wilków
Nie zdążyłem edytować... Jeśli piszesz Seba, że strzelanie ma nauczyć wilki pokory ;) i lęku przed ludzkimi siedzibami i ludźmi, pisząc dalej, że na UA i w S strzela się do nich, no i te niedobre wilki gnają do nas, i nadal zachowują się tak, jak to opisujesz, hmmmm ... chyba były zatem na wagarach nie wyciągając nauczki. Pozdro.
-
Odp: Beda strzelac do wilków
Ależ nie, chris. Na Ukrainie i Słowacji wilki były pokorne, to u nas zwęszywszy raj tak się rozpuściły. Wilki są bardzo mądre i nie wagarują, nawet ja to wiem...
Szczerze mówiąc nie wiedziałem o tym odstrzale przy Rabem. Piszesz Piotrze, że to nic nie zmieniło ale czy mi się wydaje czy w ostatnim roku jakoś ucichło o tych rabiańskich owcach. Może jednak coś to dało. No chyba że Nowiny wolą pisać o psach bo owce już spowszedniały...
-
Odp: Beda strzelac do wilków
Piotrze, popieram... Wędrując zarówno po naszych jak i ukraińskich (kto był ten wie) Bieszczadach, zagrody w zdecydowanej większości nie są należycie zabezpieczone (brak ogrodzeń, a jeżeli są, to w tragicznym stanie), więc wilk, inteligentne zwierzę, wie w jaki sposób "dobrać się" do łatwego łupu. To tyczy się też stad owiec (o tym juz wcześniej pisałem). Najłatwiej dla człowieka, ponoć też inteligentnego "zwierza", dodatkowo uczonego przez lata, że ktoś za niego załatwi (w tym przypadku "wilczy") problem, właśnie zdać się na tych "ktosiów", którzy przy okazji zaspokoją swoje instynkty. Niestety przed nami jeszcze długie lata takiego podejścia do sprawy.
-
Odp: Beda strzelac do wilków
Cytat:
Zamieszczone przez
ebik
O czym Ty właściwie mówisz człowieku? Ja też mieszkam pod lasem, wprawdzie nie ma tu wilków, ale są inne zwierzęta... po pracy idę kupić sobie strzelbę i będę strzelać... a co. Jakaś sarenka, albo jeleń, a może zajączek (w tym roku jeszcze nie spotkałam, nawet tropów, ciekawe dlaczego).
I na koniec tak przewrotnie.... Jak ktoś wchodzi do lasu (który jest wilczym podwórkiem), to wilk ma prawo go zagryźć i już... czy tak?
-
Odp: Beda strzelac do wilków
kiedy jest najbliższy sezon na odstrzał wilków?
-
Odp: Beda strzelac do wilków
Cytat:
Zamieszczone przez
petro
kiedy jest najbliższy sezon na odstrzał wilków?
Zerknij sobie na strone27 tego wątku, tam jest link od Bizona dający odpowiedź na Twoje pytanie:D
Pzdr,
Derty
-
Odp: Beda strzelac do wilków
Cytat:
Zamieszczone przez
banana
O czym Ty właściwie mówisz człowieku? Ja też mieszkam pod lasem, wprawdzie nie ma tu wilków, ale są inne zwierzęta... po pracy idę kupić sobie strzelbę i będę strzelać... a co. Jakaś sarenka, albo jeleń, a może zajączek (w tym roku jeszcze nie spotkałam, nawet tropów, ciekawe dlaczego).
I na koniec tak przewrotnie.... Jak ktoś wchodzi do lasu (który jest wilczym podwórkiem), to wilk ma prawo go zagryźć i już... czy tak?
Ja chyba jakiś dziwny jestem bo potrafię rozróżnić zagrożenie powodowane we wsi obecnością wilka a zająca...
Co to wchodzenia to lasu - to oczywiste, że wilk ma prawo zaatakować jeśli naruszysz jego rewir lub mu zagrozisz. Wieś (już nawet nie mówie o pastwiskach - bo tu można polemizować) jest rewirem człowieka.
Uważam, że mieszkańcy wsi, w której wilk poluje na zwierzęta "gospodarskie" mają prawo się bronić.
Wilki podziwiam bo to piękne zwierzęta ale czy to jest wilk atakujący we wsi czy wściekły lis/pies/zając/wiewiórka - nie ma to znaczenia - prawo do obrony chyba człowiekowi też przysługuje?
Jeśli to działoby się w Twojej okolicy - mniemam, że zdanie miałabyś zgoła odmienne.
ebik.
-
Odp: Beda strzelac do wilków
Ebik jako mieszkanka Bieszczadów dziękuję Ci za zainteresowanie naszym bezpieczeństwem. Wierz mi na słowo problem został już przez nas rozwiązany. Proszę weź pod uwagę, że te informacje podają Nowiny taki lokalny bulwarowiec. Czy jak usłyszysz, że w Wetlinie pojawiło się UFO uwierzysz w to?
-
Odp: Beda strzelac do wilków
Cytat:
Zamieszczone przez
lucyna
Proszę weź pod uwagę, że te informacje podają Nowiny taki lokalny bulwarowiec. Czy jak usłyszysz, że w Wetlinie pojawiło się UFO uwierzysz w to?
Widziałem w telewizji regionalnej relację z Wetliny (po ataku wilka). Zobaszyłem zszokowanych ludzi. Nie wyglądali jak przybysze z innej planety. Jeden z nich pokazywał "odosobnioną" zakrwawioną nogą psa (tyle zostało).
Co do Strzebowisk - to mam tam znajomych - m.in. Panią Zosię (stąd moje zainteresowanie tematem).
W kwestii "Nowin" - nie uważam tej gazety za bulwarowiec (czytam czasem - nie pochodzę z Podkarpacia ale mieszkam obecnie w Rzeszowie)... no ale to Ty jesteś najlepiej zorientowaną osobą w Bieszczadach - więc jakże mi góralowi "niskopiennemu" kwestionować autorytet ;-) ...nawet w kwestii lokalnej prasy.
Pozdrawiam i życzę powodzenia w tworzeniu klastra turystycznego. Mam nadzieję, że się uda!
ebik.