-
Odp: Renowacja cmentarzy (wspólna akcja)
Cytat:
Zamieszczone przez
malo
Czy mógłbyś coś więcej szczegółów Stały Bywalcu?
Wolałbym się o tym więcej nie rozpisywać.
Poświęciłem temu mały akapit (nawet niecały) w moim poście nr 108 (5.08.br., godz. 12:18 ) tu:
http://forum.bieszczady.info.pl/show...t=5311&page=11
(na tej stronie są dwa moje posty, chodzi o ten drugi)
Najlepiej pojechać i zobaczyć samemu.
.
-
2 załącznik(ów)
Odp: Renowacja cmentarzy (wspólna akcja)
Może to ichniejsza moda? Może to ma jakieś uzasadnienie.
W Michniowcu tyż lubią biel
-
Odp: Renowacja cmentarzy (wspólna akcja)
No ale i co?O cóż z tą bielą i modą chodzi?
-
Odp: Renowacja cmentarzy (wspólna akcja)
Cytat:
Zamieszczone przez
WUKA
No ale i co?O cóż z tą bielą i modą chodzi?
Troszkę śledzę ten wątek i rozumiem to tak: otóż jak gdzie indziej napisał Stary Bywalec: prawie wszystkie napisy na grobach na starych wiejskich cmentarzach w Bieszczadach są pisane cyrylicą. Nie niszczmy tego. Jak np. ocenić fakt "odnowienia" :twisted: cmentarzyka w Bystrem k. Michniowca (tego po lewej stronie cerkwi), gdzie wszystkie zachowane nagrobki pobielono grubą warstwą, zamazując raz na zawsze już i tak ledwie czytelne litery.
Z tą bielą więc chodzi o to, że - jak pisze vm2301 i podaje zdjęciowe przykłady - może to być po prostu przyjęty sposób odnawiania grobów, ale biel może również służyć - jak uważa Stary Bywalec - zamazywaniu, lub wybielaniu, historii.
-
Odp: Renowacja cmentarzy (wspólna akcja)
No,może i tak.O grobach się nie wypowiadam,kapliczki odkąd pamiętam ,bielone były wapnem (łuszczacym się zresztą) a teraz (zapewne w dobrej wierze,żeby były piękne)jakimiś emulsjami grubo kryjącymi.
-
Odp: Renowacja cmentarzy (wspólna akcja)
Hmm.. trudno się wypowiedzieć o intencjach takiej mody na wybielenie jak na ww foto. czy to wybielenie historii, czy wybielenie estetyczne? Być może nawet niewykluczone że jedno i drugie. Jednak to czego nauczył mnie Szymon, to fakt że takie bielenie (i jakiekolwiek pokrywanie kamienia farbą) zdecydowanie przyspiesza niszczenie kamienia. Woda migruje pod takim pokryciem bez możliwości i ucieczki, a co się dalej dzieje podczas mrozu z kamieniem z tkwiącą w nim wodą to chyba każdy już dalej rozumie. Kamień musi mieć możliwość oddychania.
Co do aspektu historycznego - to myślę że należałoby na miejscu dokonać diagnozy socjologicznej tego co tam zaistniało. No bo tak właściwie to nie wiemy czy ktoś nie miał świadomości wartości historycznej, czy jednak miał tę świadomość i.... I wtedy przyjąć właściwe kroki by ocalić te wartości. Myślę że to wymaga dobrej współpracy i zrozumienia się z najbliższymi sąsiadami tych miejsc.
-
Odp: Renowacja cmentarzy (wspólna akcja)
Mam propozycję, aby nasi znakomici (fachowcy) koledzy podpowiedzieli może potencjalnym odnowicielom nagrobków w jaki sposób-czym zabezpieczać takie nagrobki, aby ich nie niszczyć.
-
Odp: Renowacja cmentarzy (wspólna akcja)
Cytat:
Zamieszczone przez
malo
Hmm.. trudno się wypowiedzieć o intencjach takiej mody na wybielenie jak na ww foto. czy to wybielenie historii, czy wybielenie estetyczne? Być może nawet niewykluczone że jedno i drugie.
Właściwie też nie próbowałem zgadnąć co mieli na myśli ci, co bielili groby. Próbowałem tylko odpowiedzieć na pytanie WUKI, o co chodzi z tym bieleniem, o którym pisał Stary Bywalec i vm2301. Zwróciłem uwagę, że vm2301 zastanawiał się nad modą, a Stary Bywalec nad historią. Tak naprawdę uważam, że konia (sic!) z rzędem temu, kto bezdyskusyjnie wykaże, jakie faktycznie były intencje.
-
Odp: Renowacja cmentarzy (wspólna akcja)
Suma sumarum wierzę w to, co pisze Malo, że bez farby kamień zachowa się w lepszej kondycji. Wystarczy popatrzeć na stare macewy, nawet wykopywane z ziemi. Wiele zachowało wyraźny głęboki relief.
-
Odp: Renowacja cmentarzy (wspólna akcja)
Wcześniej te cmentarne pomniki (nagrobki) miały wyryte napisy, często juz mało czytelne, ale jednak można było je odczytać. Dowiedzieć się, że wiecznym snem spoczywa tu jakiś Iwan czy Ksenia, kiedy się narodzili i umarli, etc. Większość turystów zna przecież alfabet oparty na cyrylicy.
A teraz, po zamazaniu grubą warstwą bieli, są to już wszystko groby całkowicie anonimowe.
