Zgadza się. Coś łatwe te zagadki daję, ale gratulacje jak wszystkim się należą.
Wersja do druku
Zgadza się. Coś łatwe te zagadki daję, ale gratulacje jak wszystkim się należą.
To ja zadam trudniejszą: gdzie w profilu jest opcja zmiany nicka? ;)
No to kolejna zgadywanka gdzie to?
Mała podpowiedź. W tym miejscu również coś takiego jest:
Suliła.
Czyli pozostaje nieodgadnięte.
Kolejna zagadka: skąd ten widok, no i co widać?
Toż to już kurna nowa świecka tradycja jest, następny cholera kolekcjoner nieodgadniętych...poczekaj jeszcze ze 3 takie zagwozdki i Ci się te tajemnice znudzą;)Cytat:
Czyli pozostaje nieodgadnięte.
Ale są z tego korzyści, dowiedziałem się właśnie, że GUPK istniał między 1945 a 1952, więc wtedy postawiony ten znak...wygrałem?
;)
Aleś Ty Wojtek nerwowy ;) Czekam, podpowiadam, czekam... i nic. Więc po prostu odpuszczam. Może kiedyś dam tę górkę z innej perspektywy w innej zagadce (kiedyś już była)...
Ale teraz proszę się skupić na nowej zagadce ;)
Nie jest to z Łopiennika.
A nie byłeś czasem gdzieś na łąkach w Habkowcach?
Nie Bertrandzie, to nie jest widok z Habkowiec.
Prislop nad Żubraczem ?
Nie jest to Prislop nad Żubraczem.
Bertrand się bardziej w kierunek wstrzelił.
Gdzieś idąć z Wołosania w kierunku Cisnej ?
Z drogi na Jasło?
No to chyba się poddaje... ostatni strzał z nad wsi Kołonice ?
Jest coś takiego w górach lesistych, co w Bieszczadach powoli odchodzi do historii. To wszelkiego rodzaju polany, polanki i carynki, z kórych można ujrzeć to i owo lub odpocząć wylegując się w promieniach wiosennego słońca. Pomiędzu Wołosaniem a Jawornym mamy parę takich polanek po północnej stronie grzbietu. To zdjęcie zrobiłem pewnego kwietniowego wieczoru jakieś trzy lata temu właśnie z jednej z tych polan, akurat gdzieś znad dawnych Kołonic ;)
Heh :-P Myślałem jednak, że to w druga stronę, bardziej ku Cisnej :arrow:
Kurna, a już myślałem, że się Marcinie wypuściłeś poza swój rewir;)
BTW te kołonickie łąki chyba tak szybko nie zarosną...koszone chyba regularnie. Naleśniki to robią, czy ktoś wziął sprawy w swoje ręce?
Tak było w lipcu, jakoś nie zwracałem uwagi na odległe widoki...
Łąki prywatne, ale widok był nie z łąk, ale z zarastającej polany.
Co to za dolina zasnuta dymem?
Co to za wioska bieszczadzka?
Tak tylko tropem drogi, torów i ... ewentualnie Twojej drogi powrotnej z pracy;)
Tarnawa?
Znając Marcina to i przez Morochów mógł wracać
Ja bym postawił (nieduże pieniądze) na Górzankę :)
Żeby nie ten słupek wskaźnikowy przed torami kolejowymi to bym zaryzykował Kiełczawę.
Mnie znak G-1b przepędził z okolic Mchawy bądź Zahoczewia ;]