Odp: Nasze wędrowanie po Bieszczadach
O! Widać, że leiron też lubi rozwiązywać zagadki :))
mapa z tej strony też potwierdza, że to co na mapie Ruthenusa jest nazwane (u ujścia do Wołosatego) Caryńskim jest potokiem Bystrym. A -według tej mapy - Caryński wypływa gdzieś spod Magury Stuposiańskiej, a raczej takiego wzniesienia o wysokości 922.
Czyżby na mapie Ruthenusa była drobna nieścisłość?
Odp: Nasze wędrowanie po Bieszczadach
Cytat:
Zamieszczone przez
asia999
Czyżby na mapie Ruthenusa była drobna nieścisłość?
Ten sam problem występuje również na mapie Compass. Ile to dobrego można dowiedzieć się na forum, gdzie zaglądają mądrzy ludzie. Asiu Twoje źródełko podaje jednoznaczną odpowiedź na moje wątpliwości. A Tobie leirion dzięki za dodatkową podpowiedź, gdzie można znaleźć wiarygodne informacje.
10 załącznik(ów)
Odp: Nasze wędrowanie po Bieszczadach
Jeszcze nie tak dawno temu, nawet nie pomyślałem o tym, że będę mógł podzielić się swoimi wrażeniami z pobytów w Bieszczadach w takim szerokim gronie. Zazwyczaj czyniłem to wśród znajomych którzy wiedzieli, że gdzieś tam daleko są "jakieś" Bieszczady, ale poza tym niewiele więcej. Oczywiście są i tacy z którymi można podyskutować, ale jest ich niewielu i nie mogą zaspokoić moich podstawowych potrzeb duchowych. Dzięki Ci don(ie) Enrico za mobilizację i pozbycie się, jak to nazwałeś, kompleksów w stosunku do tak szacownego gremium:).
Nieco wcześniej wspomniałem o swojej słodkiej tajemnicy, o której powinienem napisać, a przypomniała mi o niej Jimi pisząc o "kosmicznym pięknie" w okolicach Chryszczatej. Wszystko było by dobrze gdybym mógł podeprzeć się zdjęciami z tej okolicy. Jednak gdy sięgnąłem do archiwum, to okazało się, że mam z tej wycieczki 42 zdjęcia, ale ani jednego z tego konkretnego miejsca. Tak byłem zauroczony ukształtowaniem terenu i atmosferą tego miejsca, że zapomniałem o zrobieniu zdjęć. Brak słów na określenie swego samopoczucia w tym momencie. Napiszę jeszcze o genezie tej wyprawy w okolice Kamiadoli. Kiedyś podczas dyskusji z jednym ze stałych bywalców w Bieszczadach, padło pytanie, czy widziałem jeziorko pod Łopiennikiem??. Byłem na Łopienniku kilka razy, wchodziłem od wschodu, zachodu i południa, ale jeziorka nie widziałem. Kolega nie potrafił precyzyjnie określić tego miejsca, a jedynie powiedział, że szedł od szosy Cisna - Habkowce, czyli od zachodu. Zacząłem przeszukiwać mapy nowe , stare i bardzo stare oraz satelitarne, aby znaleźć miejsce w którym może być te tajemnicze jeziorko. Wiadomo przecież, że wszelkie zbiorniki wodne będą znajdowały się w jakimś zagłębieniu terenu. W okolicy Kamiadoli znalazłem coś podobnego, a nawet widać, że wypływa z niego dopływ potoku Żukra. Jednak nasunęły mi się pewne wątpliwości, gdyż rok wcześniej przechodziłem obok tego miejsca w odległości nie większej jak 50 m na północ i nic co by sugerowało obecność jeziorka nie zauważyłem. Potrzeba zobaczenia tego miejsca, jednak musiała zostać zrealizowana.
Nastał jesienny i pięknie słoneczny dzień 26.09.2012 r. Swoją wędrówkę zacząłem od parkingu w Jabłonkach, a całość trasy przebiegała jak w załączniku poniżej.
Załącznik 34041
Minąłem historyczną kapliczkę pośród drzew i skręciłem w lewo w stokówkę, aby po 1 godz. marszu z krótką przerwą, dotrzeć do pętli prawie takiej jak dla autobusów.
