4 załącznik(ów)
... Ostatnia wycieczka rowerowa... przez Kujawy, Paluki, Krajne po Kosznajderię...
Zacznę od tego, że niezmiernie uradowany byłem, iż zostawiłem za sobą zgiełk, hałas, wściekłość, huk wielki jeden... Takie me wrażenie było jak opuszczałem swe rodzinne miasteczko Sguyrs (pierwsza znana wersja pisana;))... Smród spalin, huk kosiarek, klaksony, wrażenie pospiechu i te sprawy, ufff... Wjechałem w lasy Grotnickie , a tu cisza, eh, że takich chwil mam mało, no cóż... Miałem ze sobą mapy Wojskowych Zakładów Kartograficznych (WZKart.) - posluguję się nimi `od zawsze`, żadnej elektroniki jak na razie... Rower znajomy `zserwisował` (złota raczka - nawiasem pisząc:), odebrałem dwa dni wcześniej, napisze tyle - rower przez całą podróż nie nawalił...
Wyruszyłem w Dzień Dziecka tegoż roku, pogoda na rower jak najlepsza, pochmurno, dość ciepło i bez opadu, niby taka mżawka leciała nawet nie kapuśniaczek... Zacząłem kierować się na Parzęczew. Chciałem dość szybko opuścić znane mi już tereny i wjechać na Kujawy (kujawsko - pomorskie;) - spragniony bylem czegoś nowego, czegoś czego jeszczem nie widział ;) ... Między lasami Grotnickimi a Parzęczewem ciągnie się wstęga A2, i ją też chciałem mieć za sobą, ot taka granica...
3 załącznik(ów)
Odp: ... Ostatnia wycieczka rowerowa... przez Kujawy, Paluki, Krajne po Kosznajderię.
... Mijałem wioski o ciekawych nazwach
chmury tego dnia tworzyły przepiękne obrazy :)
Odp: ... Ostatnia wycieczka rowerowa... przez Kujawy, Paluki, Krajne po Kosznajderię.
Fajne pyliste drogi na twoich fotach! na pohybel asfaltom!
Cytat:
Zamieszczone przez
Kusto
Miałem ze sobą mapy Wojskowych Zakładów Kartograficznych (WZKart.) -
Tez zawsze korzystam z tych map! fajne jest to ze cala Polska jest nimi objeta a nie tylko turystyczne rejony. Wlasnie szykuje stosik tych map z woj zachodniopomorskiego i jutro w droge!!!
Odp: ... Ostatnia wycieczka rowerowa... przez Kujawy, Paluki, Krajne po Kosznajderię.
... świetne wydawnictwo (WZKart.)...polecam właściwie kazdej Trampce i kazdemu Trampowi :D...
10 załącznik(ów)
Odp: ... Ostatnia wycieczka rowerowa... przez Kujawy, Paluki, Krajne po Kosznajderię.
... To dalyj ;)... Minąwszy A2 i Parzęczew, chcąc szybko opuścić historyczną ziemię sieradzko - łęczycką, obrałem kierunek na Leźnice Wielką, jest tam lotnisko, które musiałem objechać (był czas że można było przez nie ponoć kiedyś przejechać, ale to było z 10 lat temu...), dawno tam nie byłem w tej okolicy na rowerze, a w zasadzie to jeden raz, ze zgierskim klubem cyklistów, na majówce - jechaliśmy na Besiekiery w której to wsi są ruiny zamku... Wracając do tematu: udało mi się skierować jakoś, szukając w pamięci, w odpowiednim kierunku, ponieważ nie miałem akurat mapy na ten teren, lecz po niedługim czasie zacząłem się posługiwać odpowiednim arkuszem - WZKart. Kutno :), tuż po objechaniu lotniska...
