Gdzie można spokojnie pochodzić
Witam.
Właśnie siedzę sobie w bieszczadzie i przeraża mnie ilość osób na szlakach, podobno na połoninach ruch jak na autostradzie, gdzie indziej nie lepiej. Mam więc do sznownego towarzystwa bieszczadników pytanie gdzie można pochodzić z dala od turystów rozkoszując się szumem bukowin a nie wrzaskiem wycieczek.
Pozdrawiam Satyr.
Odp: Gdzie można spokojnie pochodzić
proponuje szlak graniczny, albo szlak zielony z Leska dalej w bieszczady, szlakiem niebieskim z Magury Stuposiańskiej dalej w kierunku północnym też mało kto chodzi, można też czerwonym z Komańczy do Cisnej, możesz szlakiem niebieskim z Sanoka na Chryszczatą, jest dużo takich mniej uczeszczanych szlaków ;)
Odp: Gdzie można spokojnie pochodzić
Witaj!
Zajrzyj w okolice Zatwarnicy.
Pozdrawiam PF
ps będę tam jutro wieczorem to zobaczę ale zwykle jest spokojnie .
Odp: Gdzie można spokojnie pochodzić
Polecam szlak do źródełek Sanu z Tarnawy Niżnej. Ludzi na lekarstwo, a wracajc w Mucznym można skosztować dobrej kuchni. Inna propozycja to Okrąglik z Cisnej i zejście np. do Wetliny i można takich miejsc jeszcz naście zaproponować
pozdrawiam
Marek
Odp: Gdzie można spokojnie pochodzić
Dziś wybieram się w okolicę Zatwarnicy i trochę po cerkwiach pojeździć. Pyra zmarwię cię górny san też oblężony.
Odp: Gdzie można spokojnie pochodzić
Cytat:
Zamieszczone przez
satyr
Dziś wybieram się w okolicę Zatwarnicy i trochę po cerkwiach pojeździć. Pyra zmarwię cię górny san też oblężony.
:shock:
Przedwczora byłam w Obniżeniu Górnego Sanu. Ścieżka Tarnawa-Dźwiniacz. Tylko tropy i odchody wilków. Po drodze wzięliśmy do autokaru dwóch pecakowiczów. Znaleźliśmy ich koło Roztoki. Cisza, spokój i ani luda.
Odp: Gdzie można spokojnie pochodzić
Lucyna od Tarnawy może być spokojnie bo cały ruch zaczyna się w Bukowcu
Odp: Gdzie można spokojnie pochodzić
tak zgadza się w Bukowcu nie ma aż tak wielkiego ruchu, można czasem mało kogo spotkać, ale za to ja np boje się bliskiego spotkania ze zwierzyną bieszczadzką
Odp: Gdzie można spokojnie pochodzić
No tak, jeśli z misiem, to oczywiście, że smiszno i starszno. Lecz w tym przypadku można się ustrzec bliskiego spotkania, gdy przestrzega się paru podstawowych zasad ... Co do innej zwierzyny, to ja wręcz uganiam się za jeleniami na jesieni :mrgreen: Ich ryki godowe to poezja dla każdego słuchowca :wink:
Odp: Gdzie można spokojnie pochodzić
Polecam Otryt, ale nie trzeba szukać daleko.
Będąc onegdaj w szczycie szczytów festiwalowo-urlopowo-wakacyjnym (tydzień temu) udałam się na ulubione Bukowe Berdo i napotkałam - wędrując do Krzemienia - 7 przyjaznych, równie zapodziałych przed dzikim tłumem dusz.