A czemu by to miało służyć
W samych wiadomościach brakuje jednej podstawowej kwestii, czemu by ta rekonstrukcja miałaby służyć, czy powstałby rodzaj skansenu, czy wioska letniskowa ( co może nie byłoby głupie, jeśli by ktoś zadbał o regionalizację oferty), czy wreszcie regularne osiedle, z zwykłymi ludźmi, a o specyficznej architekturze. ( troche bez sensu)
Ponadto dochodzi pytanie, co obecnie oznacza wieś Bojkowska, przecież to juz histowia, zupełny arhaizm, ale coś jest na rzeczy o tyle, o ile zawsze istnieje szansa wypromoania jakiegoś regionalnego, specyficznego stylu, który jakby się rozpowszechnił w regonie, a był rozpoznawalny, wiele dobrego by zrobił, ale za to musiałby się wziąść jakiś człowiek z pojęciem o architekturze, by forma była dostosowana do współczesność a równocześnie niosła pewną treść (przywiązanie, nawiązanie i przyznanie sie do lokalnego dziedzictwa, miejsca, specyfiki) Szandarowym przykładem jest styl Zakopiański, wykreowany przez gościa z pomysłem(nie chce mi się odgrzebywać nazwiska, osoby orientujące się w rzeczy uważają to za oczywiste), który niewiele w rzeczy samej ma wspólnego z orginalnym stylem góralskim, ale głęboko wsiąkł w świadomość i wyobrażenie, a świetnie pasuje do miejsca i spełnianych funkcji ( reklamowo-nastrojowo-identyfikacyjnych)
Jerzego Harasymowicza "Ballada o św. Mikołaju"
W rozstrzelonej chacie
Rozpaliłem ogień
Z rozwalonych pieców
Pieśni wyniosłem węgle
Zaciągnąłem na drzazgi gontów
Błękitną płachtę nieba
Będę malował od nowa
Wioskę w dolinie
Święty Mikołaju
Opowiedz jak tu było
Jakie pieśni śpiewano
Gdzie się pasły konie
A on nie chce gadać
Ze mną po polsku
Z wypalonych źrenic
Tylko deszcze płyną
Hej ślepcze
Nauczę swoje dziecko po łemkowsku
Będziecie razem żebrać
W malowanych wioskach