-
Szlak Milforda
Obejrzałem właśnie film o Szlaku Milforda, poczytałem i zachorowałem... normalnie zachorowałem by nim przejść. Poczekam kilkanaście dni, a może mi przejdzie, ale jeśli nie to... zaczynam najpierw "kasowe" przygotowania i... wyznaczam cel. ;)
No co? dobrze mieć cel! ;)
-
Odp: Szlak Milforda
Chciałbyś to zrobić ze zorganizowaną grupą i przewodnikiem czy indywidualnie?Dystans nie jest jakiś zatrważająco długi,wrażenia pewnie nie do zapomnienia,zwłaszcza poza sezonem!
-
Odp: Szlak Milforda
-
Odp: Szlak Milforda
WUKA, chodzi o wrażenia!... okrzyknięty jako najpiękniejszy szlak na ziemi, widoki niesamowite. Jest "trochę" daleko i wymaga sporo logistyki i sporego zaplanowania. Ale to jak raz lubię. Na razie się nie nakręcam, muszę do tego na chłodno podejść.
Z tego co już wiem, to z przewodnikiem jest drożej, ale i korzysta się z większych komfortów. Sama rezerwacja wejścia na ten szlak odbywa się na rok wcześniej i idzie się tylko w jednym kierunku (mówię o tamtejszym sezonie letnim). Muszę teraz ochłonąć, przespać się z tematem, przekalkulować, zorientować się z logistyką.
Temat mnie kręci, ale i nieźle może wydrenować kieszeń... jest to droga impreza, ale i może być podróżą życia... a to jednak coś.
-
Odp: Szlak Milforda
Recon, nie mówmy od razu o pieniądzach. Można na początek przejść tym szlakiem palcem po mapie lub myszą po ekranie komputera. To już daje przyjemność. Lubię takie rzeczy, więc mogę Ci towarzyszyć w wyprawie. Masz już jakieś mapy, opis trasy, itp?
-
Odp: Szlak Milforda
To na razie to... http://obiezyswiat.org/index.php?gallery=1314
zdjęcia i mały opis tych co tam byli.
Andrzej, Ty mnie nie podkręcaj ;)
-
Odp: Szlak Milforda
Ciekaw jestem, kto stwierdzil, ze to najpiekniejszy szlak swiat? Przyznam szczerze, ze zdjecia mnie na kolana nie rzucily, choc sa niebrzydkie.
-
1 załącznik(ów)
Odp: Szlak Milforda
Recon, rozumiem, że tę mapę znasz już na pamięć:
The Location of the Milford Track in New Zealand
Mam już współrzędne tych wszystkich punkty i odpowiednie mapy do GSPu. Dochodzę właśnie do Chaty Clintona.
-
Odp: Szlak Milforda
Oki Andrzej, zbieraj dane, ja na razie chcę głowę ochłodzić a później tak na spokojnie zebrać informacje jak tam dojechać, jak zarezerwować... osobiście wolałbym przez wyspecjalizowane biuro i ile cała przyjemność kosztuje(to najważniejsze!). Te wiadomości ustawią mi termin "kiedy?"... muszę przecież planować pod kątem kasy, a jest niemała... sama podróż samolotem to chyba 7 tysiaków albo i więcej, chociaż rezerwując wcześniej mozna coś uszczknąć.
Tak więc na razie nie problem w mapach bo te to cieszą oko ale nic nie przynoszą więcej. Ten szlak trzeba przejść w 4 dni i ani szybciej ani wolniej, trzeba go przejść w jednym kierunku, chociaż po sezonie letnim (tamtejszym!) można w obu, ale wtedy ten szlak staje się b. niebezpieczny lub może być wręcz nie do przebycia (powodzie, lawiny, oberwania chmur i idzie się na swoją odpowiedzialność, trzeba załatwić wiele spraw np. łodzie na powrót... odpada więc ten sezon). Letni ma też swoje bo na dole potworny upał a na górze zimno... no ale to jest do łyknięcia jak się będzie na te ewentualności przygotowanym), są możliwe zmiany pogody nawet ekstremalnie(!) i wtedy nie ma zmiłuj trzeba iść... nie dochodzisz na czas tego 4 dnia nikt nie czeka z łódką na Ciebie a zabronione jest iść w odwrotnym kierunku(!!!). Ja sobie chłodzę głowę, ale jak Ty już masz raize fiber to dowiaduj się o jakieś biuro, które to organizuje i ile kasy chcą za to i ile wcześniej trzeba zrobić rezerwację.
Ja zacznę też szukać, ale... na spokojnie ;)
-
Odp: Szlak Milforda
Oj, zupełnie jak mali chłopcy (ale to jest fajne).Podpytajcie Jaro o cudeńka chińskie - blizej,taniej a wcale nie mniej emocji i wrażeń!!!!