1 załącznik(ów)
Odp: Beda strzelac do wilków
http://www.nowiny24.pl/apps/pbcs.dll...ZADY/775341176
Cytat:
W Bieszczadach wilki zagryzły kolejnego psa
Wojciech Zatwarnicki
Na podwórku jednego z domów w Polanie (gmina Czarna) wilki zagryzły psa. To kolejny taki przypadek w Bieszczadach.
Nz. po lewej jeden z wilków przebiegających przez drogę w Polanie. Obok zagryziony pies.
(Wojciech Zatwarnicki/ Stanisław Tarnawski)
Wilki zagryzły i praktycznie obdarły ze skóry psa przed jednym z domów w Polanie (gmina Czarna). To kolejny taki przypadek w Bieszczadach.
- Niestety w takim przypadku na odszkodowanie nawet nie mam co liczyć - mówił właściciel zagryzionego psa.
W Polanie to drugi taki przypadek. Kilka lat temu wilki wdarły się na posesję jednego z domów przez ogrodzenie i w podobny sposób również zagryzły z psa.
W ostatnim czasie w tej okolicy już kilkukrotnie obserwowano wilki kręcące się po przydomowych podwórkach oraz na drodze biegnącej przez Polanę.
Dziennikarzowi Nowin udało się sfotografować te zwierzęta podczas zejścia z Otrytu w okolicy Polany. Na odcinku około dwóch kilometrów wilki trzykrotnie przebiegały nam drogę.
tym razem ze zdjęciem... Straszne to!!!!
Odp: Beda strzelac do wilków
tylko czy wilk na zdjęciu-tyle lat łażę a wilka jeszcze nie spotkałem
Odp: Beda strzelac do wilków
wygląda jak skundlony z jamnikiem nieco...
Odp: Beda strzelac do wilków
może dlatego leci na psy...
Odp: Beda strzelac do wilków
Dziwnie dziwny ten wilk... a i przy obdzieraniu ze skóry wilki musiały mieć nielichą wprawę, tak czysto to zrobić, zdjęcie małe niestety ale nie widać zbyt wiele ubytków jak na wygłodniałe rzucające się na kuzyna zwierze... dziwne nieco ale... możliwe, tylko że jeszcze nie spotkałem się żeby wilk tak dziwnie się zachowywał, może mieszaniec? może zdziczały pies? Własciciel kur nie miał? nie bronią się łatwiej załatwić itd... no i wilk który czuje cżłowieka a mimo to przebiega mu drogę na dziwnie krzywych nóżkach... Może jakaś akcja na wilki jest komuś potrzebna po prostu? Zdjęcie "przypadkowe" i tak nieźle ostre, zwierzak niemal pozujący i mimo swej krwiożerczości nie zaatakował? Dziwne nieco... pisałem już? W dodatku w porze ciepłej się kręcą przy domach? Co to się porobiło wilki zupełnie zmieniły zwyczaje... Ten wilk to raczej na hieh koyota wygląda i to zmechacownego, sfilcował się czy co? Dziwne też ze u źródła na forum piszą ludziska że gospodarz miał owce... po co włazić do domu i bić psa skoro można owce, hałasu narobi ale nie odgryzie się. Zwykły bilans energetyczny, mniej wydam więcej będę miał na przeżycie...
Odp: Beda strzelac do wilków
zmechacony :)
Ciekawe, pierwszy raz mam do czynienia z "atakiem wilków" podczas jesieni na psy przy domowe. zawsze to była zima i to sroga musiała być aby wilki narażały zdrowie do zaatakowania psa ...
Primo - człowiek jest w pobliżu / Secundo - taki pies jest "dobrze odżywiony więc z pewnością zrobi krzywdę pierwszemu który zbliży się do niego a nawet na ranę wilk nie może sobie pozwolić. Ostatni raz w okolicy Otrytu wilki pożarły psa hmmm minimum dwa/ trzy lata wstecz.
Tak więc meritum, we wrześniu mieliśmy wspaniałą CIEPŁĄ Polską jesień, co oznacza że odpadają takie czynniki jak np.
1. mróz i śnieg który wycieńcza w pogoni za obiadem
2. głód - co wynika z powyższego
2. determinacja/ostateczność wynikająca z powyższych dwóch.
Odp: Beda strzelac do wilków
w październiku b.r. wilk wziął w Ustrzykach Górnych psa spod domu-a taka piękna, ciepła jesień... Rok temu, w Zaduszki, wziął mojego foksa spod domu-też było ciepło...Wilk załapał się na fotkę z fotopułapki-potężny, stary basior. Czyli jednak głód i łatwy łup.
Odp: Beda strzelac do wilków
Racja ...
w swojej wypowiedzi nie uwzględniłem zwierza odsuniętego od stada, samotnika.
Racja, taki wilk ma mniejsze szanse na przetrwanie w lesie, jeśli jeszcze do tego jest "ułomny" 8) na zdrowiu - taki osobnik przychodzi do lodówki - tzn. w pobliże domostw na kąski które są łatwiejsze do zdobycia.
Ale to tak jak wspomniałem, w momencie kiedy będzie na tyle zdeterminowany że przezwycięży strach przed człowiekiem.
Odp: Beda strzelac do wilków
Cytat:
Zamieszczone przez
wolwerin
w październiku b.r. wilk wziął w Ustrzykach Górnych psa spod domu-a taka piękna, ciepła jesień... Rok temu, w Zaduszki, wziął mojego foksa spod domu-też było ciepło...Wilk załapał się na fotkę z fotopułapki-potężny, stary basior. Czyli jednak głód i łatwy łup.
PS: Rozumiem że na stałem zamieszkujesz w Bieszczadzie, można dowiedzieć się mniej wiecej w którym rejonie? oraz czy często zdarza się podejście zwierzyny pod domostwa, czy tylko w momencie jak są głodne - pytam głównie o drapieżniki ...
Odp: Beda strzelac do wilków
tak, mieszkam u stóp tej najwyższej:) zwierzyna podchodzi coraz bliżej.dziki buchtują kilkadziesiąt metrów za domem, lis rozwala worki ze śmieciami na progu, notorycznie zostawia też przez bramą garażu lub przy schodach wydaliny. Kilka razy szczekał wieczorem 5-10 m od domu, oburzony, że nie ma co zeżreć...A wilki znać też gęsto, choć nie tak blisko-jeśli chodzi o watahę. Bo tego samotnika to obserwujemy czasem w pobliżu domostw. Myślę, ze populacja strzelana już wyginęła (wymarła), a ta która jest teraz nie wie, ze człowiek bywa egzekutorem...