Z historii wątku wynika, że lata tego roku w Bieszczadach nie było, albo raczej, że forumowiczów latem w Bieszczadach nie było :mrgreen:
A w ostatnim poście widzę tylko ławkę, co pod ławką już nie
Wersja do druku
Z historii wątku wynika, że lata tego roku w Bieszczadach nie było, albo raczej, że forumowiczów latem w Bieszczadach nie było :mrgreen:
A w ostatnim poście widzę tylko ławkę, co pod ławką już nie
Było, było.
Połonina Wetlińska:
Załącznik 48259Załącznik 48260
Krzemień:
Załącznik 48261Załącznik 48262Załącznik 48263Załącznik 48264Załącznik 48265
Caryńska:
Załącznik 48266Załącznik 48267Załącznik 48268
c.d.n.
Jeleniowaty (wieża widokowa) k. Muczne:
Załącznik 48269Załącznik 48270Załącznik 48271
Rawki i granica RP:
Załącznik 48272Załącznik 48273Załącznik 48274Załącznik 48275
Powinno wystarczyć, póki co. Pozdrawiam!
Pięknie było! Dziękuję i również pozdrawiam! :-D
A na tej wieży na Jeleniowatym jeszcze nie byłam. Widoki rzeczywiście pewnie są warte pokonania tych kilku schodków. (chociaż mój stosunek do wszelkich takich budowli w górach pozostaje niezmienny)
Tymczasem między Komańczą a Prełukami:
Załącznik 48283
Kończą rurę. Ale wygląda to tak, jakby obok rury drogę budowali
Tak to wygląda, poniżej zdjęcie zrobione na początku września.
Załącznik 48285
Jesień w pełnej krasie.
Załącznik 48290
Z soboty i niedzieli 30-31.10.
Więcej tutaj -> https://grzesw.duckdns.org/gallery/i...-31_Bieszczady
- - - Updated - - -
A na dokładkę z 28.10 z wieży Emitela na Jaworze nad Soliną -> https://grzesw.duckdns.org/gallery/i...28_praca_Jawor
Prace przy kolejce idą pełną parą.
I jeszcze zaległe z początku (10.10) października - wiadomo skąd.
więcej tu -> https://grzesw.duckdns.org/gallery/i....10_Bieszczady
Piękne, też tak chcę ;) tylko te 800 km...
Sobota 3.12 z okna schroniska zapowiadała się obiecująco..
Załącznik 48434 Załącznik 48435
Tak też i było, jak już finalnie przypiąłem narty i poszedłem (niestety krótki) spacer
Załącznik 48436 Załącznik 48437
W niedzielę pogoda wybitnie barowa, ale za to miałem więcej czasu, więc poszedłem w stronę Caryńskiej. Ponieważ widoczność była taka jak poniżej, to na górę się nie pchałem. Tylko do górnego lasu. I pierwszy od dwóch sezonów jakiś zjazd (miałem dwie operacje kolana). Mnie usatysfakcjonował... na jakiś czas.
Załącznik 48438 Załącznik 48439
I to mniej więcej na tyle.
Dużo świeżego śniegu, na nartach miejscami zapadałem się do kolana.
Dzisiejsze Rawki na skiturach. Piękne widoki (Pikuj, Borżawa), zupełnie bezwietrznie, temperatura lekko na minusie. W lesie warunki narciarskie bardzo dobre (zrobiłem dwa zjazdy), na połoninie na razie bez szans na jazdę bo miejscami zapadałem się do kolan.
Załącznik 48462 Załącznik 48463 Załącznik 48464
Pięknie siadło.
Szału w święta z pogodą nie było.
Ale zjazd już ujdzie.
W Bieszczadach bardzo dobre warunki turystyczne i narciarskie. Na lodowej skorupie jest warstwa puchu. Da się chodzić, a przede wszystkim da się jeździć.
Załącznik 48549 Załącznik 48550Załącznik 48551Załącznik 48552
Na popularnym odcinku bieszczadzkiego szlaku z Przełęczy Wyżnej do Chatki Puchatka pojawiła się atrakcja
...
Załącznik 48553
...
Jak widać jest to ratrak , który próbował udeptać szlak , co by turystom łatwiej się wchodziło
wszystko to, w ramach Nowego Ładu ( z obowiązkowym nowym (w zimie) opłacaniem za wejście)
Hehe... Widzialem go kilka dni temu. Ciekawe jak doszło do tej wywrotki, chyba wjechał na skarpę przy szlaku i przewróciło go na bok. Najgorsze, że wylały się płyny i w jego pobliżu śmierdzi jak w garażu. Pewno trochę poleży, na razie przypięli linami do drzew żeby nie uciekł:)
Turyści płacą wejściówki na szlaki, to mają odśnieżane przez BdPN ratrakiem dojście do Chatki Puchatka. W dodatku ratrakiem-transporterem z paką na skrzynki (i nie tylko).
Dobrze, że nie płyny wyskokowe, bo jeszcze by się jakiś nieuśpiony misiu uchlał z rozpaczy.
Po kliku latach, ale zawsze lepiej późno niż wcale ;-) . A więc Witam, Witam.
Dziś przeglądając forum dopiero zauważyłem, że ktoś coś do mnie zagadał. Od mojego postu z 2016 roku w zasadzie chyba się nie logowałem do Was. Jako gość bywałem. Jest szansa, że się to zmieni bo Bieszczady odwiedzam regularnie :-)
Cześć. Kilka fotek z 15.01. Połonina Caryńska.Załącznik 48573Załącznik 48574Załącznik 48575 i jeszcze okolice Jabłonek - szlak na Berdo. W nocy popruszyło. I takie coś Załącznik 48576. Pogoda dopisała, piękne słońce i niewielki mróz. Całkiem nieźle wiało.
