Zdobywanie szczytów (głupoty)
Wiele na tym Forum mówiło się już nt "niedzielnych turystów", bezpieczeństwa na szlakach, zachowania się w specyficznych warunkach itd. Myślałem, że nic nie może mnie już zaskoczyć - a jednak się myliłem ! Zresztą popatrzcie sami :
http://plfoto.com/992595/zdjecie.html
Odp: Zdobywanie szczytów (głupoty)
Piękne wyładowania, ale niezłym jełopem trzeba być, aby tam stac w takiej chwili. Nic dziwnego, że co rusz kroniki notują przypadki śmiertelne uderzenia pioruna.
Odp: Zdobywanie szczytów (głupoty)
O kurde. Aż mi się nogi ugięły. A na twarzach nie widać śladu emocji. Ciekawe, oni chyba sobie nawet nie zdawali sprawy, jak wielkie jest prawdopodobieństwo, ze trzaśnie w ten krzyż. Piorun wali gdzie chce - widocznie zlitował się nad głupotą idiotów i na ten raz dał im szansę...
Stwierdzenie autora, że była to dla nich trochę ryzykowna zabawa.. Szczyt głupoty i bezmyślności.
Odp: Zdobywanie szczytów (głupoty)
Piękne zdjecia (pal licho modele):evil:
Odp: Zdobywanie szczytów (głupoty)
kurcze , to wyglada jak fotomontaz ;) zlowrogie niebo i pozujace do zdjecia pyski ;) ciekawe czy krecili filmik czy jak- ja kiedys wytrzaskalam caly film i nie uchwycilam zadnego pioruna :( ale moze dlatego ze nie robilam tego w tak odpowiednim miejscu ;)
Odp: Zdobywanie szczytów (głupoty)
Cytat:
Zamieszczone przez buba
ja kiedys wytrzaskalam caly film i nie uchwycilam zadnego pioruna
Głupi ma szczęście. Kto chce być mądry ? :mrgreen:
Cóż, pozostanę chyba w kręgu tzw lekzeważących, którzy łeb mają w chmurach, a czasem w piorunach. Czy na przejściu dla pieszych, czy na szczycie od pioruna... Jak dla mnie to tym tropem musielibyśmy tu skrytykowac himalaistów, tam o wiele wieksze ryzyko niż w takich sytuacjach jak na tych na zdjęciach. A ponoć jesteśmy ludźmi gór. Votum separatum
Odp: Zdobywanie szczytów (głupoty)
->Malo
Himalaiści,wspinacze itp niewątpliwie ryzykują,ale jest to ryzyko skalkulowane znacznie lepiej niż wystawianie się na wrażenia z okolic piorunochrona w czasie burzy.A propos zdjęcia,uważam że to jednak fotomontaż lub ew. całkowicie przypadkowe zdjęcie po którym jak walnęło goście dali nogę.Jeden gość ewentualnie może być gierojem lub głupkiem, ale czterech naraz,w to nie uwierzę.
Odp: Zdobywanie szczytów (głupoty)
Nie można porównywać ryzyka zakładanego przez himalaistów, a niewiedzy i braku wyobraźni przypadkowych turystów. Sa to zupełnie odrębne sytuacje.
Wracając do zdjęcia, myślę, że jest autentyczne, choć trudno w to uwierzyć.
Jak świat światem zawsze tacy "turyści" będą się po szlakach pałętać, tego się nie uniknie. Żal tylko odpowiednich służb mających później niepotrzebną robotę.
Odp: Zdobywanie szczytów (głupoty)
Cytat:
Zamieszczone przez Browar
Himalaiści,wspinacze itp niewątpliwie ryzykują,ale jest to ryzyko skalkulowane znacznie lepiej niż wystawianie się na wrażenia z okolic piorunochrona w czasie burzy.
Cytat:
Zamieszczone przez Polej
Nie można porównywać ryzyka zakładanego przez himalaistów, a niewiedzy i braku wyobraźni przypadkowych turystów. Sa to zupełnie odrębne sytuacje.
Odrębne jak odrębne. Ale jakie znaczenie ma ta odrebność? Czemu uważasz że porównanie jest niedopuszczalne? Bo wg mnie zasadnicza różnica jest tylko taka że himalaizm to medialna działalność, która kosztuje kupę kasy i dużo planowania. Po to żeby poigrać sobie ze smiercią.
Browar... skalkulowane ryzyko w himalizmie?
A niby co powazniejszego daje taka kalukulacja jeśli śmiertelność w takim hobby sięga 15% (podaję za wikipedia wejścia na Everest, wszak nie jest to jeszcze najtrudniejza góra). Bo ja nie rozumiem tego powagi "wkalkulowania" ryzyka. Tam jest większy odsetek osierocania dzieci, niż taki spacer z piorunami.
Odp: Zdobywanie szczytów (głupoty)
->Malo
Ale świadomy!
Co do 15% to spróbuj osiągnąć taki niski wynik podczas piorunobicia na Giewoncie,Świnicy czy Tarnicy;-)