No to parę fotek z wypadu/wycieczki/przechadzki/spaceru (nie będę się wychylał z jednym określeniem :-) ):
Wersja do druku
No to parę fotek z wypadu/wycieczki/przechadzki/spaceru (nie będę się wychylał z jednym określeniem :-) ):
Dokładnie tak, donie :)
Z weekendu i nie tylko. Najpierw Caryńska. W piątek rano było jeszcze pusto.
Załącznik 45251Załącznik 45252Załącznik 45253
A tu jedno z ulubionych bieszczadzkich drzew.
Załącznik 45254
To ja tak skromnie wkleję - moją ulubioną Łomniańską z ostatniej niedzieli :-D
Załącznik 45255 Załącznik 45256
i pod Besidą
Załącznik 45257
i Bystre
Załącznik 45258
To ja dorzucę z niedzieli widok na Tarnicę, z tamtej strony.
Załącznik 45259
Tak, to Łuh.
Kilka ze środy 31.10 znad Suliły nad Turzańskiem. Całkiem dosłownie znad Suliły ;-)
Więcej tutaj -> https://photos.app.goo.gl/CJ2FtmeUCZJGzMhv9
Załącznik 45298 Załącznik 45299 Załącznik 45300 Załącznik 45301
Tarnica 10.11.2018, wschód
:)super, moje marzenie od lat, wschód słońca w górach, może kiedyś... może Dwernik Kamień, piękne fotki!!
Tak, było bajecznie :) Kilka razy oglądałam wschody słońca w górach ale to był najlepszy dotychczas. Non stop dosłownie biegałam po całej zagrodzie Tarnicy bo nie mogłam się zdecydować w którą stronę patrzeć tak było bosko -kolorki i mgły dopisały :) Z jednej strony niebo rozlane na pomarańczowo blaskiem świtu (przepiękne widowisko -zwłaszcza sam świt czyli moment tuż przed wschodem słońca) a później wschodzącego słońca wraz z mgiełkami okalającymi Halicz, Rozsypaniec - z drugiej zaś strony masywne niskie chmury, gdzie człowiek czuł się jak w niebiosach -do tego cień Ziemi rozlany na różowym tle.
a trochę na marginesie: Jimi to z sympatii do Hendrixa czy z innej okazji :wink:....
O której wyszłaś by być o wschodzie słońca na Tarnicy?
Wtrącę się.
Jak mówi mądra strona wschód na Tarnicy w dniu 2018-11-10 był o godzinie 6:28. A najkrótsze dojście jest z Wołosatego, wg szlakówki 2h5min (jak ktoś jest bardzo zmotywowany, to 1h wystarczy).
Kilka z niedzieli 2.12.2018.
Było dość chłodno, jakieś -6 i wietrznie. Wybrałem się tylko na spacer z Harlejem na Wyżniański Wierch. Bo dalej mi się nie chciało ;-)
Śniegu tyle ile widać, kilka cm, za to ślisko jak diabli. Szczególnie na drodze Ustrzyki Górne - przełęcz Wyżniańska (a pewnie i dalej do Wetliny) - jedna szklanka.
Śnieg w tym tygodniu mają dowieźć. Podobno.
A tak było 10.12.2018. Łopiennik. Na dole +5 i śniegu 1 cm. Na szczycie mocny wiatr, - 3 i śniegu około 30 cm. Było super!Załącznik 45531
Dwa dni w Bieszczadach. Dobre i to. Niby odwilż ale udało się spotkać Panią zimę. Sobota 29.12.2018.
Już tęsknię. Tym razem za widocznością i bielą pomieszaną z błękitem.
Załącznik 45596Załącznik 45597Załącznik 45598Załącznik 45599Załącznik 45600
Załącznik 45601Załącznik 45602Załącznik 45603Załącznik 45604Załącznik 45605
Kilka z niedzieli 30.12.2018. Przy schronisku 45cm śniegu. Temperatura -1 do -0,5. Prawie całą niedzielę sypało (mniej lub więcej).
Też nad tym boleję. Może ta przyszła, nowa chata będzie się w zimie tak ubierać:
Załącznik 45673Załącznik 45674Załącznik 45675
Taką ją uwielbiam.
To pierwsze zdjęcie kojarzę z forum - zapadło mi w pamięć bo jest urocze :)
Nie wiem jak nowa "chata niepuchata" :wink: będzie się prezentowała zimą. Ta wizualizacja letnia jakoś do mnie nie trafia, może jak przysypie śniegiem będzie bardziej...czy ja wiem...swojsko?
