Odp: Beda strzelac do wilków
Do Wuki
Sorry, ale nigdy nikogo nie porównywałabym ze zwierząciem, więc o żadnej równości nie może być mowy. Ludzie nie są jednym z gatunków, ale są tymi, którzy nad całą resztą mają panować.
Jeśli nie człowiek miałby być uzurpatorem, to kto(co raczej) wilk ?! A może świnia, albo jakis płaz...
Dochodzimy do absurdów. Jeśli ja przesadzamto jest to odpowiedż na przesadę ze strony ekologów. Zawsze mnie niepokoi jeśli ktoś stawia na równi człowieka i zwierzę, a jak juz ktoś zwierzęta zanadto "kocha" to zazwyczaj nienawidzi ludzi. Co i tu zresztą się pokazało.
Browar twój tekst był faktycznie kretyński bo nie widzisz róznicy, są niepotrzebne zwierzęta, ale nie ma niepotrzebnych ludzi.,.. I to nie ludzie mają z Bieszczadów uciekać, żeby zostawić wolność i miejsce wilkom czy innym ziwerzętom.
Dzięki vm za rosądny głos w ostatnim poście.
Ja znikam bo szkoda mi czasu na takie dyskusje. Jesli komus z mieszkańców wsi bedzię kiedys zagrazal wilk czy inne zwierze, zblizając się do jego domostwo, to mam nadzieję ze zastrzeli go i po problemie...
pozdrawiam
Odp: Beda strzelac do wilków
Cytat:
Zamieszczone przez
kathlen
Fajnie być takim obrońcom zwierząt kiedy nie żyje się Tam i nie drży się o bezpieczeństwo swoich dzieci, tylko kiedy się siedzi przed laptopem w Krakowie, Warszawce czy gdzieś tam...
Jako miejscowa, żyjąca na skraju terytorium dwóch watah (wataha to stado wilcze), spotykająca ślady wilcze w postaci odchodów, tropów, kości zjedzonych zwierząt prawie co drugi dzień powiem ci krótko: przestań pisać kretynizmy.
Odp: Beda strzelac do wilków
Cytat:
Zamieszczone przez
vm2301
Jeden przypadek polowania na psa jeszcze o niczym nie świadczy.
Należy fachowo sprawę zbadać.
Nie twierdzę, że gdyby wilk narobił strat w gospodarstwie, nie należało by czegoś z tym fantem zrobić, może nawet odstrzelić, ale argumentem do podjęcia takiej decyzji będą straty lub realne zagrożenie, nie przekonanie, że jeden wilk albo nawet gatunek więcej, czy mniej różnicy nie robi...bo przecież tyle już gatunków wyginęło, a tak w ogóle, to my ludzie jesteśmy gatunkiem dominującym na tej planecie.
Raczej większym problemem - jak widać z tej ostatniej wymiany zdań - nie są szkody, jakie wilki czynią w stosunku do dobytku miejscowych (te są powiedzmy bezsporne), tylko szkody, jakie w łepetynach m.in. takich miłośników zwierząt:
Cytat:
Zamieszczone przez
kathlen
vm2301
Miałam kiedyś kota i oddałam bo brzydko pachnial i drapał.
dzięki którym w szwach pękają schroniska dla zwierząt i nie tylko, czynią szmatławe gazety, wmawiając im że wilki największe zagrożenie stanowią bezpośrednio dla człowieka - jest to bardzo silnie akcentowane w treści przekazu, celowe działanie.
Nawet jeśli wilk (jakiś) w końcu kogoś użre, to podjudzanie poprzez sugestie typu "boją się wychodzić z domu w obawie o swoje życie" - w odniesieniu do wszystkich wilków, itp., nie tylko w tym ostatnim, ale wielu wcześniejszych przekolorowanych artykułach również, gdzie ciągle sugerowane są nieuniknione ataki na ludzi - świadczy głównie o prymitywizmie i wąskich horyzontach myślowych ich autora.
Odp: Beda strzelac do wilków
Kot został oddany w dobre ręce i dzięki temu ze wyjechał na wieś uniknał kastracji, cieszy się wolnościa i mozliwościa posiadania potomstwa.
Pozdrawia was kretynka o wąskich horyzontach i zakutej łepetynie. Dzięki za miłe powitanie na forum i szacunek do odmiennych poglądów. Jak widzę osoby z klasą, które za takie miałam czytając forum nie wypowiadają się tu albo tez w innym tonie.
Odp: Beda strzelac do wilków
wiekszosc szkod czynia zwykle przecietne wiejskie burki ktore sobie chowacie w domach lub przy domach i wbijcie sobie to do glowy,na syberi jest problem mieszancami czyli zdziczlymi psami ktore przejely watachy i zmieszaly sie z wilkami przez co rozszarpani z zjedzeni ludzie sa tam spotykani , mieszance maja sile wilka i nie maja strachu psa. W bieszczadach nie wystepuja bo wilki maja proste podejscie do walesajacych sie psow(ktore nie maja postury tamtejszych sobak) likwiduja je z sila wodospadu.NIestety wilkow jest za malo by wytepic te wszy ktor zapierdzielaja w kupie do lasu zarzynaja i na wieczor sa juz we wsi leniwie trawiac na rozgrzanym asfalcie. Stare/chore samotniki ktore nie moga polowac przylaza na gotowe a gdzie jest przy ludziach tak jak jest w jablonkach baligrodzie tamtejszy wilk ktory nagle zaczal przesladowac ludzi jest znany od dawna i nie mial byc , pewnie dokonano jak zwykle wlasicwej selekcji ??Jestem za opcja bron dla wszystkich oraz czlowiek czlowiekowi wilkiem :-) swiat bylby spokojniejszy majac gnata pod reka i wilkow by bylo mniej.......