Załącznik 34042 Załącznik 34043 Załącznik 34044
Ponownie krótka przerwa dla nasycenia się ciszą i widokiem na pasmo Za Grozowe oraz drzew w jesiennej kolorowej szacie. Po prawej stronie potok Żukra, który pewnie by mnie doprowadził do celu przy mniejszym wysiłku. Jednak nie poszedłem na łatwiznę i wybrałem pnącą się lekko w górę zarastającą drogę zrywkową...
Załącznik 34045 Załącznik 34046
...która poprowadziła mnie na plantację jeżyn, następnie trafiłem na ścieżkę zwierzęcą aby w końcu zobaczyć światełko na horyzoncie.
Załącznik 34047 Załącznik 34048 Załącznik 34049
Zanim poznałem urok okolic Kamiadoli, musiałem pokonać jeszcze jedno małe wzniesienie i dopiero wszedłem na przepiękną polanę na której poczułem magię tego miejsca. Ledwo sączący się potoczek nie wydobywał z siebie żadnego dźwięku. Ciszę i tajemniczość tego miejsca potęgowała grupa wyrośniętych świerków dostojnie panujących nad lekko opadającą polaną. Wspaniałe miejsce na biwak dla ludzi spragnionych ciszy i ceniących sobie bieszczadzkie uroki. Nawet gdybym zrobił zdjęcia tego miejsca, to i tak na pewno nie oddały by tego nastroju jaki wokół panował. Jeziorka nie znalazłem, ale cudowne miejsce tak. Jako namiastkę, pozwolę sobie jedynie zamieścić widok tego miejsca z wysokiego lotu ptaka mechanicznego.
Załącznik 34050
9 załącznik(ów)
Odp: Nasze wędrowanie po Bieszczadach
W drodze powrotnej udałem się niebieskim szlakiem w kierunku Durnej. Szlak typowo turystyczny lecz jego okolice bardziej egzotyczne, ciekawie usytuowane skałki ...
Załącznik 34051 Załącznik 34052
... oraz budzące pewne ciekawe skojarzenia obiekty dendrologiczne.
Załącznik 34053 Załącznik 34054
A przed samą Durną dodatkowo jeszcze widok na Solinę.
Załącznik 34055
Zmieniłem kolor szlaku na zielony i przy okazji przetestowałem sprawność ucha wewnętrznego na chybotliwej drabinie z ruszającymi się szczeblami.
Załącznik 34056
Na Woronikówce poczytałem historyczne zapisy wycieczek szkolnych, które dawno temu miały w swoim obowiązkowym programie punkt - "zaliczyć" Waltera:).
Załącznik 34057
Pozostało jeszcze "sakramencko" strome zejście, już wcześniej opisane szczegółowo przez Jimi i ...
Załącznik 34058
...Woronikówka w swoim jesiennym wystroju została w tyle.
Załącznik 34059
A ja dzięki relacji z tej wyprawy, mogłem już ujawnić swoją "słodką" tajemnicę:).
9 załącznik(ów)
Odp: Nasze wędrowanie po Bieszczadach
Rzepedka to jedno z wielu wspaniałych miejsc widokowych w Bieszczadach. Miałem przyjemność je podziwiać z tego miejsca 2x i w dalszym ciągu mam pewien niedosyt. Wystarczy popatrzeć na mapę i okaże się, że wariantów takiej wyprawy może być wiele. Na pierwszym zrzucie jest przedstawiona pierwsza moja wycieczka o długości 13 km, a na drugim, bardziej wymagająca i jednocześnie ciekawsza wynosząca 23,8 km. Opiszę drugą, gdyż w razie potrzeby można ją jeszcze bardziej zmodyfikować. W obydwóch przypadkach nie ma problemu z zaparkowaniem samochodu.
Załącznik 34072 Załącznik 34073
28.09.2013 r. zacząłem swoją wędrówkę od wiaduktu przy wjeździe na teren Klasztoru Nazaretanek i podążyłem w kierunku izby pamięci Kardynała Stefana Wyszyńskiego, która już przed godz. 9 była udostępniona.
Załącznik 34074 Załącznik 34075
Następnie, aby nie cofać się do czerwonego szlaku, zszedłem lekko stromym zboczem do ścieżki przyrodniczo - historycznej i dowiedziałem się, jakie to zwierzęta mogę spotkać na swojej drodze.
Załącznik 34076
Niestety, albo pora nie taka, albo moje zachowanie było zbyt dynamiczne i żadnego zwierzątka z wymienionych na tablicy, nie spotkałem. Natomiast trafiłem na przepiękną plantację muchomorów.
Załącznik 34077
Maszerując już dalej czerwonym szlakiem dotarłem na szczyt Wahalowskiego Wierchu.