:cry:
-
Odp: Renowacja cmentarzy (wspólna akcja)
Cytat:
Zamieszczone przez
Stały Bywalec
Wcześniej te cmentarne pomniki (nagrobki) miały wyryte napisy, często juz mało czytelne, ale jednak można było je odczytać. Dowiedzieć się, że wiecznym snem spoczywa tu jakiś Iwan czy Ksenia, kiedy się narodzili i umarli, etc. Większość turystów zna przecież alfabet oparty na cyrylicy.
A teraz, po zamazaniu grubą warstwą bieli, są to już wszystko groby całkowicie anonimowe.
:cry:
Jakby więc na to nie patrzeć - estetycznie czy historycznie - kończy się to summa summarum, de facto oraz tak czy siak - zamazywaniem historii.
-
Odp: Renowacja cmentarzy (wspólna akcja)
Na stronie bieszczady.net ukazała się taka informacja:
" - Rabin Schudrich dziękował nam za uporządkowanie cmentarza,
zapowiedział też jego ogrodzenie - mówi wójt Stępień."
A to w takim artykule:
http://www.bieszczady.net.pl/?fn_mod...ews&fn_id=2170
Napisałem do autora tej informacji oraz redakcji serwisu co następuje, bo nie do przyjęcia jest twierdzenie, że gmina Baligród uporządkowała...:
SZANOWNY PANIE,
OTO INFORMACJA PRZESŁANA DO SERWISU BIESZCZADY.NET
PROSZĘ SIĘ Z NIĄ ZAPOZNAĆ, PONIEWAŻ STWORZYŁ PAN KRÓTKI TEKST ZAWIERAJĄCY
INFORMACJE MIJAJĄCE SIĘ Z PRAWDĄ, CO SZCZEGÓLNIE NAS DOTKNĘŁO!
-------------------------- Wiadomość oryginalna --------------------------
Temat: Stowarzyszenie Magurycz informuje , prosi, czuje się dotknięte
Od: "szyma" <szymon@magurycz.org>
Data: 20 Września 2009, 7:17 am, N
Do: info@bieszczady.net.pl
--------------------------------------------------------------------------
Szanowni Państwo,
w waszym skądinąd interesującym serwisie ukazały się informacje, które nas
zasmucają, zadziwiają i irytują swoją infantylnością.
A to we wskazanym niżej tekście!
Naczelny Rabin Polski z sentymentalną wizytą w Baligrodzie 2009-09-14
20:43:52, ŹRÓDŁO: Krzysztof Potaczała NOWINY24.pl
http://www.bieszczady.net.pl/?fn_mod...ews&fn_id=2170
Otóż pracujemy (remontujemy macewy i odkrzaczamy) na kirkucie w
Baligrodzie od 4 lat i czujemy się w obowiązku sprostować wiele, wyjaśnić
wiele:
1. "[...] na cmentarzu żydowskim w Baligrodzie pochowany jest rabin. O tym
sensacyjnym odkryciu [...]". Otóż na cmentarzu żydowskim w Baligrodzie
pochowany jest nie jeden rabin, albowiem Żydzi żyli w Baligrodzie od XVII
wieku (gmina żydowska powstała nieco później) i trudno uwierzyć, że do
Holocaustu służył jej jeden rabin..., to po prostu wierutna bzdura.
INNYMI SŁOWY NIE JEST TO ŻADNA SENSACJA!!!
To tak jakby sensacją miał być pochówek księdza na cmentarzu katolickim...
2. "Poszliśmy na cmentarz, naczelny rabin z uwagą oglądał nagrobki, ale
przy jednym zatrzymał się na dłużej. Nie było na nim żadnej daty, ale były
inne napisy. Po chwili Michael Schudrich powiedział, że tu na pewno leży
rabin. Nikt o tym wcześniej nie wiedział." Fakt, że tłumaczenia
hebrajskich inskrypcji z macew na baligrodzkim kirkucie nie są znane
szerszej publiczności nie oznacza, że nikt nie zna ich treści...
3. "– Rabin Schudrich dziękował nam za uporządkowanie cmentarza,
zapowiedział też jego ogrodzenie – mówi wójt Stępień."
SZANOWNI PAŃSTWO!!!
KIRKUTU W BALIGRODZIE NIE UPORZĄDKOWAŁA TAMTEJSZA GMINA!!!
OWSZEM, POMAGA NAM OD CZTERECH LAT, A TO DOSTARCZA WODĘ, ZAPEWNIA
TRANSPORT KAMIENI NIEZBĘDNYCH DO PROWADZONYCH TAMŻE PRAC, W PIERWSZYCH
DWÓCH LATACH POMAGAŁA TAKŻE W ODKRZACZANIU KIRKUTU I TO TYLE. NAS TA POMOC
NIEZWYKLE CIESZY, JEST WAŻNA, ALE
REMONT 111 MACEW (OD 2006 DO 2009 ROKU) WYKONAŁO STOWARZYSZENIE MAGURYCZ
WRAZ Z WOLONTARIUSZAMI ZGROMADZONYMI PRZEZ PIOTRA MALOWANEGO. PRACE TE OD
POCZĄTKU, CZYLI 2006 ROKU, PROWADZĘ OSOBIŚCIE.
