Odp: elektriczkami na krym
Cytat:
Zamieszczone przez
buba
ciekawa jestem czy ktos z was moze jechal taka trasa , ile czasu mu to mniej wiecej zajelo (czy to sa 3 dni czy 2 tyg.), ile wyszedl koszt podrozy. Moze ktos ma jakies spostrzezenia do podzielenia sie?? :)
moze ktos by tez mial ochote sie wybrac?
Ja tam nie wiem, ale w tym roku wybieram się na Krym trasą Lwów - Odessa (całodzienne zwiedzanie miasta) - Symferopol.
A z powrotem przez Kijów.
Nocą przejazdy, w dzień - zwiedzanie. Już sprawdzałam ceny - nie są porażające.
Jeśli chodzi o zakup biletów - to może skorzystam z uprzejmości znajomej pani ze Lwowa.
Pozdrowienia
Basia
Odp: elektriczkami na krym
Cytat:
Zamieszczone przez
Basia Z.
Ja tam nie wiem, ale w tym roku wybieram się na Krym trasą Lwów - Odessa (całodzienne zwiedzanie miasta) - Symferopol.
A z powrotem przez Kijów.
Nocą przejazdy, w dzień - zwiedzanie. Już sprawdzałam ceny - nie są porażające.
Jeśli chodzi o zakup biletów - to może skorzystam z uprzejmości znajomej pani ze Lwowa.
Pozdrowienia
Basia
ale pewnie jedziesz tymi pociagami dalekobieznymi? i ja raczej myslalam o czyms takim zeby nie przespac podrozy tylko jechac w dzien a na noclegi zatrzymywac sie np. w tych takich hotelikach dworcowych zwanych "kimnaty widpoczynku" czy jakos tak.. i zeby pozwiedzac jakies male miasteczka po drodze.. wiesz, ogolnie nie krym bylby celem tylko ta sama droga..:)
Odp: elektriczkami na krym
Cytat:
Zamieszczone przez
buba
ale pewnie jedziesz tymi pociagami dalekobieznymi? i ja raczej myslalam o czyms takim zeby nie przespac podrozy tylko jechac w dzien a na noclegi zatrzymywac sie np. w tych takich hotelikach dworcowych zwanych "kimnaty widpoczynku" czy jakos tak.. i zeby pozwiedzac jakies male miasteczka po drodze.. wiesz, ogolnie nie krym bylby celem tylko ta sama droga..:)
Takie coś uwielbiam, ale tym razem to inny typ wyjazdu.
Na wycieczkę o jakiej piszesz chętnie zabrałabym rower.
Tym razem chcę jechać "pieszo" i głównie z nastawieniem na góry oraz trochę zwiedzania.
B.
Odp: elektriczkami na krym
chlopak z jednego forum doradzal mi trase ktora przebyl - prawie na krym , reszte by trzeba bylo dodac:
mosciscka-lwow-ternopol-chmielnicki-zmerynka-fastow-myroniwka-szewczenko-znamjanka-dnipropetrowsk-synelnikowe:)
ciekawa jestem czy w tych miejscowosciach sa te dworcowe hoteliki (kimnaty widpoczynku czy jak oni tam to nazywaja), noclegi w takowych moglyby byc dopelnieniem calego klimatu kolejowego!
Odp: elektriczkami na krym
jako ze wyjazd coraz blizej troche dodatkowych informacji:
TERMIN WYJAZDU:
wyjazd w dniach 17.04- 9.05.2010. czyli 23 dni
wyjedziemy najlepiej w piatek, 16.04. bezposrednim pociagiem wroclaw- lwow- wtedy rano w sobote jestesmy juz we lwowie, czasowo jestesmy jeden dzien do przodu i wyspani. A pociagami sie jeszcze najezdzimy :))
PLAN DOJAZDU NA KRYM:
ulozony wedlug internetowego rozkladu jazdy elektriczek ze strony
http://www.uz.gov.ua/?lng=uk (jako ktos jest zainteresowany moge podac dokladne godziny planowanych odjazdow) acz calosc ma charakter orientacyjny bo jedna zmiana na dworcu dopisana na karteczce odrecznym pismem i przyklejona do rozkladu (co czesto sie zdarza) i caly misterny plan bierze w leb ;)
- lwow- tarnopol- wołoczyńsk- chmielnicki (nocleg w chmielnickim w holeliku dworcowym ( kimnaty widpoczynku)
-chmielnicki- żmerinka- kozjatyn- fastiw (nocleg w kimnatach widpoczynku)
-fastiw- mironiwka - i tu chyba zlamanie zasady i podjedziemy nocnym pospiechem 5 godzin , 250km do zaporoża
- dzien w zaporożu, zwiedzanie wyspy chortyca, muzeum kozackie, spacer po wielkiej tamie itp. nocleg w hoteliku dworcowym (jak jest) lub gdzies na miescie
-nastepnie albo bezposrednia eletriczka zaporoze- dżankoj (o ile jezdzi , w rozkladzie jedna dziennie- moze tylko latem?) ,a jak nie jezdzi to zaporoże- melitopol, nocleg w melitopolu (jak sie da na dworcu, jak nie to gdzies w miasteczku).