Większość noclegów planowałem rozbijać się namiotem na dziko w lesie. Uzależnione to było od pogody, pory dnia, zmęczenia i paru drobnych aż znaczących czynników jak np.możliwa usterka roweru. W czasie tego pierwszego dnia, koncepcja na rozbicie się `obozowiskiem` w konkretnym miejscu, zmieniała się konkretnie parę razy ;D ... Przecinając dwa razy rzeczkę o nazwie Gnida (raz pierwszy we wsi Krzepocinek, a drugi w Leźnicy Małej), która wpada do kanału łączącego rzekę Bzurę z Nerem, w pradolinie Warszawsko Berlińskiej, dojechałem do wsi Bronno, od której na północ jest droga z mostem i śluzą na owym kanale zwanym na tym odcinku Łęką Dobrogosty a dalej, bardziej w stronę rzeki Ner - Kanałem Królewskim...uff... :D
Załącznik 28970Załącznik 28973Załącznik 28974Załącznik 28971Załącznik 28972Załącznik 28976Załącznik 28969Załącznik 28968Załącznik 28967Załącznik 28975
Na pierwszym zdjęciu rzeczka Gnida. Na drugim widok na fragmencik Pradoliny Warszawko - Berlińskiej z okolicy wsi Bronno. Na trzecim droga do mostu ze śluzą na Kanale Łęka Dobrogosty. Zdjęcia pozostałe: śluza, Kanał Łęka Dobrogosty, widoki na pradolinę (piękne:), równo dookoła`jak na stole` i roślinność bagienno - trzęsawiskowa ;)...http://forum.bieszczady.info.pl/images/misc/pencil.png
...Zamarudziłem na śluzie jakiś czas i robiłem zdjęcia, chwila w sumie odpoczynku też się przydała, `pogoda dostaraczyła` trochę słońca, chmury się `rozrzedziły`, zrobiło się trochę cieplej... Planowałem omijać małe miasteczka, czy większe wsie, i jak najwięcej kierować się szutrówkami, gruntówkami, tam gdzie uważałem że najciekawiej będzie i widoki piękne... Takie me oczekiwania były... Postanowiłem ominąć Grabów, większą miejscowość w tym terenie, w ogóle okolice Grabowa pokonać jak się da najszybciej, by mieć je już jak najbardziej za sobą :)... Skierowałem się droga asfaltową więc, przez wieś o nawie Łęka, a dalej zjechałem na szosę łączącą miejscowość Topola Królewska z miejscowością Dąbie... Dojechałem tak do wsi o nazwie Leszno (nie mylić z Lesznem na prawach powiatu w Wielkopolsce :D ) i stąd zjechałem w końcu w pola ....ach :D
10 załącznik(ów)
Odp: ... Ostatnia wycieczka rowerowa... przez Kujawy, Paluki, Krajne po Kosznajderię.
10 załącznik(ów)
Odp: ... Ostatnia wycieczka rowerowa... przez Kujawy, Paluki, Krajne po Kosznajderię.
... Po krótkim wyleżeniu się i wyprostowaniu kręgów, ruszyłem w stronę lasów otaczających Besiekiery od zachodu i północy, zastanawiając się przy tym czy by może w nich na noc schronienia nie znaleźć, lecz dzień był jeszcze, do zachodu kawałek, a i ziemie przez które jechałem, tak jak napisałem, za sobą mieć chciałem ;)... Lasy otaczające Besiekiery są lekko wyżej, a teren poza nimi, w kierunku Besiekier, poprzecinany cienką siatką strumyków jest, co wskazywać może na to iż teren ten był dawniej `nieco` bardziej zabagniony i dla budowy zamku stosowny, bo jakem już wspomniał w Besiekierach dawniej byliśmy podziwiać ruiny tegoż... Robiąc po drodze parę zdjęć przeciąłem cokolwiek cienką wstęgę lasów mieszanych i pojechałem dalej przez pola w kierunku Borysławic Kościelnych, przez wieś Smardzew, wieś Dębowiczki, tnąc przez trasę numer 474 na wieś Olszówkę skręcając jednak przed nią w szuter i pola... Droga w pewnym momencie okazała się ciut zarośnięta tworząc malowniczy tunel :) ... Niedaleko miałem już do torów kolejowych, które łączą Poznań z Warszawą... Wieczór się zbliżał coraz bardziej, a ja zacząłem zastanawiać się, które to będzie miejsce na to nocne rozbicie... Dawało znać o sobie zmęczenie, tak więc nie rozglądając się zbyt, lecz mimo to zoczywszy `kątem` oka coś ciekawego robiłem co jakiś czas zdjęcia wciskając po tym nieco bardziej w pedał...