ICH PRZEBIEG DO TEJ PORY WYGLĄDAŁ NASTĘPUJĄCO:
- w roku bieżącym odbył się na kirkucie 2-tygodniowy obóz Stowarzyszenia
Magurycz,
- w roku 2008 takoż odbył się na kirkucie 2-tygodniowy obóz
Stowarzyszenia Magurycz,
- w roku 2007 członkowie Magurycza wspomagali grupę wolontariuszy
skrzykniętą przez Piotra Malowanego
- w roku 2006 członkowie Magurycza takoż wspomagali grupę wolontariuszy
skrzykniętą przez Piotra Malowanego
PRACE NA TYM CMENTARZU BĘDĄ KONTYNUOWANE W PRZYSZŁYM ROKU.
UPRZEJMIE PROSIMY O SPROSTOWANIE ZAWARTYCH WE WSKAZANYM ARTYKULE
INFORMACJI ALBOWIEM MIJAJĄ SIĘ Z PRAWDĄ!!!
CHOĆBY W FORMIE DODANIA TEGO LISTU JAKO KOMENTARZ!
Z POWAŻANIEM
SZYMON MODRZEJEWSKI
-
Odp: Renowacja cmentarzy (wspólna akcja)
Cytat:
Zamieszczone przez
szymon magurycz
CHOĆBY W FORMIE DODANIA TEGO LISTU JAKO KOMENTARZ!
a to to możesz sam zrobić akurat.
pozdrawiam cieplutko
-
Odp: Renowacja cmentarzy (wspólna akcja)
Zgodnie z prawem prasowym redakcja jest zobowiązana do zamieszczenia sprostowania.Tak więc po wysłaniu listu powinni go zamieścić w całości.
-
Odp: Renowacja cmentarzy (wspólna akcja)
No cóż, Pan Gość przybyły by wyrazić wdzięczność oczywiście udał się do władz, choćby po to, by nadać wizycie oficjalny charakter.
Pan Włodarz na słowa podzięki nie zareagował sprostowaniem drobnym, co nakazywała by zwykła uczciwość, a chętnie przyjął na barki swe i urzędu chwałę i splendor, bo każda dzisiejsza pochwała lepi sukces wyborczy w przyszłości...;)
Mawiają, że "ojców sukcesu jest zawsze wielu..."
Szymonie,
Gdy UE dorzuci byle grosz do lokalnej inwestycji nakazuje ustawienie tablicy informującej o swej kluczowej dla niej roli.
Jeśli mnie wzrok nie zawiódł, wydaje mi się, że przy baligrodzkim kirkucie informacji takowej nie ma...nie o UE oczywiście, a rzeszy ludzi w pocie czoła pracujących na tym cmentarzu;)
Pozdrawiam:)
Ci jeszcze nie zaczęli pracować, a już o nich trąbią;)
http://www.nowiny24.pl/apps/pbcs.dll...ZADY/955313844
-
Odp: Renowacja cmentarzy (wspólna akcja)
Przyznam, że po tych dwudziestu trzech latach na różnych cmentarzach dojrzałem do stawiania tabliczek informacyjnych, których osią będzie historia cmentarza, ale też znajdzie się tam słowo o tych, którzy o niego zadbali...
Nigdy o to nie dbałem, myślałem, że nie trzeba, ale czas najwyższy, zwłaszcza, że tabliczki wskazujące drogę na kirkut w Baligrodzie wskazują jego koniec i wielu do niedawna na tym "końcu" kończyło wycieczkę, a szkoda bo na dole cmentarza, czyli jego początku, jest ciekawiej jeszcze niż na górze, choć i tu i tam cmentarz jest, a to jednak najważniejsze.
Po pracach w tym roku wielu widzi początek cmentarza, "dół", czyli jego najstarszą część i oby jak najdłużej ten "dół - początek" pozostał widoczny, będziemy o to zabiegać, ale też do czasu zakończenia prac przy macewach, a później "wrzeszczał" będę na wszelkie sposoby, żeby cmentarz był regularnie koszony...
Ta, inicjatywa więzienna sensowna całkiem, popieram, a jeszcze bardziej poprę jak coś się wydarzy...., tyle, że macewy w Woli Michowej byłyby widoczne po remoncie w latach 1994-95i miały się ogólnie dziś lepiej gdyby człowiek z Woli Michowej, który wówczas obiecał kosić regularnie cmentarz, dotrzymał słowa...
A co do prac więźniów w Jaśliskach to ciekawym o co idzie, bo tam kirkut jest prywatną działką..., a wydobyte z rzeki Bełczy i jej brzegów macewy do dziś są przez nas zdeponowane w magazynie w Posadzie Jaśliskiej, no to nie wiem o co chodzi..
-
Odp: Renowacja cmentarzy (wspólna akcja)
orsini, trzykrotnie zamieszczałem komentarz, trzykrotnie "automat" mi dziękował, a komentarza jak nie było tak nie ma, znaczy nie mogę tego zrobić, to jakaś cenzura jest???, ale o co chodzi??? domagam się tylko prawdy, o której wie i wójt i autor tekstu i rabin...
Zobowiązuje mnie do tego szacunek dla ludzi, którzy poświęcili swój czas i wysiłek - z radością - ale też nie wypada, żeby ludzie czytali, że to nie oni, a ktoś tam...
-
Odp: Renowacja cmentarzy (wspólna akcja)
Napisz do redaktora naczelnego s.sowa@gcnowiny.pl
-
Odp: Renowacja cmentarzy (wspólna akcja)
dziękuję za wskazówkę, napiszę :)
-
Odp: Renowacja cmentarzy (wspólna akcja)
Szymon nie denerwuj się-nie wiem jak działa automat i pewnie trzeba zaakceptować dany komentarz, a admin do końca tygodnia jest w Rumunii. Drugi jest z lekka...eeee....eeee... no wstaw tu sobie co chcesz :grin:, więc po prostu musisz poczekać, aż Irek wróci-on tego teraz nie zrobi z bardzo prozaicznej przyczyny-od piątku nie ma netu.