Moim zdaniem jeśli stara chatka naprawdę się już do niczego nie nadaje to powinni ją przenieść do skansenu w Sanoku (jest już rynek galicyjski, urządzenia kopalniane, to mogą być też obiekty turystyczne), a połonina (szczyt) powinna pozostać niezabudowana.
Kilka z ostatniego weekendu (11-13.01.2019). I jedno z poprzedniego.
Sobotnia Korbania , zima pełną gębą i to grzejące słoneczko , ech.:razz:
Cudo...
Piękna zima , zazdroszczę tej Korbani w takim słoneczku.
Kilka z ostatniej niedzieli (17.02.2019).
Jako bonus - śpiący biały niedźwiedź pod Wielką Rawką.
Śpieszmy oglądać piękne Bieszczady, bo tak szybko się zmieniają...
... i tylko zazdrość, że mnie tam nie ma :-D
Cześć. A to kilka z marcowego weekendu. Rawki, Jaworne i nieudana próba wejścia na Wołosań (śniegu około 130 cm). Mało uczęszczany szlak i co kilka kroków nogi wpadały po "nabiał"Załącznik 45902Załącznik 45903Załącznik 45904Załącznik 45905Załącznik 45906Załącznik 45902
Fajnie popatrzeć co na mnie czeka już w sobotę ;-)
Kilka z soboty 09.03. Wędrówka przez 3 wsie po raz drugi, z powrotem drugą stokówką, po południowej stronie. Nie miałem zamiaru przeprawiać się przez San mając w pamięci przeprawę z pierwszej wędrówki. Celem głównym było odwiedzenie cmentarza z WW, który został urządzony na stokach Tworylczyka w zeszłym roku. Przy okazji okazało się, że szukając go tam 6 lat temu przechodziłem tuż nad nim, na pierwszym zdjęciu z cmentarza widać na buku wycięty krzyż, droga po odkryciu mogiły została przeniesiona nad niego, ja nią przeszedłem ale kontynuowałem poszukiwania w stronę wierzchołka.
Dochodząc na przełączkę pod Tworylczykiem nadzialiśmy się na grupę ludzi, którzy liczyli na możliwość zrobienia zdjęć dzikim zwierzom - jak nas zobaczyli to już wiedzieli, że mogą się zwijać. Podobno to tam na łąkach nie tak dawno temu miała miejsce ta dość słynna akcja gonienia wilków terenówką...
Kilka z weekendu 9-10.03.2019 - z cyklu - szukanie śniegu.
I - pies ci mordę lizał.
Po Wyżniańskim Wierchu widać, że wiosna nadciąga całkiem szybko.
Janusz194 w wątku „Skitury w Bieszczadach” napisał, że „W Bieszczadach zima trzyma”.
Cytując Dona: „Czy można być innego zdania?”:mrgreen:
Byłem też w ten weekend na krótkim spacerze w Bieszczadach i moje wrażenia co do panowania zimy są zgoła odmienne.
Ponieważ białego mam chwilowo dość a do tego słabym okrutnie gdyż wcinam antybiotyki na zmianę z jakimiś innymi pigułami, postanowiłem nie jechać w Bieszczady Wysokie lecz pokręcić się troszkę dalej od połonin i pasma granicznego.
Podczas mojego spaceru wcale nie było biało tylko żółto
Załącznik 45958 Załącznik 45957
i czerwono
Załącznik 45961
i niebiesko
Załącznik 45959
a nawet ciut zielono
Załącznik 45962
Coś między drzewami uciekało
Załącznik 45963
inne kryło się w krzakach
Załącznik 45960
albo się pasło
Załącznik 45955
czy szybowało
Załącznik 45956
ewentualnie polegiwało
Załącznik 45954
Zatem czyż można twierdzić, że w Bieszczadach zima trzyma?;)
poroże! gratulacje, zazdroszę, jaki to rejon, jeśli nie tajemnica?
Dzięki, to była taka wisienka na torcie pod sam koniec pałętania się przez jary, źródliska i dzikie ostępy. Tortem był spotkany wcześniej, pierwszy w tym roku wilk (cały) i niedźwiedź (tylna połowa, gdyż jak go zobaczyłem to już nurkował w jedliny). Rejon nie tajemnica ale ponieważ to ten sam co z detalicznej zagadki więc żeby nie spalić poczekajmy do jutra i jak nikt nie odgadnie to wtedy napiszę.
A jednak trzyma zima ;)