Ja też najwcześniej o siódmej mogę dotrzeć. A Wojtkowi udanego wypadu życzę.
Wersja do druku
Ja też najwcześniej o siódmej mogę dotrzeć. A Wojtkowi udanego wypadu życzę.
No to przesuwamy Grand Opening na 19.00. Wysłałem stosowną informację mailową do wszystkich bieszczadników, których adresy posiadłem.
Kurcze, ja nie dam rady - mam drugą zmianę. Może kiedyś zrobimy spotkanie u mnie na działce na ogródkach działkowych pod Mińskiem ? Jest możliwość rozpalenia grila, uwędzenia czegoś w wędzarni własnej roboty, można odtworzyć stosowną muzykę, obejrzeć zdjęci a nawet przenocować. Tylko ubikacji nie ma. Dodatkową atrakcją są wyjątkowej wielkości komary i duża ilość ślimaków i żab :)
Hej Hero - super pomysł! Może przyszła sobota? Ustalimy w środę. Albo jakoś w lipcu. Fajnie :))
do zobaczenia
Nooo, fajowy pomysł:-P. Ta przyszła sobota to całkiem dobry pomysł! ( albo później w lipcu). Tylko Hero tak się nie reklamuj, bo za chwilę oprócz komarów będziesz miał rzesze miłośników natury i dzikich chatek:mrgreen:.
My się zorganizujem, ja z Madziabką:smile:.
I jeszcze Rudą zgarniemy po drodze:)
Mi przyszła sobota też pasuje :)
Przypominam, że widzimy się dziś o 19 u "Babuszki".
Udział zapowiedzieli:
- Beata i Tomasz,
- Maciejka,
- Dziabka,
- Aleksandra,
- Duch Przeszłości,
- mua.
Do zo!
Ja tez może będę ale nie obiecuje jak by co po 20 się pojawię:)
Ino co by zdjęcia były!