Z Bezdroży ?? Hmmm no to mamy różne wydania, możesz jakiś cytat zarzucić ??
Wersja do druku
Zostawiamy naszych leniwych towarzyszy i idziemy z Rene na przełęcz. Miałyśmy zamiar trafić w to miejsce, z którego przyszłyśmy, ale weszłyśmy na jakiś trawersik, więc idziemy bokiem zamiast do góry. I wychodzimy już rzut kamieniem do Stoha.
Słoneczko okazuje się być jeszcze wysoko, robimy więc kolejnego multaka (znanego już Wam ze Lwowa), tym razem w cieniu SToha.
http://img198.imageshack.us/img198/8061/164kx.jpg
http://img69.imageshack.us/img69/315/171eg.jpg
Zachodzik był lichy, bo chmurzyska nad horyzontem...
ale i tak było piknie choć zdjęcia nie wyszli fajnie
http://img91.imageshack.us/img91/1189/172bo.jpg
http://img7.imageshack.us/img7/7127/175jk.jpg
http://img171.imageshack.us/img171/7647/174nv.jpg
http://img64.imageshack.us/img64/2848/180qa.jpg
http://img594.imageshack.us/img594/3906/184g.jpg
http://img16.imageshack.us/img16/3255/181tc.jpg
Ponieważ do zachodu było jeszcze ze 2h to spokojnie mogłyśmy iść na Stoha, ale nie wzięłyśmy latarek...
PO zachodzie zrobiło się pieruńsko zimno, wracamy do obozu. a tu pusto.
Czyżby nasze leniwce popadały jak kawki i poszły spać?
-buuuuuuu w namiot
cisza
-BUUUUUUU w namiot
cisza
Co jest?zaglądamy do namiotu...PUSTO, nie ma ich!!!
Poszli też na zachód pewnie na tę górę koło nas...
<tu niech sami łopowiedzą co robili>
Po powrocie ustalamy, że idziemy na wschód słońca na Stoha, 3.30 wymarsz!!!a to dlatego, że słonko wstaje 5:08 i 16 sekund.
Idzie w ruch reszta koniaku...
Dobranoc:razz::razz::razz:
Pomyłka, wschód miał być 5ta 5ięć i 19 sekund :razz:
Tak czy siak 3:30 dzwoni telefon...co za zboczeniec chce wstawać o takiej porze?Mruczymy do siebie coś z Rene w stylu:
-wstajemy?
-eeee, no jak chłopaki będą wstawali to wstaniemy
Z głuszy zewnętrznej odzywa się tylko Iza...kładziemy się więc ponownie. Ale po jakimś czasie słychać Andrzeja, a więc chłopaki wstali. No to i my.
Chłopaki nie do końca wstali, bo Piotr spał w najlepsze, ale skoro już wstałyśmy to idziemy. Trochę wyszliśmy za późno...
Księżyc pięknie świeci
http://img153.imageshack.us/img153/6352/185vn.jpg
Początkowo wędrówka idzie całkiem nieźle, ale szybko się psuje, bo niebo zaczyna razić nas paletą kolorów (zdjęcia tego nie oddadzą)
http://img341.imageshack.us/img341/5088/194vl.jpg
http://img140.imageshack.us/img140/408/190sw.jpg
http://img526.imageshack.us/img526/8927/188ns.jpg
http://img27.imageshack.us/img27/8448/191vl.jpg
Sami widzicie, że nie ma warunków ku wędrowaniu. Patrzę co róż na zegarek i na Stoha gdzieś nad nami...bez szans, nie dojdziemy, więc po co gnać, lepiej się delektować tym co jest.