-potem melitopol- nowoaleksiejewka- dżankoj- feodozja (nocleg w hoteliku dworcowym)
-feodozja- władysławowka- kercz
W przypadku niemoznosci pojechania bezposrednio wrocław- lwow (wycofanie pociagu, bunt wiekszej czesci ekipy itp ;) ) to jestesmy o dzien do tylu i dojazd przez przemysl- medyke, i noclegi wypadaja w tarnopolu, żmerince, fastow i dalej jak wyzej..
PLANY KRYMSKIE:
- pare dni zamierzamy spedzic w kerczu (jeszcze nie wyczailismy fajnego noclegu-wiec porady mile widziane, preferencje to tanio i zeby mozna zostawic bezpiecznie bagaz na caly dzien -wiec namiot w parku odpada ;)
odwiedzic chcemy:
-- twierdze jenikale
--twierdze kercz
-- adżymuszkańskie kamieniołomy
--wulkany blotne kolo bondarenkowa
--arszyncewska kose- mierzeje z tajemnicza historia wysiedlen ludnosci- o ile jest jeszcze dostepna
--wyspe kosa tuzła- teren sporny miedzy morzem i lądem , oraz dwoma państwami, o ile uda sie zalatwic transport z kerczu i jeszcze nie trzeba tam wizy ;)
- potem przemiescic sie do kurortnoje, odwiedzic przyladek zjuk, gdzie ponoc sa jakies starozytne ruiny.
-zanocowac na gorce taszkałak, skad ladny widok i w rejonie sa jakies jaskinie i stare sztolnie
-zamoczyc sie w leczniczym blocie jeziora czokrak
- przejsc wzdluz morza z wioski kurortnoje do zołotoje, jakies 30km wiec dwa dni na ta trase z noclegiem w namiocie na dzikiej plazy (wode niestety trzeba niesc ze soba na dwa dni :( )
Jesli wierzyc przewodnikowi "Krymskoje Priazowje" sa to tereny dawnych tatarskich wsi ktore zostaly wysiedlone a potem powstal tam jakis tajny poligon. Od kiedy poligon zostal zlikwidowany pozostaly tam jedynie resztki ruin potatarskich wiosek, podmurowki domow i zupelnie niezagospodarowana kupa terenu. Ponoc to swietne miejsca dla "rybałki i dikiego turizma" :D
-nastepnie przemiescic sie do szcziolkina gdzie odwiedzic ruiny niedokonczonej elektrowni atamowej i polwysep kazantyp
-przemiescic sie do kamienskoje i na mierzeje arabacka, zwiedzic twierdze arabacka i dotrzec do wioski soljanoje. Preznocowac w turbazie z kratami zamiast drzwi i w najgorszym wypadku pojsc pieszo pare km za wioske i zanocowac w namiocie na mierzei. Jakby szczescie dopisalo -moze uda sie kogos przekonac aby nas przewiozl przez cala mierzeje do geniczewska
-potem pojechac w rejon biełogorska
---zanocowac na bialej skale
---dotrzec do gołowanowki (tam chyba jakies autobuzy jezdza) i do osady pczelinoje (tam juz nie ma komunikacji autobusowej z racji na stan drogi) wiec albo cos terenowo-ciezarowego zlapie sie na stopa albo ponad 10km trzeba podejsc. W pczelinoje mozna ponoc pozyskac wode i dalej jakies 10-15km jest na karabi jajłe. Ponoc jest tam jakies schronisko w dawnym budynku stacji meteorologicznej (wiec moze jest woda- ale lepiej chyba zabrac ze soba). A karabi jajła jest ponoc nawieksza , najtrudniej dostepna wiec i najrzadziej odwiedzana krymska jajła. I wiosna ponoc tam pieknie kwitnie step :)))
-powrot do bielogorska- symferopol i pospiechem do domu... moze sie uda jakos wczesniej zakupic bilety powrotne (w dzankoj albo kerczu) coby nie dowiedziec sie ze wrocic sie nie da albo nie trafic znow na gorne boczne polki :/
wiem ze planow jest nie jak na 3 tygodnie ale na przynajmniej 5 tygodni, ale ja inaczej nie
potrafie ;) Moze trzeba bedzie z czegos zrezygnowac..moze cos pojawi sie dodatkowego.. Zreszta i tak zycie zawsze pisze swoj wlasny scenariusz a kazdy plan ma jedynie ramowy charakter..
