Małe Herosy,ziemskie Anioły,
o których nikt nie śpiewa.
Do serca przytulą,
chlebem nakarmią,
modlitwą zapłaczą.
Gdy trzeba, na wojnę pójdą
z całym światem
u boku tego swojego.
Bywa,ze dwa kroki
przed nim.
Pozdrawiam.WUKA
Wersja do druku
Małe Herosy,ziemskie Anioły,
o których nikt nie śpiewa.
Do serca przytulą,
chlebem nakarmią,
modlitwą zapłaczą.
Gdy trzeba, na wojnę pójdą
z całym światem
u boku tego swojego.
Bywa,ze dwa kroki
przed nim.
Pozdrawiam.WUKA
A znalezc takowa u mnie na polnocy... Ech! O Bieszczadach to te kobiety z polnocy tylko w bajaniach slyszaly...
Trzeba je najpierw wysyłać na obóz kondycyjno-edukacyjny w Bieszczady :) Jak nie przeżyją... trudno - nie nadawały się. Jak przeżyją....... to sie jeszcze zobaczy. Jak pokochają Bieszczad :wink: można sie oświadczać.
8-) osobiście mógłbym poprowadzic takie obóz..... :mrgreen:
Dziękuję WUKA, przeczytałem. Poznałem tych kobiet w Bieszczadach niemało i zawsze byłem pełen podziwu. Duch...
Oj... są jesze w Biesach kobiety z południa :) Równie znakomite :)
Polecam (tak zupełnie na marginesie) Madonny polskie Harasymowicza. Słonka. Krzysztooof
Wiersz poruszył czułe struny...
Znam te kobiety... i wcale nie tylko bieszczadzkie. Zakochane kobiety tu i w Bieszczadach, tu w Bieszczadach i wszędzie.
Pisz, bo ładnie piszesz
Długi
Dzięki Długi.Zawsze piszę to co WIEM!Pozdrawiam.WUKA
Pojawiło mi się przypadkiem, jako odnośnik do bieszczadzkich "lepiejów" ....
podoba mi się :)
Dzięki.Któż lepiej to zrozumie jak nie Kobieta Bieszczadzka?