Pozdrawiam cieplutko
krysia
rozumiem Twoje zdenerwowanie, ale w tej chwili tego nie przeskoczysz
-
Odp: Renowacja cmentarzy (wspólna akcja)
Siła spokoju Krystyno, już coś tam pojawiło się, dziękuję, pozdrawiam :)
-
Odp: Renowacja cmentarzy (wspólna akcja)
To co prawda sprawa ponura z Beskidu Niskiego, ale gmina Komańcza, czyli także bieszczadzka:
Wczoraj, w samo południe przejeżdżałem z kumplami przez Czystohorb. Jak zawsze zerknąłem przez szybę auta na cerkwisko i... zaniepokoił mnie widok traktora na nim. Zatrzymaliśmy się. Doszliśmy na cerkwisko i cmentarz wokół niego, a tam 3 mężczyzn w wieku od mniej więcej 20 do 35 lat popija piwo i... rozbiera podmurówkę nie istniejącej cerkwi!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Załadowana przyczepa zapięta do nie rejestrowanego traktora pełna jest już kamieni. Na początku w miarę spokojnie pytam co jest grane, a jeden z kolesi odpowiada, że co mi do tego? To tłumaczę, że to cmentarz jest, że miejsce po cerkwi, że tu moi pradziadkowie są pochowani (chodziło o to żeby uświadomić w czym rzecz, bo pradziadków tam pochowanych nie mam...) a on mi na to, że jemu to zwisa, że to nie jest cmentarz etc. etc. To ja, że mi nie zwisa i że popełniają przestępstwo i zaczynam robić zdjęcia. Panowie uciekają... Jeden z nich traktorem, aaa, jeszcze dorzuca, że tata mu kazał, a ziemia wokół jest ich i oni mogą robić tu co chcą, ale ucieka, szkoda tylko, że kamienie zabrał, a my w tych nerwach nie wpadliśmy na to, żeby kamienie z przyczepy zrzucić, ale... pojechaliśmy na milicję do Komańczy, zgłosiliśmy co trzeba (umyślne niszczenie mienia) i poruszę niebo i ziemię żeby ta sprawa nie przyschła ot tak... http://www.beskid-niski.pl/forum/ima.../icon_evil.gif Mało tego, ktoś ściął dużą lipę na cerkwisku, bodaj ostatnie stare drzewo tam.
A żeby było jeszcze ciekawiej to napiszę, że do Komańczy jechaliśmy w sprawie remontu tamtejszych krzyży przydrożnych..., a tu taki klops po drodze!
We wtorek w Rzeszowie spotkanie w sprawie cmentarzy ukraińskich w podkarpackiem, z panią wicewojewodziną, panem Przewoźnikiem z ROPWiM i jakimiś innymi notablami, będzxie o czym pogadać poza tym co było w planie, szkoda tylko, że takie rzeczy się dzieją...
Dzień później:
Z ostatniej chwili ponura informacja:
Cmentarz wokół cerkwiska w Czystohorbie wraz z nim samym jest prywatną własnością!!!!!!!!!! http://www.beskid-niski.pl/forum/ima.../icon_evil.gif http://www.beskid-niski.pl/forum/ima.../icon_evil.gif http://www.beskid-niski.pl/forum/ima.../icon_evil.gif ... znaczy wedle prawa nie jest to cmentarz http://www.beskid-niski.pl/forum/ima.../icon_evil.gif czyli hulaj dusza, piekła nie ma!
Kiedy ta poświęcona ziemia zmieniła swój status (?) nie wiem, ale http://www.beskid-niski.pl/forum/ima.../icon_evil.gif niestety jest to kolejny wypadek tego typu.
Cmentarz greckokatolicki w Nowym Łupkowie?... działka rekreacyjno-wypoczynkowa!!!!!!!!!!!!!!!!
Cmentarz greckokatolicki (dolny) w Surowicy?... prywatna działka!!! Nabywca zabiega o jego wydzielenie, póki co bezskutecznie, nie wiedział, że kupił cmentarz...
Cmentarz greckokatolicki (dolny) w Skwirtnem?... prywatna działka...
Cmentarz żydowski w Baligrodzie (wpiasny do rejestru zabytków)?... do niedawna działka rekreacyjno-wypoczynkowa...
Cmentarz żydowski w Jaśliskach?... prywatna działka...
Cmentarz żydowski w Woli Michowej?... prywatna działka...
i tak mogę mnożyć i mnożyć i mnożyć... http://www.beskid-niski.pl/forum/ima.../icon_evil.gif
Mam nadzieję, że uda mi się zorganizować ludzi, którzy pomogą mi zająć się sprawą przekwalifikowywania cmentarzy hurtem, nie pojedynczymi wypadkami. Coś to nasze prawo kuleje strasznie, także w tej materii, czas najwyższy zająć się tym, wprzęgnąć w to także media i ukrócić ten proceder, a gdzie się tylko da przywrócić właściwy stan!
Kto ma ochotę pomóc w jakikolwiek sensowny sposób to zapraszam do współpracy.
Choćby w taki żeby w swojej gminie zorientować się jak sprawy cmentarne się mają.
