Odp: Gryziemy Czarną Rzepę
hallo,
@Olgaa ,pierożki wyglądają bardzo apetycznie( co chwilę łykam ślinę-chyba zaraz się odwodnię),dzięki za zaproszenie,nie zamierzam nie skorzystać...hi,hi,hi
powtórzę okrzyk bitewny mojego rodu:PIEROGI I CYGANIE ,W NICH CAŁA NADZIEJA NA LEPSZE!!!
@Rafałku von rybo,rozumiem Twoja dbałość o moją osobę i moje trzewia ,ale dlaczego stopniowanie przyjemności chcesz zastąpić jednym akordem?
Mam tylko nadzieję,że nikt płynnych pierogów nie wykombinuje( to ciasto,paluszkami wygniecione i delikatnie obrumienione na patelni z lekko zeszkliwioną cebulką,a o farszu nie wspominając...),a jednocześnie rozumiem Twoją słabość .
Wszak ,TRAN- płynnym substytutem ryby można nazwać....
Odp: Gryziemy Czarną Rzepę
Cytat:
Zamieszczone przez
Pierogowy
... powtórzę okrzyk bitewny mojego rodu:PIEROGI I CYGANIE ,W NICH CAŁA NADZIEJA NA LEPSZE!!!....
tak rano w samotności i skupieniu czytałem życiorys świętego i natknąłem się na taki tekst
Cytat:
gdy w czasie żniw grzmi, ludzie modlą się słowami:"Świety Jacku z pierogami, zmiłuj się nad nami!"
10 załącznik(ów)
Odp: Gryziemy Czarną Rzepę
pora na dzień ostatni znaczy dzień powrotu
o poranku autobus już czekał (lecz jak się okazało po nocy nie zapalił łatwo dopiero po dawce samostartu)
Załącznik 24358
nie my jedni czekalismy , zawsze mnie intrygowało jak niewiasty przez te błotniste drogi czystą szpilką przechodzą
Załącznik 24359
pogoda nie zachęcała do niczego
Załącznik 24360
docieramy do Sławska na postuj taxi ? przy dworcu
Załącznik 24361
Załącznik 24362
zalegamy na dworcu czekając na pociąg
Załącznik 24363
małe porządki
Załącznik 24364
próby zrozumienia lokalnego rozkładu
Załącznik 24365
szwędamy sie po mieście , oglądamy stargany (niektórzy jakieś ziele, czy inne trawy kupują) zaglądany do magazinu
Załącznik 24366
nad naszym i podróznych bezpieczeństwem czuwa słuszna władza
Załącznik 24367
3 załącznik(ów)
Odp: Gryziemy Czarną Rzepę
moda na sport zawsze na czasie
Załącznik 24368
w końcu jest szygnał do odjazdu
Załącznik 24369
docieramy do Lwowa póżniej busem szczesliwie do Medyki
wszak cały czas byliśmy pod dobrą opieką
Załącznik 24371
1 załącznik(ów)
Odp: Gryziemy Czarną Rzepę
Cytat:
Zamieszczone przez
komisaRz von Ryba
tak rano w samotności i skupieniu czytałem życiorys świętego i natknąłem się na taki tekst
Rafałku,ja już mam ci imię...a nawet dwa imiona i...jeszcze nik mam...
i jako bardziej żaglowaty niż żniwiarzowy napomknę o pewnym świętym,do którego rzadko ,kto się modli,a...w dodatku połknęła go ryba :shock:;
wracając do Czarnej Rzepy :
zagadka florkowa została rozwiązana przez latorośl -na fotce widzimy bodziszek cuchnący;
oczekiwanie na nadjeżdżający pociąg nastrajała co niektórych refleksyjnie...stąd fotka i jej tytuł:smile:;
a..kosmiczna machina to...no właśnie chciałbym napisać ...ale nie wiem
Odp: Gryziemy Czarną Rzepę
a wiesz co ten młodzieniec miał w reklamówce (czytaj nylonbajtlu)?
Odp: Gryziemy Czarną Rzepę
Cytat:
Zamieszczone przez
komisaRz von Ryba
a wiesz co ten młodzieniec miał w reklamówce (czytaj nylonbajtlu)?
nylonbojtlu...nie,nie wiem(coś kosmatego i szczekającego ?)
nie,no Rafałku a to co w galotach ,też ci jest wiadome...????!!!!
1 załącznik(ów)
Odp: Gryziemy Czarną Rzepę
Cytat:
Zamieszczone przez
Pierogowy
nylonbojtlu...nie,nie wiem(coś kosmatego i szczekającego ?)....
Załącznik 24383
Odp: Gryziemy Czarną Rzepę
Fajne klimaty. Kiedyś się będzie trzeba wybrać znów w te rejony.:) Kilka moich zdjęć z Czornej Repy sprzed trzech lat: https://picasaweb.google.com/ulec44/...dnieCzornaRepa
Odp: Gryziemy Czarną Rzepę
Rzuciłem dzisiaj okiem na kalendarz i zobaczyłem datę : 6 sierpnia
Ta data mówi że, możemy coś powtarzać, trudniej odkrywać (np Czarną Rzepę)
Był rok 1936 to wówczas w niedzielę 2 sierpnia grupa Orłowicza ruszyła z Sianek kierując się pasmem granicznym w stronę Pasma Pikuja (Pikula jak go wówczas zwano)
W kolejnych dniach docierają do Wołowca i przetrzepani przez silną burzę na Borszawie więc przemieszczają się do Sławska - miejscowości uznawanej przez lwowskich narciarzy za ich nieoficjalną stolicę - gdzie grupa Orłowicza przenocowała w schronisku Karpackiego Towarzystwa Nafciarzy.
6 sierpnia 1936 roku Stąd w wyjątkowo pogodny dzień , udali się wszyscy na popularny wśród narciarzy karpackich Wysoki Wierch (1245) a potem wzdłuż pasma granicznego do Przełęczy Wyszkowskiej, gdzie nocleg wypadł w placówce straży granicznej. W tym miejscu kończą się Bieszczady a zaczynają Gorgany.
Tyle cytatu (zeszyty historyczne PTTK)
Zwróćcie uwagę : wyszli na Wysoki Wiech i poszli na Przełęcz Wyszkowską - czyli przeszli całym grzbietem Czarnej Repy już w 1936 roku
To co my tu mamy nowego do powiedzenia ?
Ukłony dla pionierów.