Komańcza
Wersja do druku
Komańcza
Chyba w hydrozagadkach tego murku oporowego jeszcze nie było:
Załącznik 45072
Murek istnieje do 1956 roku i zabezpiecza przed osunięciem się do rzeki widocznego, niezbyt szerokiego, teraz już lekko zakrzaczonego pasa trawy, za którym wznosi się las.
Wygląda to jak bród na Osławie za Prełukami, ale dawno tam nie byłem...
Można tak to ująć :) choć właściwie to prawie w Rzepedzi :). Idąc "dolną" drogą, zaraz powyżej mostu na Turzańsk znajduje się pierwszy bród a kilkaset metrów dalej ten z mojego zdjęcia. Po tej półce nad murkiem śmigała kiedyś wąskotorówka i właśnie dla jej zabezpieczenia go wybudowano.
Wydaje mi się, że już kiedyś było ale może nie? :
Załącznik 46997
Z ławki można dopingować futbolistów:
Załącznik 46998
Rzucam koło ratunkowe w basen :) :
Załącznik 47059
Dlaczego pokazuje ten obrazek w dziale hydrozagadek? Może dlatego, że po lewej stronie jest jakieś "hydro", ale głównie dlatego, żeby nie zaczynać odrębnego wątku dla jednego obrazka. Głównym motywem tego obrazka jest jednak brukowana ścieżka. Dla mnie jest klinicznym przykładem wyciągania publicznych funduszy na rzeczy niepotrzebne. Dalej, niż widoczny koniec ścieżki nie da się jej poprowadzić, bo brzeg stromo się urywa. A bliżej, w stronę fotografa jest tej dróżki jeszcze ze 4 metry.
Jeśli ktoś chce, to niech zgaduje, dokąd płynie to hydro.
https://ciekawe.tematy.net/2013/img/IMG_8973.JPG
Do Morza Czarnego?
Kiedyś tak. Ale po drodze ma jeszcze sześciu pośredników;-)
Odpowiedź podana z zegarmistrzowską precyzją. Należy się chyba jakaś nagroda hydrologiczna:-)
Spróbuję jakąś wymyślić.
Ciekaw jestem, czy też zwracasz uwagę na takie "pierdółki" w terenie, czy ....... odczytałeś nazwę wsi z EXIF-a???
No, może jeden drobiazg się nie zgadza: ta Latavica.
Tak, sporo wędruję poza szlakami (tam gdzie się da i gdzie można;)). I z przyjemnością docieram do różnych dziwnych miejsc, jak ten "mikrobulwar". Często utrwalając to na zdjęciach. Ale w tym przypadku odpowiedź na drugą część pytania też brzmi... Tak. EXIF to czasem prawdziwa kopalnia informacji. Niestety, osobiście nie trafiłem w tamte rejony Słowacji. Zawsze wygrywało coś innego.
Skoro już eksploatujemy wątek hydrozagadek to wrzucę swoją - gdzie jest (lub był) obiekt ze zdjęcia i do czego służył.
Załącznik 47881
Dla ułatwienia dodam, że nie jest to studnia do czerpania wody. A może znajdzie się ktoś (zwłaszcza z BdPN), kto wie na jakim etapie jest obecnie ten projekt, bo przyznam, ze byłem tam w tym roku, ale nie zdążyłem dotrzeć w to miejsce? A zdjęcie swoje lata już ma, bo jest to stan na 2010 r.
Pozdrawiam.
Widoczny na zdjęciu obiekt to studzienka systemu drenażowego przy południowej krawędzi torfowiska wysokiego w Dźwiniaczu. Już za czasów Gospodarstwa Urzędu Rady Ministrów (od 1975r) w Tarnawie Niżnej planowano zmeliorować okoliczne łaki i torfowiska. Ale dopiero przejęcie tych terenów przez niesławnej pamięci Iglopol (1982) przyspieszyło te działania, z katastrofalnym dla ekosystemu skutkiem. Wykonano wtedy systemy drenażu i rowy melioracyjne na znacznych obszarach łąk w dolinie górnego Sanu. Działania te związane były z planami utworzenia dużych ferm bydła w tym rejonie. Na szczęście projekt okazał się nieopłacalny i z czasem został porzucony. Niestety, obniżony poziom wód gruntowych spowodował sporą degradację torfowisk. Dopiero po przejęciu tych obszarów przez BdPN (1999 - dolina górnego Sanu) rozpoczęto prace związane z rekultywacją cennych przyrodniczo terenów. W celu przywrócenia poziomu wod gruntowych zlikwidowano systemy drenażu, wykonano przegrody na rowach melioracyjnych oraz wykonano szereg innych prac. Kilka lat temu wpadł mi w ręce artykuł, z którego wynikało, że podjęte działania znacznie poprawiły stan torfowisk.