-
Odp: Renowacja cmentarzy (wspólna akcja)
-
Odp: Renowacja cmentarzy (wspólna akcja)
Kurna, mam takie nieodparte wrażenie, że gdyby to były rzymsko-katolickie nekropolie, to by się i kasa na mały kościół przy każdym znalazła...i jeszcze pół parafii w czynie społecznym by pracowało;)
Prywatne działki, rekreacyjno-wypoczynkowe? Jak to możliwe, że władze gminy, które pracują lub zlecają prace nad planem zagospodarowania przestrzennego potrafią przeoczyć fakt, że w jakimś miejscu jest lub choćby był kiedyś cmentarz...nawet jeśli zarósł tak krzaczorami, że go "gołym okiem" nie widać?
-
2 załącznik(ów)
Odp: Renowacja cmentarzy (wspólna akcja)
Cytat:
Zamieszczone przez
vm2301
Prywatne działki, rekreacyjno-wypoczynkowe? Jak to możliwe, że władze gminy, które pracują lub zlecają prace nad planem zagospodarowania przestrzennego potrafią przeoczyć fakt, że w jakimś miejscu jest lub choćby był kiedyś cmentarz...nawet jeśli zarósł tak krzaczorami, że go "gołym okiem" nie widać?
Zwłaszcza że na dostępnych nawet w necie mapach jest zaznaczony...
-
Odp: Renowacja cmentarzy (wspólna akcja)
http://www.nowiny24.pl/apps/pbcs.dll...ZADY/793586727
Cytat:
Cerkwisko w Czystogarbie jest niszczone
Dorota Mękarska
Dewastowane jest cerkwisko w Czystogarbie. Należy ono do prywatnej osoby, która wywozi stamtąd kamienie.
10 lat temu cerkwisko w Czystogarbie było czyszczone z chaszczy przez kamieniarzy z „Magurycza”. Dzisiaj jest niszczone przez tubylców.
Cerkiew w Czystogarbie została wybudowana w 1899 roku. Spalono ją w 1946 roku. Po świątyni pozostała tylko podmurówka, resztki nagrobków i kamienna chrzcielnica. 10 lat temu cmentarzysko przycerkiewne porządkowała Nieformalna Grupa Kamieniarzy „Magurycz”, obecnie Stowarzyszenie „Magurycz”.
– W sobotę pojechałem do Komańczy. Wracałem przez Czystogarb. Patrzę a na cerkwisku stoi ciągnik i trzech mężczyzn rozbiera podmurówkę cerkwi – relacjonuje Szymon Modrzejewski, szef stowarzyszenia. – Zatrzymałem się i pytam, jakim prawem to robią. Odpowiedzieli mi, że to ich ziemia. Wywiązała się dość niemiła rozmowa. Zgłosiłem, wiec sprawę na policję w Komańczy.
W komanieckim Urzędzie Gminy sprawdzono, do kogo należy teren cerkwiska.
Okazało się, że jest to własność mieszkańca Czystogarbu, który kupił grunt od Agencji Władności Rolnej Skarbu Państwa.
– To fatalna pomyłka – uważa Bogdan Dołżycki z Urzędu Gminy w Komańczy. – Teren cerkwiska powinien być wyłączony ze sprzedaży.
Zdziwiona jest również Barbara Łosowska – Dudek z krośnieńskiej Delegatury Urzędu Ochrony Zabytków.
– Teren cmentarza wpisany jest do ewidencji cmentarzy zabytkowych. Nie ma go natomiast w rejestrze zabytków – informuje.
To powoduje, że służba ochrony zabytków nie ma podstaw prawnych, by wyciągnąć konsekwencje wobec sprawcy. Cała nadzieja w nadzorze budowlanym.
– Każdy obiekt, czy zniszczony, czy nie, wymaga pozwolenia lub zgłoszenia na rozbiórkę – wyjaśnia Krzysztof Tomczewski, naczelnik Wydziału Architektury i Budownictwa Starostwa Powiatowego w Sanoku. – Zgłoszenia nie przyjmowaliśmy, ani nie wydawaliśmy pozwolenia. Naruszone zostało, więc prawo budowlane.
- Właściciel gruntu został zobowiązany, by do czasu zakończenia postępowanie sprawdzającego, nie wykonywać na tym terenie dalszych prac – informuje sierż. Anna Zdziebko z KPP w Sanoku.
Przeciwdziałanie niszczeniu cerkwisk powinno leżeć w interesie gmin. Najwcześniej zrozumiał to wójt gminy Lubaczów, która opracowała projekt na turystyczne zagospodarowanie trzech cerkwisk: w miejscowości Krowica Sama, Opaka i Basznia Dolna. To pierwsza taka inwestycja na Podkarpaciu.
– 29 września w Urzędzie Wojewódzkim jest spotkanie, poświęcone upamiętnieniom, pomnikom, miejscom kultu mniejszości ukraińskiej – dodaje Modrzejewski. – Nie omieszkam powiedzieć o tym, co się dzieje w Czystogarbie.
-
Odp: Renowacja cmentarzy (wspólna akcja)
Czytałem w dzisiejszych "Nowinach" o tej sprawie - był tam komentarz Szymona M. oraz zostało zamieszczone zdięcie.
Cytat:
Zamieszczone przez
vm2301
Kurna, mam takie nieodparte wrażenie, że gdyby to były rzymsko-katolickie nekropolie, to by się i kasa na mały kościół przy każdym znalazła...i jeszcze pół parafii w czynie społecznym by pracowało;)
Skoro nie interesują się tym cmentarzem sami Łemkowie...(może się mylę).