I w ten sposób nagle widzę to:
http://img683.imageshack.us/img683/2984/207ew.jpg
I teraz zacznie się cała seria...
http://img35.imageshack.us/img35/3484/205oi.jpg
Jak sami widzicie jest dużo lepiej niż o zachodzie, a więc warto było o tej 3.30 wstać
No to seria kiczowatego wschodu słonka :razz:
http://img85.imageshack.us/img85/7171/203wb.jpg
http://img203.imageshack.us/img203/4256/201it.jpg
http://img697.imageshack.us/img697/5838/200gc.jpg
http://img41.imageshack.us/img41/5749/196ay.jpg
http://img576.imageshack.us/img576/3836/197b.jpg
Słonko wstało, jest 05:05 i 19 sekund
Dość szybko słońce stało się ostre, więc można wyruszyć dalej. Iza z Andrzejem już prawie szczytują
http://img243.imageshack.us/img243/3523/12079636.jpg
cdn...
My z Rene też w końcu dochodzimy...
http://img31.imageshack.us/img31/9223/215mj.jpg
Na górze resztki bazy radarowej...
http://img687.imageshack.us/img687/2506/240sm.jpg
http://img62.imageshack.us/img62/6673/239xa.jpg
No i nasz ADHDowiec:
http://img20.imageshack.us/img20/2400/225ms.jpg
Na samej górze jest flaszka przywiązana, jest w niej jeszcze na łyk bądź dwa;-))
http://img22.imageshack.us/img22/724/223um.jpg
Jeszcze trochę pstryków
http://img688.imageshack.us/img688/5259/242x.jpg
http://img269.imageshack.us/img269/1620/232kf.jpg
http://img404.imageshack.us/img404/6033/234dl.jpg
A to już jest pod szczytem:
http://img138.imageshack.us/img138/8964/211h.jpg
Początkowo wzięłam to za te słynne ruiny, które nota bene już widzieliśmy z daleka. Hmmm...z dala wyglądały bardziej imponująco!
Iza mówi, że to nie to i ich z góry nie widać. Będzie je widać zza górki. Mi jest zimno, umawiam się z Rene ,że ja już schodzę do ruin, a ona dojdzie.
Poszłam...idę idę idę...jak zobaczyłam jak daleko jest do ruin zwątpiłam. Patrzę ci ja przez teleobiektyw i widzę ekipę w odwrocie!!!co prawda 2 osoby, więc jest nadzieją, że Rene nie wymiękła. Na wszelki wypadek ślę jej smsa pt:
-Rene widzę Cię, złaź mięczaku!!!
Taaa, ona młoda i ambitna na nią te hasła jeszcze działają hahaha
Złazi;-))))))))))))
Po czym stwierdza, że w sumie to jej się nie chce też iść,a na moje pytanie dlaczego zeszła odpowiada-żebyś mnie nie nazywała mięczakiem!!!
No ale w końcu jednak zmieniamy zdanie i IDZIEMY w kierunku ruin!!!
i co, doszlyscie do tych duzych ruin co widac z daleka? bo ja sie tam we wrzesniu wybieram :)
Taaaa, na dniach dojdziemy :mrgreen:
No to idziemy. Tu wspomniany wyżej widok naszych w odwrocie
http://img140.imageshack.us/img140/5225/251c.jpg
Ale nie Rene:mrgreen:
Zwiedzamy jeszcze budynek u stóp Stoha, ale nic ciekawego.
http://img228.imageshack.us/img228/2733/253v.jpg
Idziemy więc za pagórek.
I dopiero stamtąd widać ruiny
http://img580.imageshack.us/img580/5120/250w.jpg
Na największym przybliżeniu, a i tak daleko. W pieruny tam jest daleko!!!
Ale idziemy, co MY nie dojdziemy?
http://img696.imageshack.us/img696/4247/249z.jpg
Tu w dole jest potok i woda. Podejrzewam, że nie jest on sezonowy, więc jak kogoś przypili to godzina drogi od szczytu woda jak malowana-już koło ruin
http://img190.imageshack.us/img190/2222/246fq.jpg
No to już prawie jesteśmy
http://img411.imageshack.us/img411/3048/245b.jpg