Załącznik 34078
Kilkanaście minut postoju wypełniłem na uzupełnieniu kalorii oraz podziwianiu widoków wraz z lokalizacją poszczególnych szczytów, które zobaczyłem.
Załącznik 34079 Załącznik 34080
9 załącznik(ów)
Odp: Nasze wędrowanie po Bieszczadach
Celem dalszej wędrówki była góra Kamień, na której w atmosferze tajemniczości mogłem nacieszyć oko skalnymi ciekawostkami, z których pewne przypominały prehistoryczne stworki.
Załącznik 34081 Załącznik 34082 Załącznik 34083 Załącznik 34084
Wędrowanie w kierunku Rzepedki pozwoliło na chwilowe podziwianie współczesnych źródeł prądotwórczych.
Załącznik 34085 Załącznik 34086
Trasa bardzo urozmaicona różnymi przeszkodami terenowymi, ale bez większych trudności do pokonania.
Załącznik 34087 Załącznik 34088
Nawet miałem okazję zobaczyć w jaki to sposób obecnie budowane są stokówki.
Załącznik 34089
10 załącznik(ów)
Odp: Nasze wędrowanie po Bieszczadach
Po dotarciu na Rzepedkę, ponowny rzut oka na otaczające pasma górskie oraz oddalony o ok. 26 km Łopiennik i charakterystyczne Boroło.
Załącznik 34090 Załącznik 34091
Zejście po wykoszonych łąkach w kierunku wsi Rzepedź, cieszyło oko kolorowym pierwszym planem.
Załącznik 34092 Załącznik 34093
Greckokatolicką cerkiew Przeniesienia Relikwii św. Mikołaja w Rzepedzi, zastałem zamkniętą, ale przycerkiewny cmentarz, był bardziej łaskawy dla zwiedzających.
Załącznik 34094 Załącznik 34095
Pozostały odcinek asfaltowy o długości ok. 6 km na pewno był mniej atrakcyjny, ale jadąc samochodem nie byłbym w stanie zobaczyć pewnych szczegółów, które według mnie, są również godne aby rzucić na nie okiem. Dodatkowo dowiedziałem się wielu ciekawych rzeczy, np. że droga którą maszeruję została zbudowana przez żołnierzy Nadwiślańskiej Jednostki KBW-4 w 1963 roku.
Załącznik 34096 Załącznik 34097 Załącznik 34098
Nie ukrywam, że po 8,5 godz. marszu obfitującego w miłe dla oka atrakcje, dotarłem do "bram" klasztoru lekko strudzony, ale pełen pozytywnych przeżyć.
Załącznik 34099
Odp: Nasze wędrowanie po Bieszczadach
Zbyszku ! ze zdjęć widzę że to była jesień, ale w którym roku.
To jest istotne pytanie, bo ponoć Rzepedka (czy też Rożynkania - jak chce Krukar) zmieniła ostatnio swój wygląd.
ale , aby się dowiedzieć prawdy czekam na zakończenie tego wątku
http://forum.bieszczady.info.pl/showthread.php/8374-Bo-Henek-nie-wierzy%C5%82
Odp: Nasze wędrowanie po Bieszczadach
... Zbyszek... fotki widokowe z Rzepedki...fajowe:-D
2 załącznik(ów)
Odp: Nasze wędrowanie po Bieszczadach
Cytat:
Zamieszczone przez
don Enrico
Zbyszku ! ze zdjęć widzę że to była jesień, ale w którym roku.
To jest istotne pytanie, bo ponoć Rzepedka (czy też Rożynkania - jak chce Krukar) zmieniła ostatnio swój wygląd.
ale , aby się dowiedzieć prawdy czekam na zakończenie tego wątku
http://forum.bieszczady.info.pl/showthread.php/8374-Bo-Henek-nie-wierzy%C5%82
Gratuluję spostrzegawczości i domyślam się, że chodzi o krzyż. Zdjęcie cerkwi zamieszczone w powyższej relacji zostało zrobione 29.09.2012 r. Natomiast prawie dokładnie rok później czyli 28.09.2013 r. zrobiłem podobne tego miejsca i wygląda ono tak.
Załącznik 34100
Zamieściłem bardziej fotogeniczne, gdyż nie byłem w stanie przestawić przyczepy, która psuje kadr:).
Natomiast stokówka, obecnie również bardziej "elegancko" wygląda.
Załącznik 34102