Gdzie zaczerpnąłem wody?:
Załącznik 48710
Nie wiem gdzie, ale jako miłośnik zagubionych kapliczek chętnie bym się tam wybrał
Źródełko znane ponoć od dwustu lat. Ja się o nim dowiedziałem dwa-trzy lata temu z jakiegoś artykułu zamieszczonego na jednym z bieszczadzkich portali i wkrótce po tym udałem się na poszukiwania. Wysiadłem w opisywanej wiosce i wiadomo, jak to facet - nie będę o drogę nikogo pytał :mrgreen: Ja nie znajdę? I nie znalazłem :-P Jako usprawiedliwienie napiszę, iż na mapie jest zaznaczonych w lesie powyżej wsi piętnaście jarów ze strumykami, które później łączą się w jeden potok. Ja wtedy zaatakowałem skrajne ze wschodniej strony i przy czwartym jarze odpuściłem i polazłem dalej. Się zawziąłem i kilka miesięcy później znów pojawiłem się w okolicy i zaatakowałem ze wsi na wprost i też nic z tego. Oczywiście o drogę nadal nikogo nie pytałem. W ostatnią sobotę ponownie udałem się w tą okolicę z planem dalszych poszukiwań. Plany pokrzyżował mi nowy szlak i strzałka z kierunkiem do źródełka! Tym razem odnalazłem je od razu i bez błądzenia - ale o drogę nie pytałem nikogo :)
Jedną podpowiedź już mamy: prowadzi tam nowy szlak. Druga podpowiedź: Bałtyku to wody z tego źródła nie zasilą.
To teraz pogmatwałeś.
Byłem dwukrotnie u źródeł rzeki, ale żadnej kapliczki nie widziałem, tyle że oficjalnie szukać trzeba między Małym a Dużym
Może teraz nauka poszła do przodu i inne źródło jest właściwe (tak jak to z Sanem bywało)
Tereny wokół wsi to niemalże same pastwiska i jak na jednym z nich zobaczyłem ten zestaw wypoczynkowy
Załącznik 48711
to sobie wyobraziłem wypoczywające na nim krowy i przypomniał mi się stary kawał o dwóch krowach siedzących na gałęzi i przelatującym kluczu imadeł :)
Ale do rzeczy, ten widoczek powinien pomóc:
Załącznik 48712
To już zalatuje na zagadkę kryminalną .
Siedzę i kombinuję szukając rozwiązania .... pewnie autorowi o to chodziło aby zmusić do wysiłku intelektualnego.
No to zmuszam się
sir Bazyl napisał
No to mamy tylko dwa rejony : Ustrzyk Dolnych i MichniowcaCytat:
Druga podpowiedź: Bałtyku to wody z tego źródła nie zasilą.
Podpowiadacze internetowe mówią o odnowionym szlaku do źródeł Strwiąża .... ale Bazyl twierdzi że do niej wpadają inne rzeczki i potoki.
Pewnie ma rację , kto jak kto , ale Bazyl to na pewno rozróżnia
Patrzę na mapę no i mam fajną rzeczkę będącą dopływem Strwiąża czyli potok Stebnik
Ale żadnych informacji o jego źródłach ....?
A może to być w Bandrowie Narodowym.... Mamy tak potoki o nazwie Królewka i Jasienik z wieloma odnogami i sama wieś ma wiele łąk.
Nie są to okolice Bandrowa ale dzięki, że próbujesz. Pora już chyba na rozwiązanie:
Załącznik 48713
A tu artykuł dzięki któremu zacząłem poszukiwać tego źródełka:
http://www.bieszczadzka24.pl/aktualn...m-plynaca/4147
Dzięki , fajna zabawa
.... i inspiracja ?
Kilka metrów za najniżej położonym, skalnym stopniem tych wodnych schodów potok wywija taki piękny meander o bardzo stromych zboczach:
Załącznik 49611
Poprzednim razem byłem tam jakieś 20-25 lat temu i do celu szło się nikłą ścieżyną. A teraz "ameryka", nastąpiło tzw. udostępnienie turystyczne (tfu!):
Załącznik 49612
Piękne miejsce, którego nie znam. Umiesz zachęcić do jego zobaczenia.
Cieszy, że ktoś jeszcze czyta i ogląda :)
Miałem zagadki nie zamieszczać, gdyż moje subiektywne i jak się okazało błędne mniemanie sugerowało, iż jest to miejsce dość znane i od razu jakiś stary wyga bądź doświadczona wygowczyni ;) odgadną lokalizację. Marazm i stagnacja na forum!
Jeszcze chwilę poczekam i spróbuję coś podpowiedzieć.
Prezentowane wodne atrakcje, znajdują się kilkadziesiąt metrów za tymi ruinami:
Załącznik 49613 Załącznik 49614
Zagląda i ogląda, ruiny i kawałek ogrodzenia przypomniały mi że to Caryńskie :-)
Kaskady na potoczku Caryńczyk