Cytat:
Zamieszczone przez
vm2301
Prywatne działki, rekreacyjno-wypoczynkowe? Jak to możliwe, że władze gminy, które pracują lub zlecają prace nad planem zagospodarowania przestrzennego potrafią przeoczyć fakt, że w jakimś miejscu jest lub choćby był kiedyś cmentarz...nawet jeśli zarósł tak krzaczorami, że go "gołym okiem" nie widać?
Typowy biurokratyczny bałagan - urzędas czy geodeta powinien za to odpowiedzieć dyscyplinarnie.
-
Odp: Renowacja cmentarzy (wspólna akcja)
Szczepanie, co do "nieinteresowania się", to ostrożnie bym do tego podchodził.
Być może zainteresowani nie żyją, wyemigrowali, potomkowie może nie mają o tym pojęcia...przyczyn może być wiele.
A obecni mieszkańcy mają moralny (i chyba nie tylko) obowiązek zadbać o istniejące miejsca pochówku niegdysiejszych mieszkańców.
Fakt, że potomkowie nie mogą, czy nawet nie chcą wziąć odpowiedzialności za właściwe utrzymanie cmentarza, gdzie są pochowani ich przodkowie nie oznacza, że obecni mieszkańcy mogą go zdewastować do cna, zaorać i posiać marchewkę.
Pozdrawiam:)
-
Odp: Renowacja cmentarzy (wspólna akcja)
Cytat:
Zamieszczone przez
vm2301
A obecni mieszkańcy mają moralny (i chyba nie tylko) obowiązek zadbać o istniejące miejsca pochówku niegdysiejszych mieszkańców.
Nie do końca się zgodzę - ciężko wymagać od (obecnych) mieszkańców, aby łożyli pieniądze, albo "pracowali społecznie" przy czymś, co nie interesuje potomków osób tam pochowanych...
Szymon M. robi dobrą robotę, ale nie można tego wymagać od osób, które przede wszystkim myślą o utrzymaniu własnej rodziny (jak każdy normalny człowiek).
Cytat:
Zamieszczone przez
vm2301
Fakt, że potomkowie nie mogą, czy nawet nie chcą wziąć odpowiedzialności za właściwe utrzymanie cmentarza, gdzie są pochowani ich przodkowie nie oznacza, że obecni mieszkańcy mogą go zdewastować do cna, zaorać i posiać marchewkę.
Zgadza się, ale nie przeceniał bym tej dewastacji (przez właściciela gruntu) - to po prostu z lenistwa (darmowy gruz) lub głupoty - to w końcu rolnik, a nie jakiś anty-religijny narwaniec.
Winę za to ponoszą urzędasy - tj. za to, jak ten teren został potraktowany...
-
Odp: Renowacja cmentarzy (wspólna akcja)
Szczepan Ł napisał:
"Nie do końca się zgodzę - ciężko wymagać od (obecnych) mieszkańców, aby łożyli pieniądze, albo "pracowali społecznie" przy czymś, co nie interesuje potomków osób tam pochowanych...
Szymon M. robi dobrą robotę, ale nie można tego wymagać od osób, które przede wszystkim myślą o utrzymaniu własnej rodziny (jak każdy normalny człowiek)."
To niech nie łożą, niech nie "pracują społecznie" ale NIECH NIE NISZCZĄ!!!! Dzięki Szymonowi i grupie zapaleńców z którymi pracuje możemy stąpać po starych cmentarzach i kirkutach. Stare cmentarze i cerkwiska to przecież historia jest. Można ją tak po prostu zdeptać, bo urzędnik się pomylił, czy czegoś nie sprawdził? Przecież właściciel tej "działki" wiedział co na niej jest.... Ot podejście do historii i do zmarłych kimkolwiek oni byli.
Pozdrawiam
-
Odp: Renowacja cmentarzy (wspólna akcja)
Ten absurd przyćmił mi sprawę Polańskiego.
To jest niemożliwe, to nie mogło się zdażyć.
Prywatny cmentarz ????????????????
-
Odp: Renowacja cmentarzy (wspólna akcja)
Cytat:
Zamieszczone przez
don Enrico
Ten absurd przyćmił mi sprawę Polańskiego.
To jest niemożliwe, to nie mogło się zdażyć.
Prywatny cmentarz ????????????????
Już Małgoś zgłaszała podobny problem z cmentarzem w Kamionce...
-
Odp: Renowacja cmentarzy (wspólna akcja)
Wyjaśnień parę:
- na cmentarzu przycerkiewnym w Czystohorbie jest jeden nagrobek, Nikołaja Majkowycza z 1878 roku (ilość nagrobków nijak ma się do ilości pochówków!!!), data widniejąca na nim świadczy o tym, że ostatnią cerkiew postawiono na miejscu starszej (skoro jest tam nagrobek starszy od niej samej), a więc teren wokół cekwiska to bez cienia wątpliwości cmentarz,
- na cmentarzu oddalonym od cerkwiska około 100m na zachód jest siedem nagrobków (należy on do kościoła rzymskokatolickiego).
TYM SAMYM NIE SĄ TO ŻADNE "RESZTKI NAGROBKÓW" JAK PISZE DOROTA A NAGROBKI I TYLE!!!
- nadto w prezbiterium cerkwi ustawiliśmy odnalezioną w pobliżu, badzo poważnie uszkodzoną, chrzścielnicę.