Odp: Beda strzelac do wilków
Cytat:
Zamieszczone przez
kathlen
Kot został oddany w dobre ręce i dzięki temu ze wyjechał na wieś uniknał kastracji, cieszy się wolnościa i mozliwościa posiadania potomstwa.
Pozdrawia was kretynka o wąskich horyzontach i zakutej łepetynie. Dzięki za miłe powitanie na forum i szacunek do odmiennych poglądów. Jak widzę osoby z klasą, które za takie miałam czytając forum nie wypowiadają się tu albo tez w innym tonie.
Żegnaj.
Nieutulona w żalu.
Odp: Beda strzelac do wilków
Tez znam kilka watach i we wsiach ktore dobrze znam byly brane psy... czesto. Media przesadzaja i bredza to oczywiste. Ludzie miejscowi w Bieszczadach boja sie glownie niedzwiedzia. Strach przed wilkiem jest raczej strachem przed strata psa owcy kozy itp. Bieszczadzki gospodarz na swoim podworku nie boi sie wilka (ot duzy pies). Story typu ze ktos tam lal jakims narzedziem na podworku wilka ktory przyszedl po psa bywaja tu prawdziwe.
Psow swoja droga wilki wziely naprawde sporo min. mojego tez. Byl malutki nie wloczyl sie spal w chacie pilnowalismy go. ktoregos wieczoru pobiegal dluzej do nocy i wilk wziol go z pod samego okna. Wilk byl bardzo szybki niosl go zywego w paszczy bo slychac bylo oddalajace sie piszczenie. Mngnienie oka za szybko na reakcje ale gdybym byl na podworku i mial pod reka narzedzie to by mi psa nie wziol a moze by i zycie stracil przy tym.
Jestem za redukcja osobnikow powodujacych te najwieksze straty. Taki odstrzal jest trudny do przeprowadzenia dlatego sadze ze obecnie gina raczej przypadkowe osobniki. Nie jest to jednak niemozliwe.
Lepiej zabrac sie za zwierzyne strzelana nieleganie (w tym rowniez i wilki) w tej dziedzinie sa wieksze straty.
Odp: Beda strzelac do wilków
Witam
Czytam uważnie wszystkie Wasze wypowiedzi i za mało wiem o Bieszczadach żeby się wypowiadać, więc siedzę cicho...ale gdy dostałem mailem dzisiejszy fragment dyskusji o wilkach ,a zwłaszcza wypowiedzi kathlen i vm2301 to chciałbym przypomnieć cytat z
K-PAX
prot;
„-Dlaczego miałbym wpaść w tarapaty?
-No, na przykład mógłbyś napotkać jakieś niebezpieczne zwierzęta.
-I napotkałem.
-Napotkałeś?
-Tak. Gatunek homo sapiens.”
Nie pamiętam i nie znalazłem w dosłownym brzmieniu wypowiedzi prota ,ale napisze sens pewnej jego wypowiedzi . "Ludzkość ma niekwestionowanych dwóch Przewodników Duchowych. Chrystusa i Buddę …. I co z tego? Nic….."
Dziękuję Ci Lucyna ,że piszesz...lobię czytać Twoje posty.
Pozdrawiam wszystkich
Odp: Beda strzelac do wilków
Kathlen, nikt Cię chyba kretynką nie nazwał, jedynie nawiązuje się nieco gorąca dyskusja, bo temat gorący. Większość tu obecnych, to ludzie którzy walą w pory ze szczęścia, gdy jakies zwierzę w dzikich okolicznościach przyrody zobaczą i poczucie potrzeby ich ochrony mają.
Stąd oczywiście kontra na Twoją wypowiedź o "jakże przedmiotowym" traktowaniu gatunków innych od homo sapiens.
...ale nic poza tym, żadnej urazy;)
..tak to widzę
Pozdrawiam:)
Odp: Beda strzelac do wilków
Wojtek dodałabym jeszcze jedno. To ludzie znakomicie znający Bieszczady w teorii i praktyce. Posiadający ponad- ponadprzeciętnąwiedzę na temat wilków. Jak zaznaczyłeś czasami tańczący z wilkami (oj chcielibyśmy, chcieli). Szlaki wilcze i nasze krzyżują się. Jak widzisz żyjemy. Czternastak ma rację. Większość z nas obawia się zbyt bliskiego kontaktu z niedźwiedziami. Nie chcemy dawać im buzi.
To co wypisuje nasz ulubiony dziennikarz jest tak podlane sosem sensacji aż jest niestrawne.
@ Fox witaj z powrotem na forum. Brakuje tu Ciebie Kolego-Ekologu.