Załącznik 28988Załącznik 28992Załącznik 28993Załącznik 28994Załącznik 28989Załącznik 28997Załącznik 28991Załącznik 28996Załącznik 28995Załącznik 28990http://forum.bieszczady.info.pl/images/misc/pencil.pnghttp://forum.bieszczady.info.pl/images/misc/pencil.png
Dojechałem do wspomnianych torów, `przekaraskałem` się przez nie, lecz nie po przejeździe, na mapie wyglądało to tak jakby przejazd tu kiedyś był, ale renowacja torów go `zniosła`... Dojechałem między polami żółcącymi się rzepakiem i zieleniącymi się zbożem wszelakim do Boryslawic Kościelnych (kościółek na zdjęciu), przeciąłem za nimi dawną trasę nr 2 (E30) i ruszyłem dalej na północ między polami w kierunku miejscowości Luboniek, kręcąc się tu prawie za własnym ogonem ;) i rozglądając za miejscem do spania, acz nie były to lasy tylko łąki... Zawziąłem się i postanowiłem przespać w małym leśnym kompleksie przy wsi Dzióbin, musiałem jednak jeszcze bardziej zwiększyć prędkość swej jazdy... Słońce świeciło i zaczął kropić deszcz co dawało przyjemną ochłodę i sprawiało przemiłe estetyczne wrażenie śląc promienie spod chmur nad linią horyzontu, przepiękne zmierzchanie to było...
Odp: ... Ostatnia wycieczka rowerowa... przez Kujawy, Paluki, Krajne po Kosznajderię.
To teren niedaleko od Izbicy Kujawskiej, przepiękne Kujawy :D oczka wodne, teren tu zaczyna falować, łąki, lasy... W miejscowości Luboniek skręciłem w prawo szosą na Kłodawę i po paruset metrach w lewo na Kolonie Rysiny... Dzióbin leży niedaleko od Noteci :) gdzie płynie cienkim jeszcze strumieniem... miejsce na nocleg znalazłem dogodne acz przy wjeżdzie do zagajnika zapachniało wysypiskiem. Po drodze widziałem tabliczkę o zakazie wyrzucania śmieci do lasu... No cóż, zmierz konkretny zaczął się robić, zacząłem rozwijać namiot ... W nocy super odgłosy :) jakeś nocne ptaszysko sie wydzierało, wodne może jakieś, bo niedaleko jeziorko o nazwie Korzecznik, Noteć, a na zachód od tego miejsca większy jeszcze kompleks lasów, miło... łyk % i lulu...
10 załącznik(ów)
Odp: ... Ostatnia wycieczka rowerowa... przez Kujawy, Paluki, Krajne po Kosznajderię.
10 załącznik(ów)
Odp: ... Ostatnia wycieczka rowerowa... przez Kujawy, Paluki, Krajne po Kosznajderię.
Załącznik 29015Załącznik 29009Załącznik 29012Załącznik 29011Załącznik 29016Załącznik 29014Załącznik 29010Załącznik 29008Załącznik 29013Załącznik 29017
zdjęcie drugie - widać szpice kościoła św. Wojciecha w Brdowie :)
zdjęcia pozostałe - okolica Jeziora Modzerowskiego i Jeziora Długiego... :)
Rano spakowałem majdan i ruszyłem w stronę wsi Korzecznik, niewiele sie zastanawiając jak mam jechać, byle przed siebie ;) ruszyłem przecinając dolinkę Noteci, tu jeszcze szemrzącej strumieniem, pojechałem przez pola w kierunku wsi Długie przy Jeziorze Modzerowskim wpierw, a potem przy Jeziorze Długim (jest to jedno jezioro z przewężeniem które dzieli je prawie na dwa oddzielne i nazwy dwie są) gdzie natknąłem się na pomnik poświęcony mamie Chopina ...http://forum.bieszczady.info.pl/images/misc/pencil.png