- WYPADKÓW, ŻE CMENTARZ TEN CZY INNY, CZY CERKWISKO ZNALAZŁY SIĘ W RĘKACH PRYWATNYCH SĄ DZIESIĄTKI JAK WSPOMNIAŁEM WYŻEJ, W CAŁEJ POLSCE...
- I OWSZEM UWAŻAM, ŻE JEST TO GŁÓWNIE KWESTIA BAŁAGANU PRAWNEGO, DEZYNWOLTURY URZĘDNICZEJ, TUMIWISIZMU, BRAKU SZACUNKU DLA SFERY SACRUM, ŁAMANIA OD LAT USTAWY O CMENTARZACH I CHOWANIU ZMARŁYCH, ALE TAKŻE KWESTI UPAŃSTWOWIENIA SPOREJ CZĘŚCI MAJĄTKÓW ZWIĄZKÓW WYZNANIOWYCH PO WOJNIE I WYSIEDLENIACH, W TYM CERKWI GRECKOKATOLICKIEJ.
I JESZCZE JEDNO!!! BARDZO WAŻNE!!! W MAGURYCZU SĄ TAKŻE ŁEMKOWIE!!!
ZARZUT O BRAKU OPIEKI ZE STRONY ŁEMKÓW JEST WIĘC - TAKŻE Z TEGO DROBNEGO POWODU - CO NAJMNIEJ NIE TRAFIONY (że nie wspomnę o łemkowskich w tej materii inicjatywach, są takie), A JEGO AUTOROWI PROPONUJĘ ZASTANOWIĆ SIĘ CZY, ABY NA PEWNO WSZYSCY SĄ STWORZENI DO OCHRONY DZIEDZICTWA KULTUROWEGO. To poważny temat, długi, obszerny, ale moje w tej materii starania wskazują, że statystycznie wśród Łemków czy Bojków jest tyle samo chętnych do takiej opieki, co wśród Polaków. Czasami nawet lepiej żeby robili takie rzeczy ldzie choć trochę przygotowani, a nie tacy którzy smarują kamienie srebrzanką, a jak naprawią krzyż żeliwny to Ukrzyżowany ma ręce... 4 ( słownie: cztery), vide Długie w Beskidzie Niskim, przykładów takich więcej...
Autorowi wskazanej wyż uwagi proponuję także porównanie następujące :
- ilu byłych albo obecnych mieszkańców Wołynia czy Podola lub ich potomków jeździ porządkować czy remontować wiejskie cmentarze polskie tamże? (wedle środowiska kresowiaków cmentarz parafialny w Hucie Pieniackiej jest pierwszym kompleksowo wyremontowanym tamże, tyle, że... remontowali go wolontariusze Magurycza, Ukraińcy i Polacy..., a to w zeszłym roku było..., a jednocześnie remontowaliśmy cmentarz w Podkamieniu zwany "kozackim")
- ilu byłych czy obecnych mieszkańców Łemkowszczyzny czy zachodniego krańca Bojkowszczyzny albo ich potomków robi to samo tutaj?
Mam w tej kwestii orientację i wierzcie: nie ma żadnej różnicy...
W Rzeszowie poruszyłem sprawę, to pewnie potrwa lata, ale wierzę w sensowny koniec (siła naiwności?).
Pozdrawiam
-
Odp: Renowacja cmentarzy (wspólna akcja)
i jeszcze:
"Szymon M. robi dobrą robotę, ale nie można tego wymagać od osób, które przede wszystkim myślą o utrzymaniu własnej rodziny (jak każdy normalny człowiek)."
Jestem całkiem normalny:):):) tyle, że lubię cmentarze, ale też muszę utrzymać siebie i nie tylko siebie, tyle, że mam bardzo skromne wymagania... hehehe, to praca w przerwach pomiędzy pracami Magurycza wystarcza, hehehe
-
Odp: Renowacja cmentarzy (wspólna akcja)
Cytat:
Zamieszczone przez
szymon magurycz
Jestem całkiem normalny:):):) tyle, że lubię cmentarze, ale też muszę utrzymać siebie i nie tylko siebie, tyle, że mam bardzo skromne wymagania... hehehe, to praca w przerwach pomiędzy pracami Magurycza wystarcza, hehehe
No Szymonie, nie twierdziłem, że jesteś "nienormalny", tylko, że większości osób takie akcje/prace raczej nie obchodzą :wink:
Co do wcześniejszej Twojej wypowiedzi, to nie rozumiem, dlaczego tek się oburzyłeś (chyba) moją wypowiedzią (pisanie dużymi literkami na to wskazuje :roll:) - "Magurycz" jest chlubnym wyjątkiem, ale nagrobkami i cerkwiskiem powinny zainteresować się osoby, którym powinno na tym najbardziej zależeć (duchowni, potomkowie osób tam pochowanych) - a nie tylko wolontariusze (Polacy, Łemkowie).
Ale nie zmienia to faktu, że władze gminne\powiatowe\wojewódzkie powinny bardziej się przyłożyć do "kartografii" i zerknąć w mapy, zanim zdecydują się na sprzedaż terenu osobom prywatnym.
