ad1. no to świetnie.. zazdroszczę takiej pracy
ad2. nom... ale dyskusja była o quadach i crossach w lesie prawda?
Całe szczęście ten pułap jest wysoki i nie słychać aż tak hałasu..
Wersja do druku
ad1. - przemilczę docinek - wystawiasz świadectwo wyłącznie o sobie
ad.2 - górna granica to 1000m nad terenem więc pułap raczej niski jak na samolot. nawet PPG bez problemu osiąga wiecej.
widzę że dyskusja schodzi do poziomu zerowego jak to na każdym forum bywa, więc chyba nie ma sensu wiecej tu pisac. życzę wszystkim dobrej zabawy.
pozdrawiam
...słabo mi się robi czasem... wszędzie węszą teorie spiskowe...dziecinada
ad 1. znaczyło dokładnie to co znaczyło.. bez podtekstów.. to nie był docinek!
Czasami widzi się jedynie to co chce się sobaczyć prawda?
ad2. W takim razie się myliłem.. niech podniosą wyżej...! albo wprowadzą zakaz! Sam jestem związany w pewnym stopniu z lotnictwem turystycznym, i moje zdanie jest takie żeby ograniczyć. To nie Alaska gdzie mamy tych przestrzeni mnóstwo.. tak naprawdę to mały skrawek i niech już zostanie taki jak jest, bez "upiększeń" dla czyichś zachcianek.
Cóż, poziom zerowy uważam, zbliża się gdy ktoś finalizuje dyskusję w podobny sposób. Pozdrawiam...
Przyłączam się do tej opinii, że polskie Bieszczady to mały skrawek terenu i naprawdę fajnie byłoby aby pozostał taki jaki jest, chociaż i tak wiele zmian w nim nastąpiło. Skrawek ziemi taki mały, a taki piękny, szkoda, że nie większy wtedy każdego można by zadowolić na swój sposób bez szkody dla drugich .....;)
No faktem jest, że te tłumy pieszych to po stokroć większy szkodnik niż kilka latawców na niebie.
Problemem jest precedens, gdy już się pozwoli na to latanie, na zasadzie kuli śnieżnej, niebawem będzie nie tylko latanie, ale i "lotnisko", co zresztą w zamiarze mają koledzy lotnicy - jeden z nich przyznał to kiedyś w rozmowie ze mną na tym forum.
Analogicznie, gdyby nie było szlaku pieszego - pozwolenia na wchodzenie - na Tarnicę, to by pielgrzymki szczytu nie rozdeptywały, śmieci by nie rzucano itp.
Oczywiście należy udostępniać góry ludziom, przecież nie chronimy tej przyrody tylko dla niej samej. Jesteśmy jej częścią.
Ale chyba trzeba zaakceptować pewne ograniczenia.
Niektórym ciężko się z tym pogodzić.;)
Dziś od kolegi dostałem linka: http://www.stopquadom.pl/
i tak sobie zacząłem przeglądać i okazało się, że można sobie na Pikuj pojechać na "wyprawę quadową" ze znaną bieszczadzką knajpą o nazwie Biesisko:
http://www.stopquadom.pl/news/articl...m-po-ukrainie/
No cóż...
Doklejam do istniejącego wątku quadowego :)
Znalazłam takie coś:
http://magurskipn.pl/index.php?d=aktualnosci&art=873
Treść artykułu nie chce się skopiować i wkleić, ale proponuję pójść tropem linków - najpierw link na forum a potem do pikasy.
Nóż się otwiera, jak widzę taki "kontakt" z przyrodą. Smród, hałas i porozjeżdżane drogi. I człowiek, zdobywca, pan wszechświata.
Wielka szkoda, ze mandaty za takie coś są tak niskie...
Witam.
Jestem nowym (od stycznia 2010) dzierżawcą Oberży Biesisko.
Imprezami o których mowa zajmował się mój poprzednik. Czy robi to nadal nie wiem. Na pewno nie pod szyldem Oberży.
My wprawdzie pośredniczymy w organizacji zabaw na quadach ale wszystko dzieje się na prywatnym terenie, we wsi Strzebowiska, ze specjalnie wytyczonymi trasami.
pozdrawiam