Jak tak się dobrze zastanowić, to w ogóle życie jest niezdrowe.:smile:
Wersja do druku
SB-no wlasnie... takie jest zycie... niezdrowe...
Dzięki KAHA!Rozbawiłaś mnie!Wniosek z tego taki :wszystkie nałogi mają nieprzewidywalne konsekwencje i ...na tym ich urok polega!!!
z tego płynie jeden wniosek... Po co cokolwiek rzucac? i tak musmimy kiedys na cos umrzec :P
Kaha, w zasadzie masz racje, ale jest jeszcze racja ekonomiczna. Jak policzysz to rzucenie palenia pozwala na zaoszczędzenie w ciągu roku tylu bejmów (pieniędzy), że wystarczy na pokrycie kolejnego wypadu np. w bieski. A to jest warte grzechu zaniechania palenia ....
Pozdrawiam
Marek
Poznanski glos rozsadku...:)
A nałogowe zbieranie forsy?
Kaha ale nałogiem też jest "szcztowanie" np. w bieskach i w tej intencji warto zrezygnować z nałogu palenia. A w bieskach szczególnie dobrze smakuje dobry browar i na to warto wydać to co zaoszczędziło się na paleniu.
Pozdrawiam
Marek