Cytat:
Zamieszczone przez
szymon magurycz
ilu byłych albo obecnych mieszkańców Wołynia czy Podola lub ich potomków jeździ porządkować czy remontować wiejskie cmentarze polskie tamże? (wedle środowiska kresowiaków cmentarz parafialny w Hucie Pieniackiej jest pierwszym kompleksowo wyremontowanym tamże, tyle, że... remontowali go wolontariusze Magurycza, Ukraińcy i Polacy
Nie wiem ilu, jeżeli chodzi o np. Hutę Pieniacką, to tam nie bardzo kto ma przyjeżdżać...(sam wiesz) - zresztą po kilkudziesięciu latach nieobecności byłych mieszkańców pamięć się zaciera...
No, ale (analogicznie) ciężko wymagać od mieszkających tam Ukraińców, aby pamiętali "za kogoś" o czyimś (katolickim) cmentarzu.
-
Odp: Renowacja cmentarzy (wspólna akcja)
@Szczepanie
Cytat:
Nie do końca się zgodzę - ciężko wymagać od (obecnych) mieszkańców, aby łożyli pieniądze, albo "pracowali społecznie" przy czymś, co nie interesuje potomków osób tam pochowanych...
Chyba inaczej postrzegamy sprawę cmentarzy. Uważam za moralny obowiązek kogokolwiek, kto tam mieszka, by zajął się takowym miejscem spoczynku.
Zwykła ludzka przyzwoitość wymaga, by tam od czasu do czasu zapalić świeczkę, wyciąć krzaczory, położyć kwiaty...a już na pewno nie niszczyć resztek.
Nie ważne czyje to groby.
Nie potrzeba ani kasy, ani strasznego wysiłku, nie mówię tu o jakiejkolwiek renowacji, jeno zadbaniu, by cmentarz był cmentarzem.
-
Odp: Renowacja cmentarzy (wspólna akcja)
Otóż to vm2301, otóż to...
-
Odp: Renowacja cmentarzy (wspólna akcja)
Kiedy czytam co Szymon robi wraz ze Stowarzyszeniem Magurycz to często aż mnie ściska w gardle ze wzruszenia. Naocznie widzę ich pracę gdy tak chodzę po Bieszczadach i patrząc na ich dzieło myślę o nich jak o lekarzach starych cmentarzy, jak o uzdrowicielach kapliczek i krzyży. A przecież tyle jeszcze ich jest do „wyleczenia i uzdrowienia”.
Czasami Szymon wpadnie do nas na Forum… powie co chce zrobić, co go boli i znowu zniknie. My przeczytamy, przytakniemy i… cisza.
Cisza taka jak wokół właśnie tych starych cmentarzy, kapliczek, krzyży i pustych cokołów. Te budowle lubią ciszę ale czy lubią jak mijający czas zabiera je po kawałku, jak drewniane krzyże ze starości upadają w wysoką trawę, jak czas zapomnienia znaczy ich byt wysokimi zaroślami i kępą drzew na jakimś wzniesieniu.
Ci co chowali najbliższych odeszli, zostali wywiezieni, sami gdzieś już leżą pochowani… Ci co stawiali figurki i krzyże na cokołach, często w ramach podziękowania, też już odeszli. Zostali tylko żywi, którzy nie mają już tego ich(!) sentymentu do tego co zostało. A zostało!
Kiedy tak czytałem miesięcznik Bieszczady pomyślałem sobie… czy jednak możemy coś pomóc? Stowarzyszenie „Magurycz” sporo robi, mieszkańcy wsi i miasteczek w Bieszczadach też się starają.
Czy my ludzie kochający Bieszczady też możemy w tym dziele odbudowy wspomnień mieć swoją cząstkę?
Stowarzyszenie „Magurycz” ma zapewne jakieś konto bankowe, my możemy mieć „miejsce ciszy”, które wskażemy do ocalenia. Nie każdy przecież ma chęć, czas i zdrowie do bezpośredniej pomocy, ale chciałby jakimś „grosikiem” wspomóc wspólną akcję.
Do niczego nie nawołuję, do niczego nie namawiam, raczej chciałbym dać temat do dyskusji nad moimi przemyśleniami. Jeśli zapadnie cisza to też nic się nie stanie… w ciszy nawet ten post może umrzeć.
-
Odp: Renowacja cmentarzy (wspólna akcja)
mądrze prawisz ! też jestem pod ogromnym wrażeniem pracy Szymona i drogi którą obrał.Jest to niesamowite.Godne podziwu...Parę razy zamierzałem się spotkać i uczestniczyć w Jego poczynaniach...Ale-albo terminy nie pasowały albo co innego...Mam nadzieję, że taka chwila nadejdzie.
Co do wsparcia-JESTEM JAK NAJBARDZIEJ ZA !! Bo cel jasny, klarowny.
Zbliża się czas rozliczeń PIT ów. Więc jest to proste.Oczywiście dobrowolne datki , też mogą być ( i to jak najbardziej )
Jeśli chcemy , by to co podziwiamy teraz, mogły podziwiać nasze dzieci, wnukowie-zależy od nas, czy to zostanie.Od naszej wrażliwości.
Pozdrawiam !
-
Odp: Renowacja cmentarzy (wspólna akcja)
A ja kombinuję jak by tu wcisnąc swojego pierworodnego(17 lat) do pracy u Szymona. Niestety latorośl jest zbuntowana ,więc potrzeba delikatności ale może się uda? Cmentarz w Sarym Bruśnie zrobił na nim duże wrażenie, poza tym co roku bez problemu jeździ z nami (starymi) zapalić świeczkę w różne zapomniane miejsca.
Co do Szymona to tacy ludzie jak on są solą tej ziemi. Pomysł Recona świetny.