jesli ktos chcialby pojechac na calosc lub na fragment- bardzo zapraszam. W kupie zawsze razniej :))) pisac tu albo na maila (biedronka.buba@gmail.com)
jesli ktos mialby jakies rady, sugestie, dodatkowe informacje odnosnie dojazdu, noclegow, planow zwiedzania roznych miejsc- kazde mile widziane. Moze jakies miejsce w regionie ktorego nie wymienilam warto odwiedzic, moze jakies wymienione warto omijac z jakis powodow.
Odp: elektriczkami na krym
Polecam zatem bar Tatarów Krymskich w miejscowości Wiesjołoje :)... i nocleg w rezerwacie skalnym pomiędzy Wiesjołoje i Nowym Światem (skromna łapówka cieciom)... cud malina... jak nie wymyje do Grecji to się z Wami wybiorę
Odp: elektriczkami na krym
dobrze wiedziec - dobre tatarskie jedzonko i klimatyczny skalny nocleg!
Cytat:
Zamieszczone przez
trzykropkiinicwiecej
. jak nie wymyje do Grecji to się z Wami wybiorę
ale fajnie by bylo!!!
Odp: elektriczkami na krym
pelna relacja niebawem- wciaz w przygotowaniu ;)
dla zachety pare fotek, akurat jakos ze srodka wyjazdu
wybrzeze morza azowskiego, tzw. 'generalskie plaze" miedzy wioska kurotnoje i zolotoje, 30km dzikich plaz, tereny bez wsi czy jakiegokolwiek innego zagospodarowania z racji ze jeszcze niedawno stanowily obszar zamkniety ze wzgledu na poligon
dostepne pieszo, motocyklem, rowerem, autem terenowych lub dla samochodow osobowych pokroju łada, zaporozec ;) miejscowi tak jezdza- dla scislosci jest tam rezerwat i zakaz wjazdu ;) jest nawet szlaban dla przykladu ;)
http://picasaweb.google.c...955617088433042
widoki i klimat cudowny- acz w nocy troche sie balam ze bedzie jakis przyplyw albo co i nas podmyje ;)
http://images46.fotosik.pl/292/d04b2e3f795ad5f4med.jpg
http://images37.fotosik.pl/288/049b1fef85be1545med.jpg
http://images38.fotosik.pl/289/fd189227720f12f1med.jpg
troche trudno bylo namiot przytwierdzic do podloza (a bylo trzeba bo duzy wiatr). nigdy nie wbijalam namiotu w piasek a tym bardziej w... muszelnik, muszelkownik(?) (jest wogole po polsku takie slowo? w orginale miejscowi nazywaja to "rakuszecznikiem") chodzi o podloze ktore sklada sie z samych muszelek, zarowno calych jak i pokruszonych na roznej wielkosci kawalki, niektore prawie tak drobne jak piasek
http://images43.fotosik.pl/292/2f40cf074dc275be.jpg
dlatego trzeba bylo nasz namiocik troche "ufortyfikowac" ;)
http://images39.fotosik.pl/289/cf6b1f2dc6faf3d6med.jpg
http://images47.fotosik.pl/293/768facf38d5c9444med.jpg
a tu tez z widokiem na morze ale dla odmiany wsrod skal
http://images35.fotosik.pl/147/fdfa8e3c7bd9c072med.jpg
wiecej zdjec z tej trasy
http://picasaweb.google.com/uchate.p...noje_Zolotoje#
Odp: elektriczkami na krym
superrrrrrrr
już mnie skręca, że mnie tam nie było...
No ale coś mi ten Krym pisany nie jest, trudno