Kilka z 29.01 z Rawek.
Kilka następnych w tym poście.
Z granicznego 4.02-6.02:
Załącznik 48636 Załącznik 48637 Załącznik 48638
Załącznik 48639 Załącznik 48640 Załącznik 48641
ech, pięknie!!! i świetne kadry!
Super klimaty. Widzę, że jeden nocleg w chatce pod Czerteżem, a drugi koło wiaty pod Rabią. Spotkaliście jakichś skiturowców?
Dziękuję bardzo :)
Pewnie, że super :) Noclegi rozszyfrowałeś bezbłędnie. Skiturowcy byli tylko w pierwszy dzień na Małej Rawce i w trzeci na Rabiej. Od Wielkiej Rawki do polany z wiatą pod Rabią powłoka śnieżna nie tknięta nogą, nartą, skuterem czy rakietą. Do wiatki pod Rabią ktoś doszedł od strony szczytu na rakietach i zawrócił więc w trzeci dzień było znacznie łatwiej. Dzień pierwszy i drugi prędkość na rakietach około kilometr na godzinę (wymarsz z Wyżniańskiej po 9.00 - przybycie do wiaty po 21), śniegu średnio około półtora metra (wydmy do dwóch), w tym świeżego 30-40 cm więc mimo rakiet sporo się zapadaliśmy. Jak próbowaliśmy chodzić obok utulni i wiaty bez rakiet to zapadaliśmy się po nabiał :) Ognisko koło wiaty zapadło się na prawie półtora metra i nie doszło do murawy - jeszcze udało mi się wbić kijek na 20 cm i brakło ręki :) .
Dwa tygodnie temu szedłem na skiturach od Chrubek do Rawki i nie było aż tak ciężko. Z tym, że na skiturach jest jednak o wiele lżej niż na rakietach, nie mówiąc już o butach. W zeszłą środę i czwartek zdrowo dosypało.
Zdjęcia z Jaseł z 12.02.2022 tutaj
Zima jeszcze trzyma, chociaż śnieg powoli znika. Miejscami w lesie jest go powyżej metra.
Załącznik 48698Załącznik 48699
Rejon Plaszy, Dziurkowca i Paportnej niemiłosiernie rozjeżdżony przez skutery
Załącznik 48700
...
Te skutery to z kosmosu tak zlatują ?
Ostatnio wchodząc na Hyrlatą poczułem się jak na stadionie żużlowym ...
Po zboczach tego spokojnego pasma warczały skutery skosami pokonując zbocza
pewnie miały jakiś cel... obudzić śpiące miśki .
Wstawać !
wiosna idzie !
... a tu jeszcze tyle śniegu,
Dziwne że nasi dzielni mundurowi Szerlokowie nie są w stanie wytropić śladów tych skuterów na śniegu zjeżających do gospodarstw , bo na śniegu to trudne....:evil:
Wczoraj:
Załącznik 48702Załącznik 48703
Dzisiaj , widoczność b.dobra od Tatr po Gorgany:
Załącznik 48704 Załącznik 48705 Załącznik 48706 Załącznik 48707
Temperatura poszybowała w górę i o ile rano lód to po południu zaczyna się brodzenie .
Cały czas trzeba uważać by nie wpaść ( lub nie daj Boże coś gorszego) na wystające słupki cielętników.
Załącznik 48708
Sezonową sensacją w Wołosatym jest nowa ścieżka na graniczny.
Ten kosmos to chyba głownie okolice Cisnej. Najgorsze nie są te skutery klasyczne, ale takie jakby motokrosy, które ryczą na pół lasu.
Takie spotkałem pod Paportną:
Załącznik 48701
A tego w Smereku (z trofeum)
Załącznik 48709
Widzę ze tu jeszcze zima. Więc podrzucam kilka wiosennych zdjęć. Ostatni weekend maja.
Okolice Przysłupia i Strzebowisk:
Załącznik 48723Załącznik 48724Załącznik 48725Załącznik 48726Załącznik 48727
Dawno, dawno temu, będzie już lat pewnie kilkanaście od kiedy nie byłem w tzw. sezonie na połoninach i mnie naszło, żeby przypomnieć sobie: dlaczego? I wczoraj sobie przypomniałem :twisted: więc znów zrobię sobie przerwę. Z tym niebyciem to troszkę minąłem się z prawdą, gdyż na ucho zdradzę Wam, że dwukrotnie wędrowałem nocą! Na ucho, ponieważ chyba jest to zabronione więc apeluję o nienaśladowanie tego typu zachowań! Nie to co ciągłe ryki i wrzaski nawołujących się rodzin, znajomych, dzieci i brak jakiejkolwiek znajomości zasad (kultury) poruszania się po szlakach – generalnie większość wieloosobowych wycieczek robiła co mogła żeby wszyscy inni wiedzieli o ich obecności więc chyba tak wolno (większość pewnie ma rację?). Ale żeby nie było, że ramol Bazyl tylko narzeka – były też plusy dodatnie! Mianowicie, za dnia są znacznie lepsze widoki niż w nocy :-) I nimi chciałbym się z Wami podzielić.
Z Rawek i okolic:
Załącznik 48741 Załącznik 48742 Załącznik 48743
Załącznik 48744 Załącznik 48745 Załącznik 48746
Załącznik 48747 Załącznik 48748 Załącznik 48749 Załącznik 48750